MIASTO NIEUJARZMIONE
- Tytuł alternatywny: ROBINSON WARSZAWSKI
- Film fabularny
- Produkcja: Polska
- Rok produkcji: 1950
- Premiera: 1950. 12. 07
- Gatunek: Film psychologiczny, Film wojenny
- Dane techniczne: Czarno-biały. 2601 m. 86 min. Pokazana w sierpniu 2002 pierwotna wersja filmu trwała 80 min.
Film powstawał od lata 1948. W okresie październik 1948 - styczeń 1949 zdjęcia kręcono w atelier w Łodzi, następnie kręcono zdjęcia zimowe w Warszawie. Okres zdjęciowy trwał do maja 1949. Plenery: m. in. gruzy warszawskiej Starówki, ul. Długa i Barokowa, okolice pl. Napoleona, kamienice na rogu Orlej i Leszna, ul. Czackiego, Wrocław (sceny wysadzania Warszawy).

- Fot. Muzeum Kinematografii w Łodzi
- Galeria zdjęć (11)
Zainspirowana wspomnieniami znanego kompozytora, Władysława Szpilmana, opowieść o tragicznych losach osamotnionego wśród ruin "warszawskiego Robinsona", usiłującego przeżyć dramatyczne wydarzenia roku 1944: stłumienie Powstania Warszawskiego, przymusową ewakuację ludności i bezwzględną zagładę miasta. Po upadku powstania warszawskiego pozostaje w ruinach miasta samotny mężczyzna, Rafalski, "warszawski Robinson". Ratuje od śmierci Krystynę. Niemcy wysadzają w powietrze resztki miasta, zamieniają je w gigantyczne rumowisko. Żyją tu także trzej powstańcy (chcą przedostać się na prawy brzeg Wisły; jeden z nich Andrzej, zakochuje się w Krystynie) oraz radziecki spadochroniarz, który drogą radiową przesyła wiadomości o ruchach wojsk niemieckich. Otoczony przez Niemców skierowuje ogień radzieckiej artylerii na siebie i ginie. Warszawa zostaje wyzwolona. Wojska radzieckie i polskie ruszają w kierunku Berlina.
Losy filmu są niezwykle skomplikowane. Pierwsza wersja scenariusza autorstwa Jerzego Andrzejewskiego i Czesława Miłosza powstała już w roku 1945. Scenariusz był inspirowany wspomnieniami Władysława Szpilmana i opowiadał o - analogicznie do powieści Defoe - ludzkiej samotności i zagrożeniu. Robinson był świadkiem zagłady miasta, swego świata. Dziewczyna Krystyna, którą uratował od śmierci i pokochał, odeszła z innym - powstańcem Andrzejem. Robinson, znów samotny jak na początku, zginął od przypadkowej kuli tuż przed wyzwoleniem Warszawy. Jednak kierownictwo "Filmu Polskiego" wysunęło wobec scenariusza szereg zastrzeżeń i postanowiło o zrealizowaniu w pierwszej kolejności filmu "bezpośrednio opowiadającego o powstaniu warszawskim". Film taki w ostateczności nie powstał. Jednocześnie cały czas trwały prace nad zmianami w scenariuszu (w wyniku tych zmian swoje nazwisko wycofał Czesław Miłosz). Ostatecznie w 1948 skierowano do produkcji scenariusz bardzo odbiegający od wersji pierwotnej: obok Rafalskiego i Krystyny pojawiło się trzech bojowników AL próbujących przedrzeć się do Rosjan na prawy brzeg Wisły. Wprowadzono też sceny obrad sztabu niemieckiego podejmującego decyzje o zniszczeniu miasta, a na początku i końcu filmu miały pojawić się sceny współczesne: pierwszy epizod miał pokazywać członków rządu, którzy, oglądając ruiny Warszawy, podejmują decyzję odbudowy. Epizod końcowy miał eksponować efekty tej decyzji. W wyniku dalszych przeróbek klamra ta została ze scenariusza usunięta. W 1949 powstała pierwsza wersja filmu, w której jeszcze bardziej wyeksponowany został wątek bojowników AL, a w ostatniej scenie filmu Rafalski obserwuje przemarsz żołnierzy LWP przez Warszawę w drodze na Berlin. W tej wersji film zaprezentowano uczestnikom Zjazdu Filmowców, który odbył się w dniach 19-22 listopada 1949 w Wiśle. Pomimo wielkiej ilości zmian, całkowicie wypaczających idee scenariusza Andrzejewskiego i Miłosza, film spotkał się z olbrzymią falą krytyki, m. in. skrytykowano jako "zbyt formalistyczną" muzykę autorstwa Artura Malawskiego. Film poddano dalszym przeróbkom, wprowadzono nową postać radzieckiego radiotelegrafisty "Fiałki", który ukrywa się w ruinach Warszawy wraz z Rafalskim i AL-owcami, dokręcono wiele scen dziejących się na prawym brzegu Wisły. Powstała też nowa muzyka do filmu, tym razem autorstwa Romana Palestera. W ostateczności zmieniono też tytuł, teraz zamiast "Robinson warszawski" nazywał się "Miasto nieujarzmione". Dopiero w tej wersji film w grudniu 1950 pojawił się na ekranach.
W 2002 TVP (2 sierpnia) pokazała "pierwotną" wersję filmu. Nie jest do końca jasne, czy tak jest w istocie. Co prawda film nosi tytuł "Robinson warszawski" a treść odpowiada powyżej podanemu opisowi scenariusza (m. in. brak postaci Fiałki), ale jednocześnie słyszymy muzykę Palestera. Najprawdopodobniej jest to jedna z pierwszych przeróbek dokonanych bezpośrednio po Zjeździe w Wiśle. Jest prawie pewne, że wcześniejsza wersja filmu (z muzyką Malawskiego) nie zachowała się. [J.C.]
Ekipa - lista skrócona
- Reżyseria: Jerzy Zarzycki
- Scenariusz: Jerzy Andrzejewski, Jerzy Zarzycki
- Zdjęcia: Jean Isnard
- Scenografia: Roman Mann
- Muzyka: Artur Malawski (w numerze 2/1958 "Filmu" w nekrologu Malawskiego znajduje się informacja: "niestety, muzyka Malawskiego napisana do "Robinsona warszawskiego" zaginęła razem z kopią pierwszej wersji tego filmu, która nigdy nie była wyświetlana na ekranach"), Roman Palester (w napisach "Miasta nieujarzmionego" nazwisko kompozytora nie pojawia się)
- Dźwięk: Józef Koprowicz, Jan Radlicz (nazwisko Radlicza pojawia się jedynie w napisach "Miasta nieujarzmionego"), Zdzisław Siwecki
- Montaż: Victoria Spiri Mercanton (nazwisko to pojawia się jedynie w napisach "Robinsona warszawskiego"), Janina Niedźwiecka
- Charakteryzacja: Kazimiera Narkiewicz, Irena Kosecka, Zygmunt Goryszewski (nazwisko to pojawia się jedynie w napisach "Robinsona warszawskiego")
- Kierownictwo produkcji: Mieczysław Wajnberger
- Produkcja: Zespół Produkcyjny ZAF (Zespół Autorów Filmowych) (nazwa zespołu pojawia się jedynie w napisach "Robinsona warszawskiego"), Przedsiębiorstwo Państwowe Film Polski, Wytwórnia Filmów Fabularnych (Łódź)
- Obsada aktorska: Jan Kurnakowicz (Piotr Rafalski), Zofia Mrozowska (Krystyna), Igor Śmiałowski (Andrzej, bojowiec AL), Jerzy Rakowiecki (Jan, bojowiec AL), Kazimierz Sapiński (Julek, bojowiec AL)
Nagrody
- 1951 - Karlovy Vary (MFF)-Wyróżnienie Specjalne "za przedstawienie walki narodu polskiego z hitlerowskim okupantem i za przypomnienie faszystowskich zbrodni, co umacnia nas w walce o utrzymanie światowego pokoju"


















