filmpolski.pl: Film fabularny 1945-

CZERWONE WĘŻE

CZERWONE WĘŻE - galeria
Fot. Archiwum Wojciecha Fiwka
Galeria zdjęć (15)

Rok 1931. Na Śląsku już drugi tydzień trwa strajk hutników. W ramach porozumienia związków zawodowych dzieci z najbiedniejszych rodzin strajkujących są przygarniane przez rodziny łódzkich robotników. Dwunastoletnia Władka Markowska ma przyjechać do Stańczaków. Ojciec jej rówieśników - Sabki i Adama pracuje w tkalni i jest działaczem związku. Łódzkie rodzeństwo z niecierpliwością oczekuje na przyjazd małego gościa. Adaś pragnie, by był to chłopak, Sabka myśli o koleżance. Późnym wieczorem Adaś przyprowadza Władkę do domu. Rodzina przyjmuje ją bardzo serdecznie. Dziewczynka przypomina matce Sabki zmarłą niedawno drugą córkę. Po przyjeździe Władka poznaje Łódź i jej osobliwości. W szkole zaś dzieciom, które nigdy nie były na Śląsku, opowiada o hutach i kopalniach, o pracy ojca, który walcuje "czerwone węże" stali. W Łodzi również panuje napięta sytuacja. Stańczak chodzi na tajne zebrania związkowe. Adaś wraz z kolegami urządza zasadzko na "Burego" - tajniaka, który zlokalizował miejsce spotkań robotników w starej cegielni. Dzieci zafascynowane są legendą o duchu bogatego fabrykanta, który rzekomo krąży nocą po dachach i ma moc uśmiercania żywych złotą łaską. Pewnego dnia usiłują odnaleźć go na terenie zrujnowanej fabryki lecz zamiast ducha, ku ich dużemu przerażeniu, odnajdują zwłoki bezdomnego grajka Walaszka. Adaś i Sabka mają w domu sporo obowiązków, chłopak zbiera również węgiel na torowiskach. Gdy raz odważnie stawia czoła czwórce podobnych zbieraczy, zostaje przez nich poturbowany. Pewnego dnia Władka zostaje sama w domu. Pragnąc poznać tajemnice nowej przyjaciółki, zagląda do jej sanktuarium z dziecięcymi skarbami. Słysząc pukanie zbiera zabawki do pudła, lecz przez nieuwagę plami atramentem zbiór gałganków - jedyną pamiątkę Sabki pozostałą po zmarłej Mieci. Ten łatwo odkryty wypadek jest powodem oburzenia i natychmiastowego zerwania przyjaźni ze strony Sabinki. Dla Władki jest to ogromny cios. W krytycznej sytuacji właściciel "Wify", w której pracuje Stańczak, zamierza dokonać redukcji. Zamiast pieniędzy robotnicy otrzymują bony do przyfabrycznych konsumów, w których można kupić jedynie ściereczki. Żeby zdobyć pieniądze, Stańczakowa wraz z Władka sprzedają je na bazarze. Ze Śląska docierają niepokojące wieści. W czasie pertraktacji ze strajkującymi doszło do incydentów. Padły strzały. Istnieją obawy, że wśród ofiar mógł być ojciec Władki. Niebawem dochodzi do strajku w "Wifie". Policja i straż nie dopuszczają nikogo z zewnątrz do strajkujących. Nie udaje się nocna eskapada Adasia. Władka w tajemnicy zabiera bochen chleba i podawszy się za córkę komendanta straży - dostaje się za bramę i dociera do strajkujących. W domu nikt nie wie, co się z nią stało i dopiero koniec strajku i zwycięstwo robotników wyświetla tajemnicę zniknięcia Władki. Sytuacja na Śląsku znacznie się poprawia. Tam również hutnicy wytrwali przy swoich żądaniach. Władka wraca do domu z żalem żegnana przez rodzinę Stańczaków.

Ekipa

Nagrody

Pierwowzory

CZERWONE WĘŻE w innych naszych bazach

Wersja do druku