TAJEMNICA STAREGO OGRODU


Fot. Muzeum Kinematografii w Łodzi

W małym Niekłaju, jak wszędzie, postawiono betonowe bloki mieszkalne, zaasfaltowano podwórza. Kilkunastolatków przepędzają dozorcy, a z pobliskiego boiska piłki nożnej wyganiają starsi chłopcy. Grupa przyjaciół z osiedla wisi ze smętnymi minami na trzepakach rozmyślając nad wyjściem z sytuacji. Pozostał tylko stary ogród, otoczony wysokim murem, ale pilnuje go czujny Mułła, a poza tym niepodzielnie objęli go we władanie "Piraci" - konkurencyjna "paczka" dowodzona przez Zenona. Jeden z chłopców, Andrzej Tyc, wychodzi na dworzec po ojca. W pobliżu kręcą się dwaj podejrzani mężczyźni. Starszy z nich, Mniszek oznajmia kompanowi Dodkowi, że zaplanowana akcja powiodła się - zdobył odciski palców inżyniera Tyca. Niepokoi go tylko, że inżynier prawdopodobnie go zauważył. Inżynier Tyc opowiada Andrzejowi o swoim wynalazku. Jest to preparat zmieniający smak pożywienia, będzie wykorzystywany przy sporządzaniu pasz dla zwierząt. Odkrycie inżyniera ma duże znaczenie, otrzymał nawet propozycję wyjazdu za granicę. Inżynier nie wie o planach grupy przestępczej, pragnącej zdobyć dokumentację jego pracy. Mniszek i Dodek, którzy są członkami gangu, jako inspektorzy zieleni miejskiej zostają wpuszczeni przez Mułłę do ogrodu, skąd ukryte przejście prowadzi do fabryki. Przebierają się w kombinezony i kaski i przedostają do budynku dyrekcji. Strasząc sprzątaczkę Bobulinę odciągają ją od gabinetu dyrektora, dokonują włamania i zabierają dokumentację. Pozorując przypadkową kradzież robią bałagan i zostawiają odciski dłoni inżyniera Tyca, które przedtem odbili na kliszy. W tym czasie przez mur do ogrodu przechodzi Andrzej. Ścigających go "Piratów" dostrzegają Mniszek i Dodek. W panice rozsypują dokumenty, z których część wpada do strumyka. Wezwana ekipa dochodzeniowa odkrywa odciski palców Tyca. Bobulina, opowiadająca o jakichś głosach, zostaje uznana za chorą. Ojciec Andrzeja trafia do aresztu. O pomoc w jego sprawie prosi swego ojca, zaprzyjaźnionego z inżynierem, Anka, koleżanka Andrzeja. W okolicy starego ogrodu mieszka schorowany bosman Reja, który osiadł tu po swych wojażach. "Piraci" za zdobyte pieniądze zaopatrują go w piwo, zakazane przez lekarza i siostrę, a bosman opowiada im o wyspie pełnej skarbów. Jej położenie określa mapa, którą ukrył jego dziadek, być może tu, w Niekłaju. Światek, chłopiec nie należący do żadnej z grup, znajduje w rzece na zewnątrz ogrodu dokument wykonany na kalce wodoodpornej. Anka i Andrzej zaczynają podejrzewać, że z ogrodu do fabryki musi być jakieś przejście. Znajomy lekarz Otrębus załatwia chłopcom zezwolenie na urządzenie boiska w ogrodzie, teraz więc mogą tam wchodzić oficjalnie i może uda im się rozwikłać zagadkę znalezionego dokumentu. Anka próbuje zrobić to sama, wtajemniczywszy koleżanki. Jedna z nich, Zosia, zostaje porwana i uwięziona przez "Piratów". W ich kryjówce dziewczęta i chłopcy Andrzeja znajdują torby z roboczymi ubraniami. Bosman Reja, otrzymawszy od Zenona pieniądze wyłudzone od Światka za obietnicę przyjęcia do "paczki" - urządza sobie zakrapianą kolację w restauracji. Podchmielony zwierza się, że w liście jego dziadka był jakiś dziwny zwrot, dotyczący miejsca ukrycia skarbu - "odbite światło południa wskaże ci drogę". Anka i koleżanki zakładają w ogrodzie punkt obserwacyjny. Znikają torby z kryjówki. Mniszek i Dodek, znów strasząc Bobulinę, włamują się do sejfu w gabinecie dyrektora, bowiem otrzymali od swoich szefów polecenie zdobycia pozostałej dokumentacji. Tym razem Bobulina kojarzy pewne fakty. Mniszek i Dodek w pośpiechu podążają przez park. Anka z koleżankami tropią ich, do pościgu przyłączają się Światek, Andrzej a także "Piraci". Włamywacze wpadają do zamaskowanego dołu, ale odwracają uwagę Zenona, twierdząc, że szli szukać skarbu w ruinach. "Piraci" pędzą we wskazane miejsce. Kiedy tracą nadzieję, "Susuł" dostrzega dziwnie odbity promień słoneczny i kierując się tym śladem, chłopcy odkrywają skrzyneczkę, a w niej stare mapy. Tkwiącym w dole włamywaczom pomaga wydostać się doktor Otrębus, lecz przestępcom nie udaje się zbiec. Zostają zatrzymani przez wezwanych dzięki Bobulinie milicjantów. Inżynier Tyć opuszcza areszt, czekają na niego Andrzej z kolegami i Anka z ojcem. Boisman Reja przeżywa szczęśliwy dzień - na mapie odnalezionej przez "Piratów" jest długo poszukiwana wyspa, a na niej - być może - upragnione skarby.

Ekipa

Varia

Pierwowzory