filmpolski.pl: Film fabularny 1945-

BARYTON

BARYTON - galeria
Fot. Muzeum Kinematografii w Łodzi
Galeria zdjęć (11)

Do czasu ukazania się na ekranach "Barytona" zarówno Feliks Falk, jak i Janusz Zaorski mieli opinię reżyserów - demaskatorów, lubiących prowokować i burzyć wewnętrzny spokój widzów. Najwidoczniej etykietki te solidnie im już zbrzydły, gdyż zrealizowany w 1984 roku "Baryton" to typowe kino rozrywkowo-sensacyjne, programowo rezygnujące z psychologicznej głębi, filozoficznej zadumy i uniwersalnych przesłań. A przecież scenariusz do tego filmu wyszedł spod pióra Feliksa Falka, reżyseria zaś jest dziełem Janusza Zaorskiego. Czy twórcy sprawdzeni w repertuarze ambitnym, poradzili sobie z materią lekką, by nie rzec płochą, jaką jest czysta rozrywka? Za odpowiedź posłuży głos recenzenta, bynajmniej nie odosobniony: "Akcja zawiązuje się, komplikuje i toczy jak w dobrym kryminale. Co chwila wprowadzani jesteśmy na fałszywy trop, co chwila widzimy spięcia, spiętrzenia, wolty, zmiany tempa. Wszystkie wątki splatają się ze sobą w piękny warkocz, wszystkie porozwieszane na ścianach strzelby w finale - jak należy - wypalają. Zafascynowani sensacyjnym wręcz tokiem opowieści, lawinowym rozwojem wypadków, chętnie, za autorami filmu, rezygnujemy z psychologicznych niuansów, dajemy się porwać błyskotliwej i terkoczącej maszynce suspensu". Dbałość o dynamizm narracji popchnęła nawet Janusza Zaorskiego do wycięcia siedemnastu scen, czyli blisko pół godziny filmu! Znaleźli się jednak i tacy krytycy, którzy mimo formy rodem z kina akcji dostrzegli w treści "Barytona" "krytyczne studium środowiska artysty", "analizę gwiazdorstwa w planie prywatnym i socjologicznym", a nawet "metaforyczne wyobrażenie świata dekadenckiego, społeczeństwa w fazie rozkładu".
Akcja rozgrywa się w ostatnich dniach stycznia 1933 r. Do Polski, do rodzinnego miasta, przyjeżdża głośny w świecie baryton operowy Taviatini. Towarzyszą mu piękna żona Sophie, jej kuzyn Froelich, sekretarz Artur Netz i inni. Mistrz mimo sławy i powodzenia, jest znużony i zaniepokojony, przede wszystkim budową własnej opery w Strasbourgu. Sophie zdradza męża z sekretarzem Netzem, który pragnie zostać dyrektorem budowanej opery. Po bankiecie mistrz traci nieoczekiwanie głos. Netzowi udaje się otrzymać upragnioną nominację jak i uratować mistrza przed kompromitacją. Taviatini staje w oknie apartamentu, a głos płynie z płyty przez głośniki . . . Netz przegra jednak, stanowisko dyrektora opery obejmuje hitlerowiec Froelich. Następnego dnia - 30 stycznia 1933 r. - władzę w Niemczech przejmuje Hitler.

Ekipa - lista skrócona

Nagrody

BARYTON w innych naszych bazach

Wersja do druku