ZOFIA

Zofia jest pensjonariuszką domu opieki społecznej. Swoją obecność tam traktuje tymczasowo, żyje "obok" zbiorowej społeczności domu starców. Różnymi sposo-bami stara się uciułać parę groszy - ukradkiem zbiera i sprzedaje butelki, szuka szczęścia grając w totalizatora sportowego. W pewien deszczowy wieczór Zofia przechodzi przypadkowo obok planu kręconego filmu. Zwraca na siebie uwagę reżysera, który usiłuje wykorzystać autentyzm jej postaci w filmowym epizodzie. Wielokrotnie powtarzane ujęcia nie dają spodziewanych efektów. Zofia odchodzi zdenerwowana i zapłakana. Władysław, starszy, samotny człowiek pracujący w ekipie filmowej, na próżno stara się ją pocieszyć. O jej następnym zajęciu znów decyduje przypadek. Zaczyna pozować studentom w pracowni rzeźby ASP. Zmęczona pracą wraca codziennie do swego pokoju; nie uczestniczy w imprezach organizowanych w domu starców i nadal żyje w izolacji. Władysław po wielu próbach nawiązania kontaktu z Zofią dociera wreszcie do jej pokoju i wręcza jej honorarium za grę w filmie. W trakcie rozmowy proponuje Zofii wspólne spędzenie świąt Bożego Narodzenia. Zofia odmawia. Ma inne plany. Na święta jedzie do córki i zięcia, gdzie w ich nowym mieszkaniu zamierza osiąść już na stałe. Wiezie ze sobą liczne prezenty. Córka wita matkę zakłopotana. Jej przyjazd zmusza młodych do urządzenia tradycyjnych świąt. Podczas nieobecności dzieci Zofia zabiera się do sprzątania. W pokoju zięcia, który przygotowuje doktorat, porządkuje książki, bezwiednie niwecząc przy tym wielomiesięczne prace przygotowawcze. Pomimo, że nie dochodzi do awantury, a w wannie pływa wigilijny karp - rodzinnego święta nie będzie. Zofia po cichu opuszcza mieszkanie. Wigilijny wieczór spędza w dworcowej restauracji w towarzystwie kelnera i cygańskiej orkiestry. Oni też odprowadzają bohaterkę filmu do pociągu, którym odjeżdża rozdając przygodnym podróżnym wiezione dla dzieci prezenty i wyrzucając resztę za okno.

Ekipa

Nagrody indywidualne

Varia