filmpolski.pl: Film fabularny 1945-

DOLINA SZCZĘŚCIA

DOLINA SZCZĘŚCIA - galeria
Fot. Muzeum Kinematografii w Łodzi
Galeria zdjęć (4)

"Wesołą komedią o niewesołych ludziach w niewesołym położeniu" nazwała krytyka pierwszy kinowy film Krzysztofa Nowaka (wcześniej powstały udane filmy telewizyjne, "Lęk przestrzeni" i "Grzechy dzieciństwa"). Sam reżyser zaś dodawał: "wszystkie moje filmy mówią o przyziemności, monotonii życia, i ukazują w poetycki - momentami baśniowy - sposób próbę przełamania tej szarzyzny". Rozdźwięk między marzeniami bohaterów a rzeczywistością jest dla reżysera źródłem komicznych bądź satyrycznych konstatacji, czasami podszytych groteską. W "Dolinie Szczęścia" komizm rodzi się przede wszystkim w efekcie zderzenia najróżniejszych charakterów: ludzi przedsiębiorczych z biernymi miernotami, cwaniaków z życiowymi nieudacznikami, prymitywnych typów z arystokratami. Są też elementy satyry chłoszczącej narodowe wady Polaków, dawne i świeżo nabyte, oraz gagi rodem z komedii sytuacyjnej. Cała historia - chociaż rozgrywa się w gotyckim zamku z XIII w. - osadzona jest we współczesnych, rodzimych realiach z tzw. epoki kryzysu.
Do starego, położonego w górach zamku, przerobionego na dom wczasowy o wdzięcznej nazwie "Dolina Szczęścia", przybywają wczasowicze. Witając nowy turnus kierowniczka z góry uprzedza, że muszą się liczyć z niedogodnościami wynikającymi z mroźnej zimy i tzw. trudności obiektywnych. Wśród gości jest niepoprawny romantyk Artur, nieśmiały i nie wyrobiony towarzysko, który najłatwiej porozumiewa się z dziećmi, chętnie powierzanymi jego opiece przez rodziców. Jest prymitywny, grubiański, ale skuteczny uwodziciel Kazik, piękna rozwódka Basia i hrabia Wojciechowski, potomek dawnych właścicieli zamku. W tajemniczej scenerii rozgrywają się dziwne zdarzenia. Arturowi, który na każdym kroku szuka niezwykłości i magii, udaje się z pomocą małych przyjaciół wyjaśnić tajemnicę mebla-pułapki i nocnych sygnałów zza wzgórza. Nieoczekiwanie kierowniczka ogłasza koniec turnusu, z powodu wyczerpania się funduszy, jedzenia i opału. Goście protestują, ale okazuje się, że w nocy cały personel "Doliny Szczęścia" zniknął bez śladu. Głodni i zziębnięci wczasowicze przeszukują zamek. Przypadkiem odkrywają piękną Salę Księżycową. Na przekór wszystkiemu postanawiają zostać. Wysyłają Artura po pomoc, lecz na dworze szaleje śnieżyca, chłopak błądzi wśród zamieci. Nagle spostrzega pociąg, który utknął w zaspie. Błaga o pomoc i pożywienie, ale nikt go nie rozumie, pasażerami są wyłącznie cudzoziemcy. Zdesperowany wraca do "Doliny Szczęścia". Wtedy do akcji wkracza duch zamczyska. Wczasowicze urządzają bal w Sali Księżycowej. Artur znajduje miłość u Julii, której dotychczas nie dostrzegał. O świcie do zamku przybywa nowy turnus. [PAT]

Ekipa

Varia

DOLINA SZCZĘŚCIA w innych naszych bazach

Wersja do druku