SALTO
- Film fabularny
- Produkcja: Polska
- Rok produkcji: 1965
- Premiera: 1965. 06. 11
- Gatunek: Film psychologiczny
- Dane techniczne: Czarno-biały. 2850 m. 100 min.
"Podczas seansów rozlegają się gwizdy i tupanie, zaś z drugiej strony oklaski zwolenników. Słyszy się zarzuty, że film jest "osobisty, prywatny, tyczy własnych kompleksów autora i nie powinien być finansowany przez instytucję publiczną", na co inni odpowiadają, że przeciwnie, "Salto" sięga głęboko w życie polskie i właśnie dlatego wzrusza, jak może żaden inny film, i to od dawna" - komentował recepcję utworu Konwickiego jeden z krytyków. Trzeci po "Ostatnim dniu lata" i "Zaduszkach" film autora "Rojstów" wywołał wiele kontrowersji. Jedno wszak nie ulegało wątpliwości. Konwicki po raz kolejny zmierzył się w nim z własnymi obsesjami, fascynacjami i urazami. Znalazły się wśród nich zarówno wojna, romantyczno-martyrologiczna tradycja polskiej kultury, jak i utracony świat dzieciństwa na Wileńszczyźnie. "Salto" było też interpretowane jako polemika ze "szkołą polską" i dzieło autotematyczne - wyraz wahań i niepewności artysty, dotyczących możliwości i pułapek sztuki. Reżyserowi udało się zgromadzić na planie czołówkę polskich aktorów, co może nieco dziwić w wypadku filmu z założenia trudnego i niekasowego. "Salto" bowiem najbliższe jest kinu poetyckiemu, nastrojowemu, obfitującemu w zagadki i niedomówienia. Akcja posuwa się wolno, wielką wagę odgrywa słowo. Po latach owa literackość może nieco razić. Współczesny widz przyzwyczajony do tempa kina akcji uzna "Salto" za przegadane. Akcja filmu rozgrywa się w prowincjonalnym miasteczku, bardzo podobnym do tego, które Konwicki opisywał w wydanej dwa lata wcześniej powieści "Sennik współczesny". Podobnie jak tam, także i tu sprawia ono wrażenie położonego na pograniczu jawy i snu, surrealistycznej fantazji i rzeczywistości. Pewnego dnia w miasteczku pojawia się tajemniczy mężczyzna. Przedstawia się jako Kowalski - Malinowski. Zdumionym mieszkańcom przedstawia różne wersje swej biografii. Jednym mówi, że walczył na wojnie, innym, że się ukrywa i grozi mu niebezpieczeństwo. Niepostrzeżenie jego fałszywa legenda burzy senne życie odludnej osady. Kowalski - Malinowski obejmuje "rząd dusz" na mieszkańcami. Jego żałosne kabotyństwo i mitomańskie skłonności trafiają na podatny grunt. Każdy z miejscowych jest bowiem groteskowym ucieleśnieniem jakiegoś polskiego stereotypu - niestrudzonego, wiernego przysiędze wojaka (Rotmistrz), Żyda (Blumenfeld), wieszcza (Poeta). Wszystkich cechuje niezmierna podatność na górnolotne frazesy i romantyczne zaklęcia. Ich kwintesencją staje się finałowe "salto" - rodzaj dziwacznego tańca, którego rodowód sięga do "Wesela". Podobnie jak u Wyspiańskiego, u Konwickiego także następuje przebudzenie. Nie ma w nim jednak tragizmu, jest szyderstwo...
Ekipa - lista skrócona
- Reżyseria: Tadeusz Konwicki
- Scenariusz: Tadeusz Konwicki
- Zdjęcia: Kurt Weber
- Scenografia: Jarosław Świtoniak
- Kostiumy: Alicja Ptaszyńska
- Muzyka: Wojciech Kilar
- Dźwięk: Aleksander Gołębiowski
- Montaż: Irena Choryńska
- Charakteryzacja: Halina Sieńska
- Kierownictwo produkcji: Jan Włodarczyk
- Produkcja: Studio Filmowe Kadr
- Obsada aktorska: Zbigniew Cybulski (Kowalski - Malinowski), Jerzy Block (stary), Włodzimierz Boruński (Blumenfeld), Gustaw Holoubek (gospodarz), Irena Laskowska (wróżka Cecylia), Andrzej Łapicki (pijak Pietuch), Zdzisław Maklakiewicz (rotmistrz)
Nagrody
- 1967 - Edynburg (MFF)-dyplom



















