filmpolski.pl: Film fabularny 1945-

DZIŚ W NOCY UMRZE MIASTO

DZIŚ W NOCY UMRZE MIASTO - galeria
Fot. Muzeum Kinematografii w Łodzi
Galeria zdjęć (15)

Pośród wielu nie do końca wyjaśnionych zagadek II wojny światowej znajduje się sprawa zbombardowania Drezna przez lotnictwo RAF-u 13 II 1945 roku. Na dwa i pół miesiąca przed kapitulacją Niemiec klęska Hitlera była oczywista. Armie aliantów toczyły już zwycięskie boje na terytorium III Rzeszy i to bynajmniej nie w pobliżu Drezna - miasta o znikomym znaczeniu strategicznym. Pozbawione ważniejszych obiektów wojskowych, pełne było za to obozów jenieckich, cudzoziemców wywiezionych na roboty do Niemiec oraz bezcennych zabytków i pomników kultury ze słynną Galerią Drezdeńską na czele. Dlaczego więc Drezno zostało prawie zrównane z ziemią? Film Jana Rybkowskiego nie odpowiada na to pytanie, mimo że reżyser oglądał na własne oczy drezdeńską hekatombę. Twórca pragnął bowiem, by "Dziś w nocy umrze miasto" przede wszystkim wyrażało prawdę o niemożności bycia neutralnym, niemożności ucieczki od rzeczywistości. Po premierze utworu przesłanie artysty uzupełnili krytycy. Celnie dopowiedzieli, że film Rybkowskiego dotyka również problemu nienawiści. Nienawiści pożerającej w równym stopniu sumienia hitlerowców i Polaków. Główny bohater filmu - Piotr nie potrafi ukryć satysfakcji na widok wrogiego miasta, ginącego pod bombami. A przecież są w nim i kobiety, i dzieci, i Bogu ducha winni cywile. "Schadenfreude", choć zdefiniowana po niemiecku, jest więc zjawiskiem uniwersalnym. Zdarza się wszakże, że nienawiść i radość z nieszczęścia innych można przezwyciężyć. Według Rybkowskiego następuje to wówczas, gdy ludzie zaczynają o sobie myśleć nie w kategoriach podziałów narodowościowych, rasowych, czy ideologicznych, ale po prostu jak o istotach tak samo bojących się śmierci, tak samo potrafiących kochać, mających podobne marzenia i cele. Taka właśnie przemiana przydarza się Piotrowi. Los przypadkowo zetknie go z Magdą - atrakcyjną Niemką, kochanką gestapowca. Uciekając wspólnie przed gradem bomb nie ma czasu na roztrząsanie wzajemnych pretensji i niechęci. Trzeba ratować życie i aby uczynić to skutecznie, należy sobie pomagać. Akcja "Dziś w nocy umrze miasto" zaczyna się 13 lutego 1945 roku o poranku. Z przejeżdżającego przez Drezno transportu więźniów ucieka młody Polak - Piotr. Dzięki pomocy przypadkowo spotkanej polskiej dziewczyny dostaje się do miasta. Tam bez większego trudu znajduje bezpieczną kryjówkę. W Dreźnie panuje bowiem chaos, spowodowany ofensywą nadciągającej Armii Radzieckiej. Wieczorem zaczyna się nalot. Piotr początkowo przeżywa go w schronie, potem w mieszkaniu niemieckiego profesora, by wreszcie, gdy nie ma już gdzie się schronić, wspólnie ze spotkaną przypadkiem młodą Niemką spróbować wydostać się z miasta. O świcie po bombardowaniu, z którego bohaterom udało ię wyjść z życiem, Piotr i Magda zostają rozdzieleni przez patrole SS. [PAT]

Ekipa

Nagrody

DZIŚ W NOCY UMRZE MIASTO w innych naszych bazach

Wersja do druku