Wyszukiwaniex

Proszę wpisać poszukiwane słowo lub jego fragment.

Opcja fragment pozwala wyszukać każde wystąpienie poszukiwanego wyrażenia.

Opcja początek pozwala wyszukać wszystkie tytuły i nazwiska rozpoczynające się od wyszukiwanego wyrażenia.

Opcja dokładnie wyszukuje tylko te filmy i osoby, których tytuły, imiona i/lub nazwiska są takie same jak wyszukiwane wyrażenie.

WAŻNE! Proszę pamiętać, że każda osoba wpisana jest do bazy w formie „nazwisko, imię”. Wyszukując osoby w opcji początek należy wpisać jej nazwisko lub jego początkowy fragment, w opcji dokładnie należy wpisać np. Kowalski, Jan (nie Jan Kowalski). W tej opcji wpisanie przecinka i spacji JEST KONIECZNE.

Szukaj w bazie

Przywrócone arcydzieła w Krakowie: "Nad rzeką której nie ma"

5 marca 2018

Zapraszamy do Małopolskiego Ogrodu Sztuki (Kraków, ul. Rajska 12) na kolejne spotkanie z serii "Przywrócone arcydzieła". Jest to autorski cykl krytyka Łukasza Maciejewskiego przypominającego najlepsze filmy polskie i ich twórców.

12 marca o godzinie 19.00 Łukasz Maciejewski zaprezentuje film "Nad rzeką której nie ma" w reżyserii Andrzeja Barańskiego.

Po projekcji gospodarz spotkania zaprasza na rozmowę z reżyserem filmu oraz występującą w nim Joanną Trzepiecińską.


Początek lat sześćdziesiątych. Czterej przyjaciele: Admirał, Ataman, Wódz i Pasza włóczą się po ulicach miasteczka, piją i rozrabiają na wiejskich zabawach lub oddają się marzeniom na stacji kolejowej. Pewnego dnia Admirał zwraca uwagę na nowo przybyłą dziewczynę z obozu studenckiego, Martę. Zaczyna coraz częściej szukać jej towarzystwa, obraża się na wodza, w którym widzi konkurenta. Rodzące się uczucie sprawia, że oboje dają się łatwo zranić, narasta ciąg nieporozumień, zerwań. W miasteczku pojawiają się Ewa i Myszka, które uciekły z domu. Znajomość z nimi jest urozmaiceniem dla Admirała, który ponownie próbuje zdobyć sympatię Marty. Zrażona dziewczyna nie ułatwia mu tego. Admirał i Wódz wywołują awanturę w kawiarni. Gdy siedzą w areszcie, Marta odjeżdża szukając kogoś wzrokiem na peronie. Admirał i Ataman udają się na nocną, "traperską" wyprawę do lasu, jednak ich dawna wielka rzeka okazuje się rankiem znanym im dobrze strumykiem.

Tak o filmie Barańskiego pisał przed laty autor cyklu:
Oglądając film Barańskiego z 1991 roku ma się rzadkie w polskim kinie poczucie prawdy młodzieńczych emocji, także emocji egzaltowanych. Tanie wino, młodość i uroda aktorów, wspaniała sukienka w wielkie grochy w której przechadza się Marta. Młodzi bohaterowie coś do siebie mówią, czasami milczą, często się popisują. Ma to siłę autentyku, tak jakby Barańskiemu udało się podejrzeć młodych bohaterów z zaskoczenia, sfotografować ich siłę w śmieszności. To fotografia punktu granicznego młodości. Matura, albo ostatnie lato tuż po maturze, za chwilę rozpocznie się nowy etap przyjmowany z nadzieją ale i ze strachem. Nadziei się boimy, strach prowokuje ambicje. Nowy rozdział zacznie się jednak dopiero za trzy miesiące, siedem tygodni albo za osiem dni. Przeczekiwanie poważnych decyzji, snucie się po wciąż jeszcze znajomych kątach które za chwilę zaczną się od nas oddalać, finalne flirty - być może decydujące. Dziewiętnastoletni stan zawieszenia kojarzy się z pobudzającą zmysłowością zapachów, zmiennymi nastrojami, przyjmowaniem refleksów słońca i odbijaniem ich cieniem własnego mroku. Młodość chciałaby więcej niż może mieć. Jak w słynnym wierszu Baudelaire'a: "szukamy zapachów nowych, kwiatów szerzej otwartych".

W "Nad rzeką której nie ma" studentki medycyny rozprawiają o Freudzie, chłopcy walczą o przywództwo w grupie, a lumpy pod lokalnym barem dyżurują kolejne alkogodziny. Czekanie na gest wzajemności ze strony Marty ma dla Admirała smak goryczy ale i dwuznacznej słodkości, czystość chłopca nosi już pierwsze ślady perwersji. Barański celnie portretuje moment kiedy sensualizm nie staje się jeszcze seksualizmem, nie musi się ostatecznie definiować. Męska przyjaźń jest również erotyczna, samowystarczalna. I wcale nie trzeba wszystkiego nazywać, dookreślać. Ważna jest delikatność spojrzenia. Barański lubi zresztą wszystkich bohaterów i szczerze im kibicuje. Rozgrzesza ich grzeszki, bo o żadnych grzechach nie ma mowy. W "Nad rzeką której nie ma" pije się alkohol, tańczy do upadłego, dowcipkuje na temat seksu, ale nie ma przemocy, ostrych, radykalnych barw. Lekkość bytu dopiero za chwilę stanie się nieznośna.

"Nad rzeką której nie ma" czerpie ze stylu epoki którą portretuje. Odtwarzając lata sześćdziesiąte reżyser świadomie nawiązuje do nowofalowego rytmu. Konkret życiowy syci się tutaj mistrzowskim wpisaniem poetyckiej tkanki w przekonywujący artystycznie organizm żywiący się wibracją realnego życia.

Barański odnalazł jednolity nastrój wizualny filmu - nastrojowość zachowań znajduje ekwiwalent w zdjęciowym portrecie sytuacyjnym. Środki stylistyczne dawkuje się oszczędnie. Wszystko wydaje się małe i zwykłe, ale bohaterowie są na tym tle nadzwyczajni, migotliwi. Oni świecą. Kamera Ryszarda Lenczewskiego znakomicie uchwyciła ów stan młodzieńczego zawieszenia. Rozgląda się ciekawie po okolicach miasteczka, podpatruje co dzieje się w zagajniku, a co w knajpie za rogiem. Chodzi o stan ducha, fotografię rozwibrowanej emocjonalności. W mojej ulubionej scenie z filmu Admirał biegnie za Martą, chce się z nią spotkać, ale dziewczyna wciąż się wymyka. Kamera Lenczewskiego raz jest przed Trzepiecińską, za moment tuż za nią, a ów wyrafinowany zabieg stylistyczny sprawia wrażenie naturalnego. Meandryczny lot ważki bez celu.

To może jedyny, do tego stopnia udany, polski film francuski, z ducha Erica Rohmera. Niby nic, rozmowy o pogodzie, o wakacjach, rzece której nie ma. Niby nic, a przecież chodzi o życie. I o bliskie pewności poczucie, że nic równie ważnego już się nie wydarzy. To duszne lato będzie decydujące. Zapisze się we wspomnieniu jako pierwszy krok w chmurach z opowiadania Marka Hłaski, dalej nie można było pofrunąć.

© 1998-2017 Państwowa Wyższa Szkoła Filmowa, Telewizyjna i Teatralna im. Leona Schillera w Łodzi. Internetowa Baza Filmu Polskiego filmpolski.pl jest bazą danych chronioną przepisami Ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych (Dz. U. 2001 nr 128 poz. 1402). Kopiowanie treści zawartych w serwisie bez zgody redakcji zabronione. Kopiowanie i wykorzystywanie fotosów oraz materiałów audiowizualnych zamieszczonych w serwisie bezwzględnie zabronione, z zastrzeżeniem wyjątków przewidzianych przez prawo. Cytowanie fragmentów treści zawartych w serwisie wymaga zgody redakcji. W każdym przypadku konieczne jest podanie źródła w podpisie pod cytowanym fragmentem. W przypadku portali internetowych żródło musi być linkiem do serwisu filmpolski.pl.
Ta strona używa plików cookie. Zapisywanie plików cookies można zablokować, zmieniając ustawienia przeglądarki.
MakuFly Marcin MakowskiKrzysztof WellmanKrzysztof WiktorGlinka Agency