INNA WYSPA


Fot. Muzeum Kinematografii w Łodzi

Debiut fabularny wykładowczyni w PWSFTviT, cenionej realizatorki filmów oświatowych i dokumentalnych, lauratki licznych nagród, w tym: "Brązowego Lajkonika" ("Michał", 1979), "Srebrnego Lajkonika" ("Portret ze słów", 1985) oraz wyróżnień na MFF w Lipsku ("Inny dom", 1981). W swych dokumentach Kędzielawska porusza często problemy ludzi samotnych, bezbronnych, skrzywdzonych przez los. Raz są to osoby molestowane seksualnie w dzieciństwie ("Blizna"), kiedy indziej odtrącone przez wszystkich ciężarne kobiety ("Bezdomna miłość"), jeszcze kiedy indziej zaś małoletni pensjonariusze Pogotowia Opiekuńczego ("Wyśniona miłość"). O ich cierpieniu, troskach i nadziejach umie artystka mówić taktownie, a zarazem nie powierzchownie. Potrafi wstrząsnąć widzem, jednocześnie zmuszając go do refleksji. Tematyka "Innej wyspy" jest bardzo bliska tej, którą reżyserka porusza w swych dokumentach.
Marta, młoda, 35-letnia kobieta, podobnie jak jej mąż Paweł, jest architektem. Właśnie pracują wspólnie nad nowym projektem. Ale Marta jest nieuleczalnie chora, często miewa ataki, które wytrącają ją na pewien czas z działania. Paweł się niecierpliwi, ponieważ mija już kolejny termin oddania projektu. Jego żona postanawia udać się znów na leczenie do Domu Opieki dla Przewlekle Chorych "Caritasu" prowadzonego przez siostry zakonne. W drodze poznaje młodego mężczyznę Andrzeja, który odprowadza ją do bram ogrodu. Spotyka go później dosyć często na terenie Domu, gdzie Andrzej odwiedza swoją starą matkę. Pobyt w "Caritasie" stawia Martę na nogi. Gdy wraca do domu wstępuje w nią nadzieja, czuje się lepiej, chce mieć dziecko, w którym widzi swój ratunek. Spotyka się jednak z obojętnością Pawła. Po pewnym czasie stan Marty pogarsza się, odwiedza ją w domu pielęgniarka Krysia, z którą Paweł nawiązuje przelotny romans. Marta musi znów udać się do Domu Opieki. Uczestniczy w życiu mieszkających tam starych kobiet, mocno przeżywa śmierć jednej z nich. Jej reakcja jest bardzo gwałtowna. Wkrótce uspokaja się, zawiera przyjaźń z Karolką, matką Andrzeja. Tymczasem Paweł wycofuje nazwisko żony z projektu, decyduje się skończyć go sam. Lekarka nie rokuje Marcie żadnych nadziei, jej choroba - stwardnienie rozsiane, to pewna śmierć. Marta ma pełną świadomość swego stanu. Wraca do domu, ale stosunki z Pawłem nie układają się dobrze. Po kolejnym pobycie w "Caritasie" Marta postanawia rozstać się z Pawłem. Widzi jakąś szansę w Andrzeju, ale on też odchodzi. Marta wraca do domu, robi porządki w swoim pustym mieszkaniu. Wychodzi nad rzekę, popełnia samobójstwo.

Ekipa