RÓG BRZESKIEJ I CAPRI
- Film fabularny
- Produkcja: Polska
- Rok produkcji: 1979
- Premiera: 1980. 01. 17
- Gatunek: Film obyczajowy
- Dane techniczne: Barwny. 2035 m. 72 min.

Krzysztof Wojciechowski ma za sobą realizację filmów reklamowych i popularnonaukowych, współpracę z telewizyjnym "Ekspresem reporterów", widowiska Teatru Faktu TVP, ponad 20 reportaży telewizyjnych, adaptację "Idioty" dla Teatru TV, filmy dokumentalne - "Wyszedł w jasny, spokojny dzień", "Nim zapłaczesz nad sobą" i filmy fabularne - "Kochajmy się ", "Rodzina", "Szarża, czyli przypomnienie kanonu", "Prawo jest prawem". Podobnie jak w swoich poprzednich filmach, Wojciechowski zaangażował do "Rogu Brzeskiej i Capri" aktorów niezawodowych. Grają samych siebie, są autentyczni i naturalni. Z wielu scen reżyser zrezygnował, ponieważ nie zgadzały się z mentalnością bohaterów, czuło się w nich fałsz. Dlatego też starał się stworzyć tylko takie sytuacje, które mogły im się przytrafić naprawdę. Owo "kino organiczne" - jak nazywa je reżyser - nobilituje zwykłego człowieka. "To film o rozstaniu z dzieciństwem, o pożegnaniu z życiem, które odchodzi bezpowrotnie. Jeśli trafiają się tam ludzie z autentycznego "marginesu", to jest to zabieg celowy, wyjaskrawiający, pokazujący, że ludzie ci są barwnym dodatkiem do naszego życia, są składnikiem naszej kultury (...) Chciałem podjąć próbę nobilitacji świata ludzi, którzy są - mówiąc potocznie - degradowani" - mówił Krzysztof Wojciechowski.
Warszawska Praga... Znają się tu wszyscy. Właśnie grupa znajomych, wyglądających nieco podejrzanie, spotkała się na pogrzebie jednego z przyjaciół. Podczas stypy wspomnienia przeplatają rozmowy o bieżących sprawach. Zna tych ludzi dobrze dzielnicowy. Taka uroczystość jest okazją, by przypomnieć, że ma ich "na oku". Z jednym z gości, panem Edkiem, warto nawet porozmawiać na uboczu. Pan Edek tym razem nie ma nic "na sumieniu". Przynajmniej udało mu się przekonać o tym sierżanta. Bo tak naprawdę pan Edek (znany dobrze w wielu kręgach, chociażby z wielkiej afery fałszowania dokumentów) ma jednak pewien plan. Otóż na Pradze wyburza się stare domy. Wszyscy wkrótce przeniosą się do nowych bloków. Zawsze znajdą się tacy, którzy gotowi będą zapłacić każdą sumę, by zamieszkać w nowej dzielnicy. Pan Edek zostaje więc prezesem biura zamiany mieszkań. Elegancki, grzeczny, otoczony wykwalifikowanym personelem przyjmuje interesantów. Jego dewiza "jak się da, to się załatwi" przynosi nadspodziewane efekty. Interes kwitnie. Amatorzy mieszkań płacą.
Inni jego koledzy krążą po budowach usiłując zorientować się, czy po oddaniu bloków znajdą tam dla siebie jakieś prace z zakresu - jak to nazywają - usług wnętrzarskich. Jeden z akwizytorów, Zbyszek, jest w niewesołej sytuacji. Po rozwodzie z żoną nie ma gdzie mieszkać. Każdą noc spędza w innym miejscu, ale nie wydaje się być tym specjalnie zmartwiony. Wśród przyjaciół czuje się szczęśliwy.
Tymczasem młodzi robotnicy, także mieszkańcy starych domów, walczą o prawa do mieszkania. Odwiedzają spółdzielnie mieszkaniowe, niektórzy trafiają do biura pana Edka. Chcą normalnie żyć, mieć dzieci. Trudne warunki mieszkaniowe sprawiają, że do gabinetów lekarskich przychodzą młode kobiety, prosząc o przerwanie ciąży. Lekarze odmawiają - pozostają zabiegi w prywatnych gabinetach.
Nadchodzi dzień przeprowadzki. Do nowego osiedla jadą wszyscy: pani dziedziczka, hodująca pawie, pan Ziutek, "Fikoł", zaprzyjaźniony z grupą przyjaciół prawdziwy hrabia - kolekcjoner dzieł sztuki, staruszka zbierająca laleczki... Jadą Traktem Królewskim, jak przystało starym warszawiakom. Tylko Zbyszek, jak zwykle, nie ma mieszkania. Błądzi po identycznych klatkach nowych bloków bezskutecznie szukając przyjaciół. "Fikoł" słyszy głos kolegi, lecz nie otwiera drzwi. Zbyszek idzie na Dworzec Centralny i tam zasypia przed telewizorem, z którego płyną entuzjastyczne wypowiedzi na temat walorów nowoczesnego budownictwa.
Stara kobieta bierze do ręki lalkę - podobiznę Zbyszka. Oto jeden z tych ostatnich. Znajdzie dlań miejsce wśród innych laleczek z "gabinetu woskowych figur" pełnego postaci z odchodzącej starej Warszawy...
Ekipa
- Reżyseria: Krzysztof Wojciechowski
- Reżyser II: Tadeusz Szarski
- Współpraca reżyserska: Agnieszka Arnold, Małgorzata Grzelak
- Scenariusz: Leszek Płażewski, Krzysztof Wojciechowski
- Zdjęcia: Jacek Prosiński
- Operator kamery: Piotr Jaszczuk
- Współpraca operatorska: Eugeniusz Maciaszek, Tomasz Wesołowski
- Scenografia: Anna Bohdziewicz-Jastrzębska
- Współpraca scenograficzna: Andrzej Bauza
- Dekoracja wnętrz: Teresa Gruber
- Kostiumy: Jadwiga Rutkiewicz
- Współpraca kostiumograficzna: Anna Płochocka
- Konsultacja muzyczna: Janina Kurec
- Dźwięk: Ewa Sztompke
- Współpraca dźwiękowa: Iwanka Kunewa-Kusiak, Kazimierz Kucharski, Zygmunt Nowak
- Montaż: Łucja Ośko
- Współpraca montażowa: Ewa Smal
- Charakteryzacja: Iwona Kamińska
- Kierownictwo produkcji: Tadeusz Karwański
- Kierownictwo produkcji II: Wojciech Danowski
- Organizacja produkcji: Wiesława Karwańska, Tadeusz Lampka, Józef Jarosz
- Produkcja: Studio Filmowe Profil
- Atelier: Wytwórnia Filmów Dokumentalnych (Warszawa)
- Laboratorium: Wytwórnia Filmów Dokumentalnych (Warszawa)
- Obsada aktorska: Jan Nowak, Irena Nowak, Janina Kondracka (kolekcjonerka laleczek), Zbigniew Bartosiewicz (Zbyszek), Januariusz Gościmski sr (hrabia), Edward Narkiewicz (Edek, szef nielegalnego biura zamiany mieszkań), Ryszard Fabisiak (krawiec), Józefa Ciostek, Krzysztof Kość (akwizytor), Bernard Wiśniewski, Zbigniew Stajewski, Beata Gościmska, Władysław Szymański, Michał Troszyński, Bogusław Poboża (Fikoł), Jerzy Grzymkowski (sierżant dzielnicowy), Józef Słomka (akwizytor "Ziutek"), Januariusz Gościmski jr (prywatny lekarz ginekolog), rodzina Orbachów, rodzina Chmielewskich, rodzina Walasów
Nagrody indywidualne
- 1979 - Krzysztof Wojciechowski Gdynia (do 1986 Gdańsk) (FPFF)-Nagroda Główna Jury
Varia
- Utwór muzyczny: WARSZAWIANKA
- Muzyka : Karol Kurpiński
- Wykonanie muzyki : Karol Ciostek, Krzysztof Sosnowski
- Utwór muzyczny: TYSIĄC WALECZNYCH
- Muzyka : Juliusz Mosen
- Wykonanie muzyki : Karol Ciostek, Krzysztof Sosnowski
- Piosenka: ROZSZUMIAŁY SIĘ WIERZBY PŁACZĄCE
- Muzyka piosenki (-nek) : K Agapkin
- Słowa piosenki (-nek) : R Ślęzak
- Wykonanie piosenki (-nek) : Karol Ciostek, Krzysztof Sosnowski
- Utwór muzyczny: PO PARTYZANCIE DZIEWCZYNA PŁACZE
- Muzyka : Józef Kłosowski
- Wykonanie muzyki : Karol Ciostek, Krzysztof Sosnowski
- Utwór muzyczny: melodie ludowe
- Wykonanie muzyki : Karol Ciostek, Krzysztof Sosnowski
- Piosenka: WARSZAWO MA
- Muzyka piosenki (-nek) : N Litch
- Słowa piosenki (-nek) : Ludwik Starski
- Wykonanie piosenki (-nek) : Karol Ciostek, Krzysztof Sosnowski