OBYWATEL POETA
- Film dokumentalny
- Produkcja: Polska
- Rok produkcji: 2000
- Gatunek: Film o sztuce, Film biograficzny
- Dane techniczne: 75'
"Wedle legendy i niektórych papierów - mówi Danuta Herbert-Ulam - ród Herbertów wywodzi się z czasów Wilhelma Zdobywcy. W
piętnastym-szesnastym stuleciu, gdy rozgorzały wojny religijne, skazana na banicję rodzina opuściła ojczyznę. Jeden z Herbertów był
konsulem we Francji za panowania Ludwika XIV, jego bratanek przyjaźnił się z Szekspirem. Potem familia przeniosła się do Westfalii,
a następnie do Austro-Węgier. W czasach Marii Teresy tworzyła przemysł chemiczny w Wiedniu. Stąd już niedaleko do Lwowa.
Protoplasta galicyjskiej gałęzi rodziny osiedlił się we Lwowie i wykładał na uniwersytecie język angielski. Nie znał słowa po polsku.
Ale już jego następcy żenili się z polskimi szlachciankami i wychowywali dzieci na Polaków". Jeden z największych poetów naszych czasów urodził się w 1924 roku we Lwowie. W dzieciństwie boleśnie przeżył śmierć brata, potem na młodzieńca spadły kolejne ciosy - sowiecka i niemiecka okupacja. Koniec wojennej zawieruchy zastał go w podkrakowskich Proszowicach. Zbigniew Herbert był wówczas mocno zaangażowany w działalność konspiracyjną. Po wojnie zapisał się do uczelni plastycznej, aktorskiej oraz do handlowej. Zdał egzaminy wstępne do wszystkich trzech, wybrał szkołę handlową. Studia kontynuuował w Toruniu na Wydziale Prawa UMK. Świeżo upieczony prawnik otrzymał przydział do prokuratury wojskowej. Wtedy postanowił się "zgubić". Wyjechał do Warszawy, roztopił w tłumie. Biedował, niedojadał. Imał się różnych, nader "egzotycznych" zajęć, między innymi projektował urządzenia sanitarne, pracował w przedsiębiorstwie eksploatacji torfu i redakcji "Głosu Kupieckiego". Nie utrzymywał kontaktów ze środowiskiem twórczym. Choć marzył o pisarstwie i literackim sukcesie, odrzucił pokusy, którym uległo wtedy wielu ludzi kultury. Świadomie wybrał życiową drogę, skazał się na niedostatek i zapomnienie. Czekał nadejścia czasów swobody i wolności. Zdawało mu się, że upragniony przełom nadszedł w 1956 roku. Po "Październiku" wydał tomy poezji "Struna światła" oraz "Hermes,
pies i gwiazda", a później, w roku 1961, "Studium przedmiotu". Wtedy już wiedział, że na spełnienie pragnień o wolności trzeba
będzie poczekać. Nie czekał bezczynnie. Nieustannie swarzył się z władzą, prowokował ją, zaskakiwał. Choć wiele czasu spędzał poza granicami kraju, we Włoszech, Francji i w Stanach Zjednoczonych, gdzie wykładał na Uniwersytecie Kalifornijskim, nie zdecydował się na emigrację. Za upór i bezkompromisowość przyszło mu płacić - kłopotami z publikacją kolejnych dzieł i innymi szykanami czynionymi przez władzę, ostracyzmem części środowiska twórczego, nieporozumieniami z kolegami po piórze, utratą przyjaciół, zdrowiem, wreszcie - przedwczesną śmiercią. O życiowej drodze Zbigniewa Herberta, jego trudnych zmaganiach i trudnych wyborach mówią, między innymi, Jan Adamski, Andrzej Dobosz, Gustaw Herling Grudziński, Antoni Libera, Zbigniew Najder, Jacek Trznadel i Rafał Żebrowski
Emisja bardzo kontrowersyjnego, oprotestowanego przez wdowę po poecie, panią Katarzynę Herbert, rodzinę Czesława Miłosza, oraz kierownictwo Telewizji Polskiej filmu, została uzupełniona dyskusją w studiu.
Ekipa - lista skrócona
- Reżyseria: Jerzy Zalewski
- Scenariusz: Jerzy Zalewski
- Zdjęcia: Paweł Wendorff
- Muzyka: Janusz Grudziński
- Montaż: Jacek Stanclik
- Produkcja: Dr Watkins, Telewizja Polska - II Program, Polska Agencja Informacyjna
- Bohater filmu: Zbigniew Herbert


















