EROICA

Jedno z czołowych osiągnięć "szkoły polskiej", będące swoistym rozrachunkiem z mitologizowaniem wojennej przeszłości. Film należy do rzadko spotykanego gatunku - składa się z dwóch luźno ze sobą związanych tematycznie nowel. Część pierwsza opowiada o warszawskim cwaniaku Dzidziusiu, który przypadkowo wciągnięty w Powstanie Warszawskie zdobywa się na czyn bohaterski, choć właściwie niepotrzebny. Akcja drugiego opowiadania rozgrywa się w niemieckim oflagu i po raz pierwszy przedstawiono w niej życie polskich oficerów w obozie jenieckim w czasie ostatniej wojny. Do legendy urasta tu ucieczka por. Zawistowskiego. Tylko najbardziej wtajemniczeni wiedzą, że cały czas jest on w obozie - ukryty w przewodzie wentylacyjnym. Mimo starań i opieki kolegów bohater umiera - z zimna i samotności. A wszystko po to, by zachować legendę, która podtrzymywała na duchu wszystkich stłoczonych w obozie żołnierzy.
"Eroica" to nie pierwszy przykład współpracy scenarzysty Jerzego Stefana Stawińskiego i reżysera Andrzeja Munka. Wcześniej zrealizowali film "Człowiek na torze". Po wielu samodzielnych sukcesach - Stawiński jest m.in. autorem scenariusza do filmu "Kanał", a Munk zdobył wiele nagród w dziedzinie filmu dokumentalnego - ich drogi spotkały się w "Eroice". W filmie tym swoją uwagę skupili na temacie bohaterstwa. W obu nowelach przedstawili bohaterstwo, które właściwie nie przyniosło żadnego konkretnego sukcesu, ale od niego ważniejsze dla autorów stały się pobudki kierujące postępowaniem ludzi w trudnych momentach. W ten sposób przedstawili różnorodność charakterów, bogactwo ludzkich typów - studium psychologiczne bohaterów. Film prawie całkowicie zrealizowany został w plenerach, głównie w Warszawie, w Bukowinie i na Śląsku. Jest to także pierwszy polski film szerokoekranowy.
Munk zapożyczył tytuł filmu od patetycznej III Symfonii Es-dur Ludwiga van Beethovena. Pierwotnie Munk swoją filmową "Eroicę" chciał zbudować (na podobieństwo symfonii) z trzech (klasyczne symfonie składają się z 4 części), luźno ze sobą związanych części. Pierwszej części, już po zmontowaniu, Munk nie włączył do całości filmu. Uznał ją za nieudaną artystycznie. Ostatecznie więc podtytuł "Eroiki" brzmi "Symfonia bohaterska w dwóch częściach", co jeszcze bardziej podkreśla ironiczny i sceptyczny wydźwięk filmu.

Ekipa

Nagrody indywidualne

SCHERZO ALLA POLACCA (1)

Bohaterem noweli jest Dzidziuś, warszawski cwaniak, który początkowo wbrew sobie wciągnięty zostaje w sprawy powstania warszawskiego, a następnie świadomie już pośredniczy w pertraktacjach między dowództwem powstania a oddziałami Węgrów chcących stanąć po stronie Polaków. Mimo niepowodzenia tego przedsięwzięcia, wraca do walczącej i ginącej Warszawy.

Ekipa

Pierwowzory

OSTINATO - LUGUBRE (2)

Akcja noweli toczy się w oflagu, w którym rzekomy uciekinier, ukrywający się na poddaszu baraku, wykreowany zostaje na legendarnego bohatera. Schorowany i załamany psychicznie popełni w końcu samobójstwo. Przesadna dbałość o honor munduru, przestrzeganie przez przedwojenną kadrę oficerską dawnych zasad i hierarchii czyni atmosferę przymusowego, wzajemnego współżycia niemożliwą do zniesienia. Nie wytrzymuje jej porucznik Żak. Po nieudanej próbie ucieczki wychodzi w czasie alarmu lotniczego na pusty plac obozowy ze świadomością, że strażnicy mają bezwzględny rozkaz strzelania . . .

Ekipa

Pierwowzory

CON BRAVURA

Piękna zkonnica przyjeżdża pociągiem do Zakopanego. Kontaktuje się z dwoma mężczyznami w sprawie "białych gołębi", obaj jednak odmawiają pomocy. Siostra dociera do willi, w której Niemcy urządzili kocioł. W ślad za zakonnicą w willi pojawia się młody mężczyzna Andrzej. Obojgu udaje się uciec. Andzrej prowadzi zakonnicę do chałupy, gdzie znajduje się siedziba polskich kurierów. Kobieta prosi o przeprowadzenie przez węgierską granicę. Andrzej ofiarowuje jej swoją pomoc. Po brawurowej jeździe na nartach oboje docierają do szałasu wysoko w górach. Zakonnica zdejmuje habit i przedstawia się Andrzejowi jako Katarzyna. Rankiem znika. Andrzej dociera do polskiego oddziału. Dowiaduje się, że właśnie Niemcy wkroczyli na Węgry, okazuje się także, że "białe gołębie" były hasłem tajnych kurierów krążących pomiędzy Polską a Węgrami. Chlopak, chce odnaleźć Katarzynę i przestrzec ją przed niebezpieczeństwem. Tymczasem ona dociera już do granicy w towarzystwie dwóch przewodników. Z daleka słychać strzały. To patrol niemiecki ostrzelał Andrzeja.

Ekipa

Pierwowzory