filmpolski.pl: Film fabularny 1945-

CZAS SURFERÓW

CZAS SURFERÓW - galeria
Galeria zdjęć (13)

Oparta w dużym stopniu na dowcipie słownym komedia kryminalna z udziałem gwiazd polskiego kina, którym partnerują - całkiem udanie - amatorzy wyłonieni w drodze castingów. Scenariusz prowadzi akcję nie w porządku chronologicznym, ale w kilku rozbudowanych retrospekcjach dopełniających i wyjaśniających coraz bardziej skomplikowaną sytuację, która stanowiła punkt wyjścia filmu. Tytuł "Czas surferów" nawiązuje do deski surfingowej umieszczonej dla niepoznaki na dachu samochodu, którym poruszają się bohaterowie, udający się jakoby na wakacje nad morze.
Niejaki Dżoker, osobnik pamiętliwy i uparty, postanawia zemścić się na biznesmenie Czarneckim, który dwa lata wcześniej wyrzucił go z pracy, nie doceniając jego starań. Od tamtego czasu Dżoker zbierał informacje o Czarneckim, aż wreszcie znalazł na niego haka: okazuje się, że biznesmen ma znaczny dług u Klamy, gangstera, z którym lepiej nie mieć na pieńku. Świadom niebezpieczeństwa grożącego mu ze strony Klamy, Czarnecki przepadł bez śladu. Ale Dżoker wie, jak do niego dotrzeć: wystarczy śledzić piękną żonę biznesmena. Następnie trzeba porwać Czarneckiego, nieźle go nastraszyć, podszywając się pod wysłanników Klamy, przechwycić należne gangsterowi pieniądze i zniknąć z łupem. Tego genialnego w swej prostocie planu Dżoker nie może jednak zrealizować osobiście, bo Czarnecki dobrze go zna i nie da się nabrać. Dlatego Dżoker dobiera sobie kilku wspólników - wykonawców jego pomysłu. Bonus, Fifi i Kozioł nie są, co prawda, zbyt rozgarnięci, ale tak łatwej sprawy nawet oni nie mogą zepsuć. Tak przynajmniej sądzi zleceniodawca. Bonus jako najbystrzejszy dostaje na wszelki wypadek od Dżokera spluwę i chłopaki przystępują do działania. Nie mają wielkiej wprawy w tego typu akcjach, ale teoretycznie są przygotowani na medal. Nie bez powodu z upodobaniem oglądają filmy gangsterskie, a później gadają o nich godzinami. Zdezelowanym samochodem, ze wspomnianą deską surfingową na dachu, cała trójka rusza w drogę. Za kierownicą siedzi Bonus, jedyny spośród nich, który wie, jak wygląda Czarnecki. Tropem jego pięknej małżonki docierają na parking przed hipermarketem, gdzie Czarnecka spotyka się z jakimś mężczyzną. Bonusa, który tymczasem uległ chwilowej niedyspozycji i wylądował na tylnym siedzeniu, zastępuje za kierownicą Fifi. On i Kozioł porywają mężczyznę. Po drodze dołącza do nich wygadany Rysio, młody, pryszczaty akwizytor, z którym porywacze mieli drobną kolizję. W takim składzie docierają do domu na odludziu, gdzie mieli ukryć swoją ofiarę czekając na okup. Ale pech, który prześladował ich od początku akcji, nadal ich nie opuszcza. [TVP]

Ekipa - lista skrócona

CZAS SURFERÓW w innych naszych bazach

CZAS SURFERÓW w internecie

Wersja do druku