ROMANS TERESY HENNERT


Fot. Filmoteka Narodowa

Dziełem tym znany aktor Ignacy Gogolewski zadebiutował jako reżyser filmowy i scenarzysta. O ekranizacji powieści Zofii Nałkowskiej z 1924 r. myślał od dawna, zainteresowany głównie nakreślonym na jej kartach obrazem polskiej rzeczywistości społeczno-politycznej okresu dwudziestolecia międzywojennego. Autorka, rozczarowana smutnym bilansem nadziei i dokonań pierwszych lat niepodległości, ukazywała młode państwo jako teren bezwzględnej walki grup interesu, spekulacji, urzędniczej korupcji i biernej ociężałości administracji. Współczesna adaptacja wymagała nieco innej, mniej jednoznacznej optyki, ale twórcy filmu dalecy byli także od nadawania mu formy "melodramatu w stylu retro". Wbrew zwodniczemu tytułowi tragiczny romans pięknej żony wyższego urzędnika z oficerem zarówno w powieści, jak i w jej ekranizacji stanowi tylko pretekst do pokazania szerszych zjawisk. "Chodziło mi nie tyle o fabułę, co o ukazanie klimatu pierwszych lat po odzyskaniu niepodległości - mówił w wywiadach Ignacy Gogolewski. - Po prawie 150 latach zaborów odrodziło się państwo. Czy takie, jakie wyobrażali sobie ci, którzy o nie walczyli? Pokazać to zderzenie marzeń i rzeczywistości, pokazać ludzi, którzy mieli jakieś ideały, ale zmienili się pod wpływem wydarzeń i sytuacji to pasjonujący temat dla reżysera".
Akcja filmu toczy się w Warszawie w pierwszej połowie lat 20. i ukazuje równolegle losy dwóch oficerów i towarzyszy broni: porucznika Gondziłła i pułkownika Omskiego. Lekkomyślny i naiwny porucznik wikła się w podejrzane interesy przedsiębiorcy drzewnego Sasina i wpływowego dyrektora Hennerta. Licząc na względy urodziwej córki Sasina, Elżbiety, pogrąża się coraz bardziej, usiłując zaspokoić kosztowne kaprysy wybranki. Jego spekulacje wychodzą w końcu na jaw i porucznik zostaje aresztowany. Mimo oczywistych dowodów przestępstwa jego żona, Binia, nie mogąc uwierzyć w podwójne życie męża, twierdzi, że padł on ofiarą politycznej prowokacji. Mocodawcy Gondziłła starają się, oczywiście, zatrzeć wszelkie ślady współpracy z nim, by uniknąć odpowiedzialności. Tymczasem pułkownik Omski zostaje przedstawiony Teresie Hennertowej, która od pierwszej chwili robi na nim ogromne wrażenie. Omski zaczyna udzielać się towarzysko tylko po to, by jak najczęściej przebywać w pobliżu pięknej dyrektorowej. Jego gwałtowna namiętność przeraża Teresę, ale i imponuje jej. Poddaje się więc uczuciu Omskiego i zostaje jego kochanką. Coraz częściej jednak nachodzą ją obawy i wątpliwości, nie chce bowiem burzyć swego spokojnego i bezpiecznego życia. Również pułkownik, oszukując narzeczoną Basię, czuje wyrzuty sumienia, lecz nie potrafi rozstać się z Teresą. Omski, nie mogąc skłonić Teresy do porzucenia męża, a także zdając sobie sprawę z nierealności swych marzeń, zabija ukochaną i z jej ciałem wypływa dziurawą łodzią na środek jeziora.

Ekipa

Pierwowzory