filmpolski.pl: Film fabularny 1945-

MATKA SWOJEJ MATKI

MATKA SWOJEJ MATKI - galeria
Fot. Muzeum Kinematografii w Łodzi
Galeria zdjęć (6)

"Opowieść o podkradaniu uczuć" - takim mianem określił "Matkę swojej matki" reżyser Robert Gliński. Owo "podkradanie" staje się udziałem trzech kobiet, powiązanych ze sobą rodzinnie i emocjonalnie. Jedna jest młodą, wchodzącą w dorosłe życie dziewczyną; druga jej przybraną matką; trzecia - matką rzeczywistą. Scenariusz do filmu napisała znana aktorka Joanna Żółkowska. Zagrała też jedną z głównych ról. Jej Barbara to osoba tolerancyjna i inteligentna, która wiele pracy włożyła w to, by zapewnić swej wychowanicy szczęśliwe i bezpieczne życie. Ukryła wszakże przed Alicją, że nie jest jej prawdziwą matką. Gdyby nie przypadek, dziewczyna nigdy by się o tym nie dowiedziała. Dowiedziawszy się jednak, postanawia za wszelką cenę odnaleźć faktyczną rodzicielkę. Dla tego celu gotowa jest poświęcić nawet życiową harmonię i muzyczny talent. Kiedy odnajduje Ewę - jest zszokowana. Dociera do niej, że jest córką nie spełnionej piosenkarki o nieco dwuznacznej reputacji i zwichrowanej osobowości. Widząc, w jak nędznych warunkach żyje Ewa, postanawia jej pomóc. Staje się dla zagubionej kobiety opiekunką i powiernicą. Tymczasem Barbara nie może się pogodzić z rosnącą obojętnością ze strony Alicji. Choć czuje rozgoryczenie i żal do swej wychowanicy, podejmuje próbę "odzyskania" dziewczyny... Rozdarta pomiędzy dwoma matkami, Alicja poznaje uczucia, których dotychczas nie znała - gorycz porażki, nienawiść, bezsilność, zazdrość. Już wie, że świat nie jest taki prosty, a na wiele pytań nie ma odpowiedzi.
Joanna Żółkowska zaproponowała, by postać Ewy kreowała Krystyna Janda. "Mam dużo większe doświadczenie jako aktorka teatralna niż filmowa. Bałam się, że nie poradzę sobie z tak filmową postacią, że coś zepsuję. Ewa niemal każde zdanie wypowiada w innych emocjach, przechodzi od śmiechu do płaczu i znów histerycznie się śmieje. Ciągle rozedrgana, wibruje. Wydawało mi się, że Krystyna pokaże Ewę lepiej niż ja. Dzisiaj już nie wyobrażam sobie kogoś innego w tej roli" - zwierzała się w czasie realizacji filmu. Znacznie więcej problemów przysporzyło znalezienie odtwórczyni roli Alicji. Do zdjęć próbnych zgłosiły się liczne kandydatki, lecz wymogom reżysera najlepiej sprostała Maria Seweryn, prywatnie córka Krystyny Jandy. O jej wyborze zadecydowało to, że potrafiła bezbłędnie połączyć naiwny, dziecięcy sentymentalizm z determinacją i wzburzonymi uczuciami dorosłej kobiety.

Ekipa

Nagrody

Varia

MATKA SWOJEJ MATKI w innych naszych bazach

Wersja do druku