filmpolski.pl: Film fabularny 1945-

CYNGA

"To film o łagrze, ale w sensie formalnym komedia" - zdefiniował specyfikę swojej "Cyngi" Leszek Wosiewicz. Kanwą scenariusza były wspomnienia Jerzego Drewnowskiego - jednego z założycieli konspiracyjnej organizacji socjalistyczno-niepodległościowej PLAN. Drewnowski po jej rozbiciu i aresztowaniu jego rodziny musiał uciekać przed gestapo. Nie chcąc stać się ofiarą terroru hitlerowskiego, niespodziewanie wpadł w szpony innego - stalinowskiego. Kilka lat spędził w łagrze. Pozwoliło mu to dokładnie poznać zbrodniczość radzieckiego systemu. Mimo to pozostał przy swoich przekonaniach. Po wyjściu na wolność doszedł do funkcji oficera Ludowego Wojska Polskiego, wszedł także w skład KRN. Leszek Wosiewicz - inaczej niż w swym poprzednim filmie o niemieckim obozie koncentracyjnym ("Kornblumenblau") - nie pokusił się o przedstawienie mechanizmów rządzących światem łagru. Pozbawił swego bohatera heroicznej przeszłości. Przez większą część filmu skazał go na amnezję spowodowaną szokiem (wbrew wspomnieniom Drewnowskiego). W konsekwencji Klonowicz stał się czymś w rodzaju bezwolnej kukły, idącej przeważnie za głosem impulsów. W jego otoczeniu - wcale nie lepiej. Inni więźniowie to ludzie chorzy psychicznie, na granicy szaleństwa balansują też łagrowi strażnicy. W sumie daje to efekt makabrycznej groteski i sztuczności, co zarzucała reżyserowi krytyka. Wśród występujących w "Cyndze" aktorów najlepsze recenzje zebrali amator Tomasz Łysiak i Władysław Kowalski. Znacznie gorzej oceniono "metaforyczność" utworu Wosiewicza. Pisał krytyk: "Podstawowym mechanizmem, rządzącym każdą rzeczywistością, nie tylko totalitarną, jest zdaniem Wosiewicza przemoc. Świat katów i ofiar, świat kolejnych tyranii, które dążą do poniżenia bezbronnych, otumanionych jednostek. Wielka Metafora zamierzona przez Wosiewicza jest tak ogólna, że właściwie nic nie oznacza."
Rok 1939. Młody, wychowany w tradycyjnych wartościach Polak, próbuje przedostać się do okupowanego przez Sowietów Lwowa. Już na granicy wpada w ręce NKWD. Po groteskowym śledztwie zostaje skazany na śmierć, potem ułaskawiony i zesłany do łagru na dalekiej północy. Tam, buntując się przeciwko nieludzkim warunkom, szybko stacza się na dno egzystencji. Wybawieniem okazuje się choroba - cynga, rodzaj syberyjskiego szkorbutu, któremu towarzyszą zaburzenia osobowości. Trafia na jedyny w promieniu tysięcy kilometrów oddział psychiatryczny łagrowego szpitala, którego ordynatorem jest świetnie niegdyś zapowiadający się psychiatra, obecnie zesłaniec. Bohater szybko wraca do zdrowia fizycznego, ale najcięższej próbie poddana jego psychika . . .

Ekipa

Pierwowzory

CYNGA w innych naszych bazach

Wersja do druku