filmpolski.pl: Film fabularny 1945-

OKOLICE SPOKOJNEGO MORZA

OKOLICE SPOKOJNEGO MORZA - galeria
Galeria zdjęć (3)

Po pięciomiesięcznym rejsie załoga statku kapitana Romana Markowskiego z niecierpliwością oczekuje wejścia do portu w Świnoujściu. Okazuje się jednak, że wszystkie nabrzeża są zajęte i trzeba czekać kilka dni na redzie. Wiadomość ta wywołuje wzburzenie, jeden z marynarzy wyskakuje za burtę, aby wpław dopłynąć do brzegu, a drugi oficer, przyjaciel kapitana Ryszard Kalewik ulega ostremu atakowi depresji i zostaje motorówką odstawiony do szpitala. Zachowywał się on dziwnie już od powrotu na statek w Hamburgu po czterodniowej nieobecności, za co grożą mu poważne konsekwencje służbowe. Gdy statek wreszcie wchodzi do portu, kapitan Markowski nie znajduje w tłumie oczekujących swej dziewczyny, Teresy, dom także zastaje pusty. Teresa jest aktorką, ma liczne grono przyjaciół, uważa, że Roman nie ma prawa skazywać jej na nieustanne wyczekiwanie. Wkrótce jednak się spotykają i pogodzeni snują plany długiego, wspaniałego urlopu, zamierzają też złożyć wizytę mieszkającym w Ostródzie rodzicom Teresy. Markowski odwiedza w szpitalu psychiatrycznym Kalewika, który wyjawia mu przyczynę spóźnionego powrotu na statek - wahał się, czy nie zostać w Hamburgu na stałe. Teraz, spodziewając się zakazu pływania, jest przerażony perspektywą życia na lądzie. Telefon od byłej żony Barbary przypomina kapitanowi o obowiązkach rodzicielskich. Ich syn Robert, od dwóch lat mieszkający u rodziców Romana, czasami znika. Barbara uważa, że powinni z synem poważnie porozmawiać i proponuje wspólny wyjazd do dziadków. Kartka od Roberta, którą zdziwiony Roman zastał po powrocie, wyjaśnia sprawę - w tajemnicy przed opiekunami zdawał on egzaminy do Wyższej Szkoły Morskiej i został przyjęty. Na czas studiów chciałby zamieszkać u ojca. Rodzice nie są zachwyceni, że syn sam zadecydował o swej przyszłości. Barbara obawia się, że straci go ostatecznie, Roman, dumny, że syn idzie w jego ślady, przeczuwa jednocześnie komplikacje z Teresą, gdy Robert zamieszka w jego domu. Rodzinne spotkanie zostaje przerwane, gdyż Roman telefonicznie zostaje wezwany do Szczecina. Dyrektor proponuje mu przejęcie dużego, nowoczesnego statku, który - według planu - powinien niebawem wyruszyć w rejs na Daleki Wschód. Zapominając o obietnicach danych Teresie, planach wspaniałego wypoczynku, kapitan nieoczekiwanie dla samego siebie wyraża zgodę. Teresa nie wytrzymuje tej próby, następuje dramatyczne zerwanie. Tymczasem Robert, który znowu znikł, zatrudnił się do połowu ryb i ratując życie koledze uległ wypadkowi. Rodzice spotykają się w szpitalu przy łóżku syna. Wydaje się, że stosunki między nimi mogą się jeszcze ułożyć. Obiecują sobie spotkanie za pięć miesięcy, podczas następnego urlopu Romana. Statek kapitana Markowskiego wyrusza w rejs, na jego pokładzie wśród starych, wypróbowanych członków załogi kapitana jest także Ryszard Kalewik, któremu, dzięki upartej interwencji szefa, zezwolono na powrót do pracy na morzu.

Ekipa

OKOLICE SPOKOJNEGO MORZA w innych naszych bazach

Wersja do druku