SZARŻA, CZYLI PRZYPOMNIENIE KANONU

Film zaczyna się dwoma symbolicznymi scenami: orzeł miota się w klatce. Kozacy ścinają sosny szablami, żeby mieć pole obstrzału. Jest czerwiec 1980 roku. Wielkie wysypisko śmieci pod Wólką Węglową, dokładnie w tym miejscu, gdzie w roku 1939 ulani polscy przeprowadzili szarżę na wojska niemieckie. Niedaleko - Huta Warszawa. Grupa dawnych kawalerzystów wznawia starania o wzniesienie pomnika jazdy polskiej. Ułani inscenizują przebieg szarży; jest to komentowana rekonstrukcja tamtych wydarzeń wsparta filmowymi dokumentami. Wybucha strajk na Wybrzeżu, potem w Hucie Warszawa. Przez radio i telewizję red. Ryszard Wojna ostrzega społeczeństwo przed powtórzeniem się wydarzeń z roku 1863. Nie ma to wpływu na decyzję robotników. W Hucie zawiązuje się komitet strajkowy, robotnicy formułują swoje żądania. Sceny w Hucie, sytuacje strajkowe są filmowane na żywo. Mieszają się wątki strajkowe i ułańskie. Doc. Józef Kossecki referuje w Hucie teorię pościgu ekonomicznego. Ulani rozpatrują kształt przyszłego pomnika, zarazem jego symboliczne znaczenie. Końcowe sceny filmu: doc. Józef Kossecki, ks. rektor Tadeusz Uszyński i Seweryn Jaworski z NSZZ "Solidarność" dyskutują o formach nowoczesnego postępowania, o tym, że każde działanie powinno być podparte głębokim doświadczeniem i rzetelną wiedzą, od czego, o ironio, stronili ludzie mający być reprezentantami naukowego materializmu. W świetlicy własne wiersze czytają robotnicy poeci, ich poezja mówi nie tylko o życiu i pracy, także wyraża przekonanie o ciągłości kulturowej i jest przypomnieniem tego kanonu postępowania. Grudzień, telewizja transmituje odsłonięcie Pomnika Poległych Stoczniowców w Gdańsku.

Ekipa

Varia