filmpolski.pl: Film fabularny 1945-

ZEZOWATE SZCZĘŚCIE

ZEZOWATE SZCZĘŚCIE - galeria
Galeria zdjęć (22)

"...powoli zaczynam rozumieć impulsy, które kierowały moim postępowaniem. Otóż chyba zawsze usiłowałem, całkiem nieświadomie, przystroić się w szaty uznanego przez opinię bohatera danego historycznego okresu. W życiu dziecka był nim harcerz, później podchorąży, wreszcie konspirator... Wszystkie te etapy przebiegłem w bezowocnej pogoni za życiowym powodzeniem. Czy mogłem przypuszczać, że wszędzie czeka mnie nieuchronna klęska?..." - tak podsumował swoje pechowe życie główny bohater opowiadania Jerzego Stefana Stawińskiego "Sześć wcieleń Jana Piszczyka". Nowela ta stała się kanwą scenariusza do "Zezowatego szczęścia" - filmu, który ugruntował wysoką pozycję Andrzeja Munka wśród polskich reżyserów debiutujących po wojnie. O klasie tego twórcy wiele mówiła już "Eroica" (1958) - do dziś uznawana za arcydzieło szkoły polskiej. "Zezowate szczęście" dowiodło jednak, że Munk to nie tylko mistrz w obnażaniu fałszu narodowych stereotypów i symboli. Pokazało biegłość twórcy w operowaniu zarówno językiem tragedii, jak i komedii. Stało się też świadectwem wyczulenia reżysera na problemy współczesności, takie jak choćby przerost biurokracji i jego konsekwencje. Wartość "Zezowatego szczęścia" ujawnia się jeszcze w czym innym. Film ów jest mianowicie zdumiewająco udanym połączeniem różnych stylów i poetyk. Krytycy znaleźli w dziele Munka zjadliwą ironię, groteskę, elementy czysto komediowe i dramatyczne oraz cechy powiastki filozoficznej w duchu wolteriańskim. Przy tak dużej różnorodności i "rozrzucie" stylistycznym próżno szukać w "Zezowatym szczęściu" zgrzytów, zbędnych scen, chybionego aktorstwa... W warstwie fabularnej film Munka stanowi studium postawy obecnej w każdej epoce i w każdym społeczeństwie. "Zezowate szczęście" opowiada w groteskowo - karykaturalnym ujęciu losy pechowego oportunisty, który - w różnych warunkach na przestrzeni dwudziestu lat - usiłuje przypodobać się aktualnym władzom. Wszelkie te próby "dobrze widzianych" metamorfoz kończą się fiaskiem: Piszczyk pozostaje antybohaterem - kolejnych bezkrytycznych "przemian" dokonuje zawsze za późno. Piszczyk chce za wszelką cenę dostosować się do wymagań aktualnej sytuacji politycznej, lecz z różnych powodów mu się to nie udaje. Pragnie być wzorowym harcerzem, ale kompromituje się na defiladzie. Podczas antysemickich ekscesów na uniwersytecie wzięty został za Żyda, kiedy zaś znalazł się wśród bojówkarzy niszczących sklepy żydowskie, pobili go policjanci. We wrześniu 1939 roku przymierza wymarzony mundur podchorążego i w nim trafia do oflagu, gdzie po pewnym czasie zostaje zdemaskowany i uznany za szpiega. Podobny los czeka go w organizacji podziemnej. Po wojnie robi oszałamiającą karierę, wcielając w życie, dosłownie i bezmyślnie, aktualne hasła i zarządzenia. Jest mistrzem sprawozdawczości, wzorem służalczego biurokraty. Ale antypaństwowe zdanie wypisane w zakładowej gazetce ściennej jego charakterem pisma strąca go z piedestału. Piszczyk trafia do więzienia, z którego, doświadczony boleśnie i zrezygnowany, nie chce zresztą wyjść na wolność.

Fragment filmu

© Studio Filmowe Oko

Ekipa

Nagrody

Varia

Pierwowzory

Patrz także:

ZEZOWATE SZCZĘŚCIE w innych naszych bazach

Wersja do druku