filmpolski.pl: Krótki metraż, dokument, animacja

ZNAK POKOJU

W książce "Wczasy pod lufą" Andrzej Drawicz napisał: "Wiedziałem, że ojciec zginął od kul NKWD, ale zamknąłem to i mogłem szczerze kochać ZSRR wraz z wielkim Stalinem, na którego cześć organizowałem różne obchody. Tak było i jeśli to kogoś gorszy, nic na to nie poradzę." Ojciec bohatera filmu nazywał się Józef Drążek. W okresie walk z Legionach Piłsudskiego przybrał pseudonim Drawicz. Był oficerem, dyrektorem Wydziału Organizacyjno-Prawnego MSW, być może działał w wywiadzie. We wrześniu 1939 roku ewakuował się z żoną i siedmioletnim synem do Łucka. Tam aresztowało go NKWD. Na liście katyńskiej otrzymanej od władz rosyjskich znajduje się nazwisko Józef Drążek-Drawski. I jest to jedyny ślad po ojcu Andrzeja. Po aresztowaniu męża pani Drążkowa wraz z synem przedostała się do Warszawy. Do wybuchu powstania Andrzej uczył się na tajnych kompletach, a po jego upadku wyjechał z matką do Częstochowy. Kontynuował naukę w szkole Zgromadzenia Braci Szkolnych. W 1948 roku wrócił do Warszawy, gdzie został przyjęty do Gimnazjum Ojców Marianów. Potem ukończył Wydział Filiologii Polskiej na UW, ale jego prawdziwą pasją stała się Rosja - jej kultura, którą znał tak doskonale, że z jego podręczników i wypowiedzi Rosjanie czerpali wiedzę o własnej literaturze. Z czasem ze szczerego wyznawcy nowego systemu stał się opozycjonistą. Podpisywał listy protestacyjne - na przykład przeciw wpisaniu do konstytucji artykułu o przyjaźni polsko-radzieckiej. Współpracował z KOR, Latającym Uniwersytetem, Towarzystwem Kursów Naukowych, potem - niejako w sposób naturalny - wstąpił do "Solidarności". Na tajnych wykładach powtarzał, że szczególnie zależy mu na normalnym, pozbawionym zawziętości widzeniu naszego wschodniego sąsiada. Mówił o historii Rosji i Związku Radzieckiego, łagrach i Katyniu, rosyjskiej literaturze i szansach zmiany stosunków polsko-radzieckich. Na zmianie tych stosunków zależało mu zawsze, aż do przedwczesnej śmierci w maju 1997 roku. Biograficzny film o Andrzeju Drawiczu - rusycyście, tłumaczu, byłym prezesie Telewizji Polskiej - opowiada o najważniejszych wydarzeniach z jego życia, jego pasji, miłości i mistrzostwie w dziedzinie sztuki translatorskiej. Autor podejmuje też próbę analizy dokonywanych przez bohatera wyborów intelektualnych, moralnych i politycznych. O Andrzeju Drawiczu mówią przed kamerą m.in.: Lech Wałęsa, Andrzej Szczypiorski, Tadeusz Mazowiecki, Olga Lipińska, Lew Anieńskij. (źródło: www.tvp.com.pl)

Ekipa

Wersja do druku