filmpolski.pl: Teatr Tv

WARSZAWIANKA (Wyspiański S.; 1994)

Niewiele sztuk ma tak zobowiązującą tradycję teatralną, jak debiutancka jednoaktówka Stanisława Wyspiańskiego, wystawiona po raz pierwszy w 1898 roku w krakowskim Teatrze Miejskim, za dyrekcji Tadeusza Pawlikowskiego. Do historii teatru przeszła zwłaszcza niema rola Ludwika Solskiego. Choć był ju wtedy wybitnym i wziętym aktorem, został obsadzony w epizodzie, i to w sztuce początkującego autora, który w owym czasie współpracował z teatrem jako malarz dekorator. W "Warszawiance" Solski pokazywał się widzom jako Stary Wiarus, ochlapany błotem, które chlustano mu na nogi za kulisami, a jego przemarsz przez scenę, bez jednego słowa, stał się wydarzeniem utrwalonym na zawsze w kronikach polskiego teatru. Role Starego Wiarusa i generała Chłopickiego grali najwybitniejsi aktorzy. W głośnym telewizyjnym spektalu Andrzeja Łapickiego z 1978 wcielili się w te postaci Jan Świderski i Gustaw Holoubek.
W najnowszej inscenizacji Andrzeja Chrzanowskiego z obrosłymi legendą rolami zmierzą się aktorzy kolejnej generacji polskiego teatru - Daniel Olbrychski jako Stary Wiarus i Piotr Fronczewski jako Chłopicki. Historycy literatury określają "Warszawiankę" i inne sztuki z początkowego okresu twórczości Wyspiańskiego jako "etiudy dramatyczne". W tej "Pieśni z roku 1831", w warstwie fabularno- anegdotycznej istotnie niewiele się dzieje. W dworku na przedmieściach Warszawy, w salonie sióstr Marii i Anny, przebywa gen. Chłopicki ze swym sztabem. Zebrani oczekują wieści z pola walki. Jest 25 lutego 1831 - trzeci miesiąc powstania listopadowego, trzeci dzień bitwy pod Grochowem. Młodzi patrioci są pełni zapału. Starzy, ogarnięci niewiarą w sens walki, studzą ich rozgorączkowanie swoją rozwagą. W saloniku toczy się burzliwa dyskusja. Wojskowi i cywile próbują namówić generała Chłopickiego, który złożył dyktaturę ofiarowaną mu w pierwszych dniach powstania, aby ponownie objął dowództwo. W kulminacyjnym momencie przybywa Stary Wiarus z wiadomością o klęsce bitwy o Olszynkę i śmierci narzeczonego Marii. Widząc jej nieugiętą postawę, Chłopicki decyduje się przejąć komendę nad wojskiem. W dniach bitwy grochowskiej dotarła do Polski pieśń napisana przez francuskiego poetę Casimira Delavigne. Muzykę do niej skomponował Karol Kurpiński, polskie słowa ułożył Karol Sienkiewicz. Właśnie ta pieśń, zestrojona z przebiegiem akcji, z narastającym przeczuciem katastrofy - decyduje o sile ekspresji miniatury dramatycznej Wyspiańskiego. [PAT]

Ekipa

Patrz także:

Wersja do druku