filmpolski.pl: Film fabularny 1945-

NA TROPACH BARTKA

NA TROPACH BARTKA - galeria
Fot. Muzeum Kinematografii w Łodzi
Galeria zdjęć (5)

Film jest skróconą, kinową wersją serialu tv "Kłusownik".
Kilku chłopców galopujących na koniach wzdłuż torów zrównuje się z nadjeżdżającym pociągiem, którym przybywa na wakacje grupa dzieci z miasta. Podczas przejazdu bryczkami do Stadniny Koni "Bieliki" przyjezdny "Dżokej" nagrywa na magnetofon rozbrzmiewające w lesie ptasie świergoty. Nagle rozlega się odgłos oddanego w pobliżu strzału. Dzieci pod wodzą Rotmistrza rozbiegają się w poszukiwaniu tajemniczego strzelca. Jedna z grup natrafia przy wodopoju na martwą łanię. Któryś z chłopców spostrzega mężczyznę fotografującego zwierzęta - pana Leszka. Zjawia się leśniczy i usiłuje ustalić, ile strzałów padło. Nadjeżdżający traktorzysta Czesiek twierdzi, że usłyszał dwa. Taśma magnetofonowa potwierdza tę wersję. Nazajutrz chłopcy popisują się umiejętnościami w jeździe wierzchem. "Dżokej", oczytany miejski prymus, przy pierwszej próbie spada z wierzchowca. Na wieść, że nie odnaleziono na łące zabitej łani i z obawy, że kłusownik poluje na przodownika stada jeleni - Bartka, dzieci układają plan wytropienia tego przestępcy. Syn dyrektora stadniny, Maciek, podejrzewa fotografa Leszka, ktoś inny sugeruje, że może to być koniuszy Wojko, ponieważ jest w posiadaniu broni. Kiedy Wojko wyrusza bryczką na stację kolejową, Jurek po kryjomu wskakuje z tyłu na ośkę. Prowadzone przez chłopców śledztwo czyni postępy. Znajdują w lesie obok szałasu fotografa charakterystyczną zapalniczkę. Ewka z Igą zapuściwszy się w las spotykają u wodopoju Bartka, ruchy stada obserwuje przez lunetę pan Leszek. Dziewczynki zaglądają do lochów pobliskiego zamczyska, by obejrzeć nietoperze. Ktoś zatrzaskuje za nimi bramę. Błądząc piwnicami spostrzegają amunicję i broń z krótką, obciętą lufą. Gdy po uwolnieniu w niedługi czas potem ponownie zaglądają do lochu, po nabojach i obrzynku nie ma już ani śladu. Rozlegają się znów dwa strzały. Następna łania pada ofiarą kłusownika. W pobliżu pan Leszek fotografuje zwierzęta. Zjawia się leśniczy, a za nim traktorzysta Czesiek. Ich podejrzenia wzbudza futerał Leszka. Wewnątrz tuby jednak znajdują tylko okazałe obiektywy... Koniuszy Wojko ma się w zaroślach zaczaić na kłusownika. W nocy także chłopcy, działając na własną rękę, chcą schwytać przestępcę. Kuba podczołguje się do martwej łani, lecz wpada w sidła zastawione przez leśniczego. Następnego dnia, jakby na wzór "Hamleta", młodzież organizuje przedstawienie o kłusowniku. Wykorzystana w charakterze przynęty zapalniczka znika, lecz nie spełnia swej funkcji. Chłopcy odstępują od dalszych śledczych działań. Tylko Jurek nie daje za wygraną. Istnieje podejrzenie, że kłusownik nosi kapelusz z zielonym piórkiem. Dostrzegłszy Wojkę w takim kapeluszu, idzie za nim wraz z "Dżokejem" krok w krok do lasu. Leszek ze swego szałasu pokazuje Maćkowi Bartka przez lornetkę. Postać jakiegoś mężczyzny przemyka wśród zarośli. Wojko rzuca się w pogoń. Z drugiej strony zabiega mu drogę leśniczy z grupą gajowych. Osaczony kłusownik wyciąga z kieszeni zapalniczkę... Na dzień przed końcem wakacji dzieci w strojach ułanów uczestniczą w popisach hippicznych...

Ekipa - lista skrócona

Pierwowzory

Patrz także:

NA TROPACH BARTKA w innych naszych bazach

Wersja do druku