filmpolski.pl: Film fabularny 1945-

OPOWIEŚCI NIEZWYKŁE

BŁĘKITNY POKÓJ

Para zakochanych szuka schronienia dla swej miłości w pokoiku prowincjonalnego hotelu. Intymny nastrój tego spotkania zostaje jednak zakłócony i kochankowie rozstają się już chyba na zawsze.

Ekipa

Pierwowzory

JA GORĘ!

Jeden z krótkometrażowych filmów z telewizyjnej serii "Opowieści niesamowitych" - I nagroda na krakowskim OFFK w 1968r. w kategorii "innych form". Komediowe ujęcie tematu duchów pozwoliło twórcom filmu, zrealizowanego na podstawie opowiadania Henryka Rzewuskiego, równie sympatycznie sportretować wszystkie postaci - żyjące i te z zaświatów. Ogromną zasługę mają tu aktorzy - Jerzy Turek, niezapomniany Kazimierz Rudzki i Jerzy Wasowski oraz Władysław Hańcza, użyczający swego głosu duchowi potępienia. Autora nawiedza duch szlachcica Pogorzelskiego, opowiada mu swoją historię. Za życia, działając na polecenie biskupa, osiadł na zamku w Samsonowie, aby odnowić zniszczoną budowlę. W pracach renowacyjnych przeszkadzał mu jednak duch dawnego właściciela, niejakiego Zatorskiego, który wciąż powtarzał kwestię: "Pan tu, panie Pogorzelski, robisz swoje - a ja gorę!" Powiadomiony o wszystkim biskup odprawił w zamku egorcyzmy, na próżno. Udręczony Krzywda-Pogorzelski zmarł. Nawet po śmierci nie uwolnił się jednak od swego prześladowcy. Gdy opowiada tę niesamowitą historię autorowi, duch Zatorskiego nadal powtarza swoje "Ja gorę!"

Ekipa

Nagrody

Pierwowzory

SZACH I MAT!

Opowieść o przeżyciach genialnego szachisty, któremu szachowe umiejętności przysporzyły wiele dramatycznych doświadczeń. Bartolomeo, bo tak zwie się mistrz, relacjonuje swoje przygody pewnemu pisarzowi, rozgrywając z nim przy okazji partyjkę szachów. Szachowy talent najpierw odebrał mu ukochaną, a później o mało nie pozbawił życia. Bartolomeo był bowiem narzeczonym pięknej Angeliki, miał ją wkrótce poślubić. Jej ojciec, zapalony szachista, z lubością i dumą wszystkich pokonywał. Pewnego dnia diabeł podkusił Bartolomea, by podpowiedzieć jednemu z przeciwników zadufanego szlachcica sprytne posunięcie, które zapewniło mu zwycięstwo. Takiej zniewagi przyszły teść nie mógł puścić płazem: wywiózł Angelikę za granicę i zakochany Bartolomeo więcej jej nie ujrzał. Cierpiał, tęsknił, zaczął pić i staczać się. Tak było do dnia, w którym przyjaciel namówił go na partię szachów z bogatym Anglikiem. Bartolomeo bez trudu go pokonał. Doceniając jego umiejętności, Anglik zaproponował mu współpracę. Skonstruował bowiem robota, który rzekomo gra w szachy, i chciał go wykorzystywać do publicznych pokazów. Potrzebował jednak kogoś, kto faktycznie będzie przestawiał pionki i figury. Uznał, że Bartolomeo będzie idealnym kandydatem. Zaintrygowany pomysłem szachista zgodził się rozegrać jedną partię, ale dalsza kooperacja z Anglikiem rysowała się niezbyt przyjemnie. Bartolomeo postanowił się ulotnić. Rychło przekonał się, że jowialny pracodawca jest w istocie niebezpiecznym maniakiem, który postanowił uwięzić go na dobre. [PAT]

Ekipa

Pierwowzory

MISTRZ TAŃCA

Gdziekolwiek zjawi się tajemniczy nieznajomy, tam ktoś umiera. Jest to bowiem "mistrz tańca", tańca, któremu na imię śmierć.

Ekipa

Pierwowzory

POŻAROWISKO

Zdun budujący w mieszkaniu zabytkowy kominek opowiada niezwykłą historię, która wydarzyła się przed laty. Pewien człowiek, kpiący z przesądów, postanowił na miejscu znanym z częstych pożarów zbudować sobie dom i zamieszkać w nim z rodziną. Na wszelki jednak wypadek dom zbudowano z materiałów ogniotrwałych. Dom i tak spłonął.

Ekipa

Pierwowzory

ŚLEPY TOR (1967)

Pewien dziennikarz szykuje się do wyjazdu pociągiem, kiedy zjawia się u niego duch profesora Ryszpansa i opowiada, co mu się przydarzyło. Kiedy wsiadł do pociągu stojącego na bocznicy, zjawił się dróżnik Wiór z gazetą informującą o katastrofie pociągu i śmierci Ryszpansa. Do profesora dołącza inżynier Zniesławski, który także słyszał o mającej nastąpić katastrofie, interesuje go to od strony technicznej. Inni pasażerowie, do których dotarła wieść o przyszłej katastrofie, w panice opuszczają pociąg na najbliższej stacji. Jednak dróżnik Wiór zdołał zahipnotyzować kilku podróżnych, którzy jadą dalej. Ryszpans słyszy huk, dostrzega walące się przedmioty. Zamienia się w cień. Po wysłuchaniu opowieści dziennikarz rezygnuje z podróży pociągiem. [TVP]

Ekipa

Pierwowzory

Wersja do druku