filmpolski.pl: Film fabularny 1945-

BEZKRESNE ŁĄKI

BEZKRESNE ŁĄKI - galeria
Fot. Muzeum Kinematografii w Łodzi
Galeria zdjęć (9)

Henryk jest cenionym pracownikiem, przykładnym mężem oraz troskliwym ojcem dwóch dorastających synów i małej córeczki. Pewnego dnia, w czasie przygotowań do wyjazdu służbowego wpada mu w ręce gazeta ze zdjęciem zatytułowanym "Wakacyjne wspomnienia", na którym rozpoznaje znaną mu z dzieciństwa miejscowość. Opanowuje go przemożna chęć dotarcia do odległej krainy dzieciństwa i oderwania od jednostajnego życia. Podróż samolotem i krótki wypad na łono natury kończą się niezbyt fortunnie: świeże powietrze tak go odurza, że słabnie. Nawiedzają go wspomnienia z dzieciństwa: pojawia się zakochana w nim mała Tereska przepowiadając mu rychłą śmierć. Przerażony budzi się na noszach, niesiony przez harcerzy. Wraca do domu wcześniej niż zapowiadał zaskakując rodzinę: synowie urządzili akurat huczną prywatkę, żona wraca z adoratorem z dancingu. Henryk pośpiesznie przygotowuje się do wyjazdu. Wpada jeszcze na chwilę do pracy i nie zważając na ważną naradę - "żegna się" z oniemiałymi ze zdziwienia kolegami. Teraz już bez żadnych przeszkód jedzie swoim wysłużonym volkswagenem prosto na Mazury. Po drodze zabiera autostopowiczów Agnieszkę, Hankę, Kaja i Wiktora. Młodzi ludzie biorą go za uczonego lub pisarza, a Henryk nie wyprowadza ich z błędu. Pragnie uchodzić w ich oczach za kogoś ważnego, kto przeżył już w życiu niejedno. Dziewczyny coraz wyraźniej zaczynają rywalizować o jego względy. Henryk, początkowo onieśmielony, później coraz chętniej wciąga się we wspólną zabawę. Uroki wakacyjnej przygody nie pozwalają mu jednak zapomnieć o celu najważniejszym - o odnalezieniu miejsca, w którym Tereska przed kilkudziesięciu laty zakopała ich skarb. Po licznych przygodach Henryk trafia z młodymi przyjaciółmi do poszukiwanej wsi nad jeziorem i odnajduje złamany pomost, na którym siadywał ongiś z Tereska. W nocy potajemnie zakrada się do ukrytego w dębie "skarbu". Napada na niego znienacka szpiegujący go od dawna Kajo i po bijatyce - wyrywa z rąk tajemniczą butelkę. Zamiast spodziewanych pieniędzy wyciąga z niej zwitek papieru i odczytuje na głos treść karteczki, która okazuje się listem miłosnym zakochanej w Henryku Tereski. Młodzi postanawiają na pożegnanie wyciąć starszemu panu żart: powiadamiają żonę Henryka o miejscu jego pobytu... Na brzegu jeziora pojawiają się dwa samochody: karetka pogotowia oraz Marta z Danielem i dziećmi. W drodze powrotnej do domu zatrzymują się na ukwieconych łąkach. Mała Haneczka inicjuje zabawę w berka, rodzice włączają się do dziecięcej zabawy, hasając radośnie wśród zieleni.

Ekipa

BEZKRESNE ŁĄKI w innych naszych bazach

Wersja do druku