filmpolski.pl: Film fabularny 1945-

DUBLERZY

DUBLERZY - galeria
Galeria zdjęć (32)

Widowiskowe kino akcji ze sporą dawką humoru i z udziałem znanych aktorów. Akcja rozpoczyna się na Sycylii, by następnie przenieść się do Warszawy. Trimpanni na Sycylii. Rodzina Corazzich szykuje się do ślubu córki don Corazziego, pięknej Marii. Dziewczyna podkochuje się z wzajemnością w zatrudnionym u nich Polaku, Maksie (Robert Gonera). Na krótko przed rozpoczęciem uroczystości pan młody przyłapuje narzeczoną na czułych uściskach z Maksem. Rozwścieczony sięga po broń, zaczyna strzelać do rywala, który rzuca się do ucieczki. Podczas gdy przed domem don Corazzi wita się serdecznie z zaproszonym na ślub Luciano Gambinim i jego dorosłymi dziećmi: Sophią i Antoniem, na dziedziniec wjeżdża inny Polak, Leon (Andrzej Grabowski). Został on wynajęty przez Sophię do przewiezienia ogromnego weselnego tortu, w który niespodziewanie wpada uciekający Max. Tym samym zostają zniweczone plany Gambinich, którzy chcieli dokonać zamachu na klan Corazzich, ukrywając w torcie bombę. Wywiązuje się strzelanina, a wystraszeni Polacy salwują się ucieczką. Losy Maksa i Leona krzyżują się ponownie pół roku później już w Warszawie. Max, mocno pobity przez kolegów policjantów, których przyłapał na okradaniu sklepu, i wyrzucony za tę nadgorliwość z policji, natyka się na Leona w szpitalu, gdzie ten odwiedza ukochaną córkę. Ranna w wypadku samochodowym dziewczyna jest w stanie śpiączki. Powrót do normalnego życia może jej zapewnić jedynie operacja, na którą ojciec nie ma jednak pieniędzy. Leon pracuje jako ochroniarz w centrum handlowym należącym do niejakiego Stanisława Góraja. Kiedy dowiaduje się, że Maks właśnie stracił pracę, pomaga mu zdobyć posadę ochroniarza. Już podczas pierwszego nocnego dyżuru kompani przeżywają dramatyczne chwile: grupa zamaskowanych złodziei dokonuje włamania do sklepu jubilerskiego. Ich łupem pada niemal cała biżuteria. Bardzo sprawny przebieg kradzieży i swoboda, z jaką zachowywali się sprawcy, każe Maksowi podejrzewać, że napad zorganizował sam właściciel centrum. By zdobyć dowody jego winy, postanawia założyć podsłuch u podejrzanego. Nocą Max i Leon włamują się do domu Góraja, ale zastają tam rodzinę Gambini. Na ich widok Luciano wpada we wściekłość. Z powodu udaremnionego przez Polaków zamachu na don Corazziego musiał opuścić Sycylię, by uniknąć krwawej zemsty. Teraz Luciano próbuje szczęścia w Warszawie. Z Polską łączą go nie tylko nadzieje na duże interesy, ale też rodzinne korzenie - jego matka jest Polką, z miłości do niej on i jego dzieci nauczyli się języka polskiego. Max i Leon znów muszą przed nim uciekać. Gdy zatrzymuje ich policja, odkrywają, że w bagażniku ich samochodu ukrył się Góraj. Pasażerowi na gapę udaje się wyjaśnić dziwną sytuację, ale Max nie zamierza wypuścić go z rąk. Chce wiedzieć, dlaczego biznesmen zorganizował napad na sklep jubilerski. Góraj wyznaje, że chciał spłacić swoje długi. Teraz jednak brylanty są w rękach Sycylijczyków, ale istnieje szansa na ich odzyskanie. Max i Leon widzą w tym nadzieję na zdobycie środków potrzebnych na operację córki Leona. W hotelu, gdzie Góraj, Max i Leon mieli się spotkać z niejakim Galantowskim, dochodzi do strzelaniny. Galantowski ginie z rąk nasłanych przez Gambiniego dwóch płatnych morderców: Marcela i Klausa, którzy również padają martwi. Przybyli na miejsce agenci CBŚ aresztują Maksa i Leona. Ich faktycznym celem był jednak Gambini, którego teraz będzie im już znacznie trudniej schwytać. Policjanci składają więc Maksowi i Leonowi propozycję nie do odrzucenia: po drobnej charakteryzacji mają podszyć się pod Marcela i Klausa i nawiązać kontakt z Gambinim. Sophia odwiedza komisarza Zadymę. Domaga się, by wyciągnął Marcela i Klausa z aresztu. W rzeczywistości w więzieniu siedzą jednak Maks i Leon przebrani za płatnych zabójców, którzy zginęli w akcji. Ostatecznie Zadyma przekonuje naczelnika więzienia, który wydaje mu skazańców. Komisarz zawozi ich do rezydencji Gambinich. Tam rzekomi najemnicy dostają kolejne zlecenie. Mają zlikwidować Leona i Maksa, czyli samych siebie. Sytuacja jeszcze bardziej się komplikuje, gdy Leon/Klaus zakochuje się w pięknej Sophii. Uczucie to okazuje się zgubne w skutkach. [TVP]

Ekipa

Varia

Patrz także:

Wersja do druku