LES ANNEES SANDWICHES
- Tytuł polski: LATA JAK SANDWICZE
- Film fabularny
- Produkcja: Francja
- Rok produkcji: 1988
- Język: francuski
- Dane techniczne: Barwny. 99 min.
"Takich lat, jak ten rok, nie przeżyjesz w życiu wiele. Zwykle człowiek przeżywa ich pięć lub sześć przez całe swoje istnienie, reszta to tylko wypełnienie tego, co pozostało do chwili odejścia. Takie lata są jak dwa plastry zimnej cielęciny wetknięte pomiędzy dwa grube kawały chleba. Więc kiedy one się zjawiają, trzeba się w nie wgryźć i nawet jeżeli jest zbyt wiele musztardy, która wyciska łzy, trzeba być w stanie wszystko zjeść" - tak brzmi kluczowa kwestia filmu "Lata jak sandwicze". Wypowiada ją Maks, ciężko doświadczony przez życie francuski Żyd. Adresatem jego słów jest Wiktor Rabiński, szesnastoletni chłopiec również pochodzenia żydowskiego, który stracił rodziców podczas niedawno zakończonej wojny.
Wiktor cudem uniknął śmierci. Ukrywał się na północy Francji u chłopskiej rodziny. Po przyjeździe do Paryża przypadkiem spotkał Maksa, właściciela peryferyjnego sklepiku ze starzyzną. Maks dał mu pracę i schronienie. A wkrótce, trochę wbrew swej woli, stał się dla chłopaka mądrym przewodnikiem na pełnej zasadzek i rozczarowań drodze ku dorosłości.
Kiedy "Lata jak sandwicze" weszły na ekrany kin, nic nie zapowiadało, że odniosą większy sukces. Premiery nie poprzedziła głośna akcja promocyjna, w obsadzie zabrakło sławnych nazwisk, temat i stylistyka raczej odbiegały od zainteresowań kinowej (czytaj: głównie młodej) widowni. Pomimo to debiutancki film Boutrona stał się sensacją. Zarówno wśród krytyki, jak i publiczności. Recenzenci chwalili reżysera, że potrafi autentycznie wzruszyć widza, nie popadając w pułapkę taniej czułostkowości i martyrologicznego stereotypu. Wiele braw zebrał Wojciech Pszoniak, odtwarzający postać Maksa, człowieka pozornie oschłego i zrzędliwego, lecz tak naprawdę wrażliwego i dobrego. "Już teraz powinno się odłożyć dla niego Cezara", "Wojtek Pszoniak osiągnął pozycję jednego z czołowych aktorów swojego pokolenia", "Wkraczamy w epokę Pszoniaka" - komplementowały artystę francuskie gazety. Z perspektywy lat nie ulega wątpliwości, że rola Maksa jest - jak dotąd - jedną z najlepszych w "zagranicznym" dorobku polskiego aktora. [PAT]
Ekipa - lista skrócona
- Reżyseria: Pierre Boutron
- Scenariusz: Pierre Boutron, Jean-Claude Grumberg (na podstawie powieści Serge Lentza)
- Zdjęcia: Dominique Brabant
- Scenografia: Emile Ghigo
- Muzyka: Roland Romanelli
- Obsada aktorska: Wojciech Pszoniak (Max), Thomas Langmann (Victor Rabinski), Nicolas Giraudin (Felix Beauchene), Michel Aumont (wuj Jean)


















