Wyszukiwaniex

Proszę wpisać poszukiwane słowo lub jego fragment.

Opcja fragment pozwala wyszukać każde wystąpienie poszukiwanego wyrażenia.

Opcja początek pozwala wyszukać wszystkie tytuły i nazwiska rozpoczynające się od wyszukiwanego wyrażenia.

Opcja dokładnie wyszukuje tylko te filmy i osoby, których tytuły, imiona i/lub nazwiska są takie same jak wyszukiwane wyrażenie.

WAŻNE! Proszę pamiętać, że każda osoba wpisana jest do bazy w formie „nazwisko, imię”. Wyszukując osoby w opcji początek należy wpisać jej nazwisko lub jego początkowy fragment, w opcji dokładnie należy wpisać np. Kowalski, Jan (nie Jan Kowalski). W tej opcji wpisanie przecinka i spacji JEST KONIECZNE.

Szukaj w bazie

Przywrócone arcydzieła w Krakowie:"Salto"

4 lutego 2017
Fot. Zbigniew Cybulski w "Salcie"

Zapraszamy do Małopolskiego Ogrodu Sztuki (Kraków, ul. Rajska 12) na kolejne spotkanie z serii "Przywrócone arcydzieła". Jest to autorski cykl krytyka Łukasza Maciejewskiego przypominającego najlepsze filmy polskie i ich twórców.

11 lutego o godzinie 19.00 Łukasz Maciejewski zaprezentuje jeden z najważniejszych polskich filmów, "Salto" Tadeusza Konwickiego ze Zbigniewem Cybulskim w roli głównej.

Projekcję poprzedzi spotkanie z Dorotą Karaś, autorką książki "Cybulski. Podwójne salto", znakomitej biografii aktora, którego 50. rocznicę śmierci niedawno obchodziliśmy.


Tak przed laty Łukasz Maciejewski pisał o twórczości bohatera wieczoru:

Nikomu w polskim kinie nie udało się założyć jego ciemnych okularów. Powtórzyć sukcesu.
Okulary wynikały z osobowości: podobnie jak nonszalancja, charyzma i uprawiany z wielkim przekonaniem mesjanizm. Na początku Cybulski mówił językiem Maćka Chełmickiego: chciał być uosobieniem Polski patriotycznej i harcerskiej (owo sławne „jestem odpowiedzialny za Rzeszowskie i Kieleckie”). Z czasem harcerstwo Cybulskiego wyjechało jednak na bardzo długi obóz: skoro nie było dalszych propozycji na miarę Maćka, została mu tylko nieszczęsna Polska. Z orłem bez korony, z filmami bez znaczenia, z artystycznymi marzeniami, których nie udało się spełnić. Cybulski zatrzymał się w czasie: przytył i rozpił. Podobnie zresztą jak, równy mu talentem, Brando.
Trudno dzisiaj, po wielu latach, jednoznacznie ocenić jego aktorstwo. Zawyrokować, co było w nim nowatorskie, a co jednak przesadzone. Oglądając, po raz nie wiem już który, wydane tym razem w eleganckim boxie kluczowe filmy z udziałem Cybulskiego: „Popiół i diament” (1958) Wajdy, „Do widzenia, do jutra…” (1960) Morgensterna, „Pociąg” (1959) Kawalerowicza i „Salto” (1965) Konwickiego, dochodzę do wniosku, że wbrew całej, męczeńskiej aurze, Cybulski miał jednak kolosalne szczęście. Czternastoletnia filmowa kariera Cybulskiego to aż 37 tytułów: większość z nich nie ma dzisiaj żadnego znaczenia, ale ocalało przecież także kilka bezsprzecznych arcydzieł. Nikt z następców Cybulskiego nie miał takiego szczęścia. Największy pechowiec polskiego kina byłby zatem największym szczęściarzem? Chyba tak. Historia polskiego kina ciągle jest pełna paradoksów.
Klasyki Cybulskiego nie tylko zatem utrwalają legendę aktora, ale i potwierdzają legendę polskiego kina. To ostatnie „Salto” Malinowskiego, który udawał Kowalskiego, a może jednak Kowalskiego, który nie chciał być Cybulskim… Zakochany wzrok Staszka (Cybulski), który – w „Pociągu” Kawalerowicza - widział, jak „po szynach, ospale”, umyka jego miłość. Może była złudzeniem? Ale przecież pięknym i nieprawdziwym – jak piękne i nieprawdziwe musiały być czasy, które chyba najczulej w powojennym polskim kinie sfotografował Janusz Morgenstern w „Do widzenia, do jutra…”. Teatrzyk Bim-Bom: kukiełki na scenie, pierrot’y w życiu. Po „dzień dobry”, a przed „do widzenia”, wybucha miłość – jest cudowanie afektowana - z wierszami, spojrzeniami, z bijącym sercem. Jacek-Cybulski, stojąc przy furtce pięknej willi Margueritte (Teresa Tuszyńska), chce być Małym Księciem i podarować nowopoznanej róży najpiękniejszy kwiat swojego aktorstwa. Otrzymaliśmy go wszyscy. To był piękny prezent.

© 1998-2016 Państwowa Wyższa Szkoła Filmowa, Telewizyjna i Teatralna im. Leona Schillera w Łodzi. Internetowa Baza Filmu Polskiego filmpolski.pl jest bazą danych chronioną przepisami Ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych (Dz. U. 2001 nr 128 poz. 1402). Kopiowanie treści zawartych w serwisie bez zgody redakcji zabronione. Kopiowanie i wykorzystywanie fotosów oraz materiałów audiowizualnych zamieszczonych w serwisie bezwzględnie zabronione, z zastrzeżeniem wyjątków przewidzianych przez prawo. Cytowanie fragmentów treści zawartych w serwisie wymaga zgody redakcji. W każdym przypadku konieczne jest podanie źródła w podpisie pod cytowanym fragmentem. W przypadku portali internetowych żródło musi być linkiem do serwisu filmpolski.pl.
Ta strona używa plików cookie. Zapisywanie plików cookies można zablokować, zmieniając ustawienia przeglądarki.
Glinka AgencyFabryka Obrazue-teatr.plAnna Gostkowska