WODZIREJ

Lutek Danielak jest pracownikiem wojewódzkiego oddziału "Estrady". Szósty czy siódmy w hierarchii wodzirejów-konferansjerów prowadzi imprezy dla dzieci i rencistów. Kiedy dowiaduje się, że z okazji otwarcia hotelu "Lux" ma odbyć się wielki bal, postanawia walczyć o jego prowadzenie. Impreza ta może być bowiem przełomowa w jego karierze. Lutek wie, że jest dobry w tym co robi, ale zdaje sobie sprawę, że konkurencja jest bardzo silna. Sikora, Majer, Lasota, Myśliwiec także traktują to jako swoją wielką szansę. Danielak ma tylko jeden atut - jest nowy. Pomoc obiecuje mu - w ramach hasła "stawiamy na młodych" - dyrektor wydziału kultury. Jednak Lutek na wszelki wypadek postanawia wyeliminować rywali. Dociera do byłej sekretarki "Estrady" i za cenę usług erotycznych zdobywa informacje o Sikorze. Puszcza w obieg anonimy komporomitujące kolegę. Na zebraniu występuje w jego obronie, przez co nikt go nie podejrzewa o autorstwo anonimów, a jednocześnie zaskarbia sobie tym sympatię dyrektora. Gdy Sikora "odpada", Danielak próbuje dotrzeć do akt sądowych dotyczących Majera. Żyje na wysokich obrotach - obsługuje kolejne drobne imprezy, pożycza coraz większe kwoty od Lasoty, odstępuje swoją dziewczynę za talon na samochód, zdradza i niszczy swojego najlepszego przyjaciela, Romka. Zjawia się on jednak w czasie trwania balu i policzkuje Danielaka. Ten policzek uświadomi - być może - Danielakowi, że wprawdzie odniósł sukces i zdobył popularność, ale utracił przyjaźn, miłość i ludzką godność.. Feliks Falk debiutował w roku 1976 nowelą "Aktorka" w filmie "Obrazki z życia", w tym samym roku miała miejsce premiera jego następnego filmu "W środku lata". "W środku lata", tak jak i w "Wodzireju" bohater dąży do kariery za wszelką cenę. Z tym, że pierwszy mój film starał się jednocześnie poruszyć kilka spraw - może nawet zbyt wiele, drugi skoncentrował się na mechanizmie robienia kariery (...) Przedstawiam problem celowo w sposób przerysowany (...) Aby przedstawić jakiś problem w filmie trzeba posługiwać się bardzo wyrazistymi środkami. Wziąłem więc pewien szczególny przypadek pod soczewkę i uwypukliłem go" - mówił reżyser w jednym z wywiadów. "Wodzirej" zapewne byłby innym filmem, gdyby rolę główną zagrał inny aktor. Jerzy Stuhr - który jest także współautorem dialogów - stworzył postać złożoną, obrazującą pewien mechanizm potocznie zwany urządzaniem się w życiu i cenę pozornego sukcesu.

Ekipa

Nagrody indywidualne

Varia