DWIE MIŁOŚCI

"Interesują mnie pogranicza" - powiedział w jednym z niedawnych wywiadów Mirosław Bork. Pogranicza jednak to pojęcie dość ogólne. Konkrety przynoszą dwa filmy autora "Konsula": "Cudze szczęście" (1997) i - jak na razie ostatni - "Dwie miłości". Oba zrealizowano w koprodukcji polsko-niemieckiej. Oba dotyczą skomplikowanej, pełnej bólu i wzajemnych urazów, historii Polaków i Niemców. Urodzony w Wejherowie Bork dorastał na Ziemi Kaszubskiej. Zna więc "od podszewki" powikłane dzieje wielu rodzin, które rodzieliła wojna i powojenne wysiedlenia. Przez wiele lat był to w Polsce temat tabu. Dziś, w dobie starań naszego kraju o członkostwo w Unii Europejskiej, stał się stałym składnikiem debaty publicznej po obu stronach Odry. W tę debatę świetnie wpisują się "Cudze szczęście" i "Dwie miłości". Oba filmy mają wspólne przesłanie. Jest nim trudne dążenie do pojednania, przerzucenia "mostów" ponad bolesną przeszłością w imię lepszej przyszłości. Wyczuwalny w obu utworach walor propagandowy i publicystyczny nie zaciera na szczęście ich wartości artystycznych.
Christina - młoda niemiecka dziennikarka, otrzymuje polecenie przygotowania reportażu z Mazur dla niemieckiej prasy kolorowej. Nie ma na to najmniejszej ochoty, bo właśnie ma wyjechać z Thomasem, swym szefem i jednocześnie narzeczonym do Francji na od dawna planowany urlop. Niestety, narzeczony jest przede wszystkim szefem, próba buntu się nie udaje i Christina musi pojechać do Polski. Jakby tego było mało, w dzień wyjazdu nieznani sprawcy kradną jej samochód, narzeczony pozostawia ją samej sobie i jedyną szansą ratunku staje się Elza - pochodząca z Mazur babka Christiny, a jeszcze bardziej jej samochód. Elza, pełna wigoru starsza pani, zgadza się na pożyczenie samochodu, jednak tylko pod warunkiem, że jego najważniejszą zawartością w ciągu całej podróży będzie ona sama. Christina godzi się, chcąc nie chcąc, i dla obu Niemek rozpoczyna się najważniejsza podróż w ich życiu. Dla Elzy to podróż sentymentalna - pierwszy raz po wojnie znajduje się w kraju dzieciństwa i młodości. Razem z nią jeszcze raz przeżywamy uroki tej niezwykłej ziemi. Jednak szybko orientujemy się, że starsza pani, ukrywa swój prawdziwy cel - poszukiwanie Joachima, swej pierwszej miłości. Dla Christiny konieczność liczenia się z kaprysami babki, to jeszcze jedno utrudnienie, nie dostrzega, że los jej sprzyja dając szansę na niezwykły materiał dziennikarski. Tę szansę dostrzega za to Marek - łowca chmur, polski fotograf, pasjonat Warmii i Mazur wynajęty przez Christinę. Odmienne widzenie dziennikarstwa, historii prawdziwej i osobistej, natychmiast doprowadza do ostrego konfliktu pomiędzy Christiną i Markiem, konfliktu który krok po kroku przeradza się w nieuświadomione uczucie. Kiedy jednak w końcu oboje orientują się, jak daleko zabrnęli, do Olsztyna przyjeżdża Thomas, a babka odnajduje ślady Joachima...
"Dwie miłości" to opowieść o miłości, która nie mogła się zrealizować - historia brutalnie rozłączyła Joachima i Elzę tylko dlatego, że ich rodzice, pochodzący z tej samej wioski, należeli do dwóch walczących ze sobą narodów. "Dwie miłości" to opowieść o miłości, która ma wreszcie swą szansę - współczesna historia daje ją Christinie i Markowi pod warunkiem, że potrafią ją wykorzystać. "Dwie miłości" to opowieść o miłości do ziemi. Polskich i niemieckich bohaterów filmu łączy fascynacja Warmią i Mazurami. Ich próby porozumienia nieoczekiwanie właśnie tu znajdują swe mocne podstawy. [źródło: Besta Film]

Ekipa