Wyszukiwaniex

Proszę wpisać poszukiwane słowo lub jego fragment.

Opcja fragment pozwala wyszukać każde wystąpienie poszukiwanego wyrażenia.

Opcja początek pozwala wyszukać wszystkie tytuły i nazwiska rozpoczynające się od wyszukiwanego wyrażenia.

Opcja dokładnie wyszukuje tylko te filmy i osoby, których tytuły, imiona i/lub nazwiska są takie same jak wyszukiwane wyrażenie.

WAŻNE! Proszę pamiętać, że każda osoba wpisana jest do bazy w formie „nazwisko, imię”. Wyszukując osoby w opcji początek należy wpisać jej nazwisko lub jego początkowy fragment, w opcji dokładnie należy wpisać np. Kowalski, Jan (nie Jan Kowalski). W tej opcji wpisanie przecinka i spacji JEST KONIECZNE.

Szukaj w bazie

KWARTET

  • Spektakl telewizyjny
  • Rok produkcji:
    2002
  • Premiera:
    2002. 11. 04
  • Barwny, 66 min

Telewizyjna wersja przedstawienia Teatru Współczesnego w Warszawie, gdzie w marcu 2000 r. odbyła się polska prapremiera komedii Ronalda Harwooda. Sztuki angielskiego dramaturga od lat pozostają w repertuarze polskich teatrów, poczynając od słynnego "Garderobianego", sięga po nie chętnie również Teatr TV ("Sztuka przekładu", "Inne czasy", "Odbita sława", "Zatrute pióro", "Człowiek do wszystkiego", "Za i przeciw", "Herbatka u Stalina", "Równy podział"). Zawsze można w nich znaleźć "chwytliwe" tematy, interesujące fabuły i wyraziste postaci, które dają ich odtwórcom prawdziwe pole do popisu. "Kwartet", sztuka o artystach operowych dożywających swych dni w domu spokojnej starości, to również popis aktorstwa najwyższej próby. Po warszawskiej premierze recenzentka "Teatru" pisała: "Na scenie Współczesnego, jak sądzę, stał się cud. Wszystkie prawdy i półprawdy, nawet banały i wątpliwej jakości dowcipy wpisane w tekst "Kwartetu" okazują się wiarygodne. Sprawili ten cud, rzecz jasna, aktorzy. To oni uszlachetnili sztukę Harwooda, przydając jej wigoru, polotu, wdzięku. To ich aktorstwo podniosło ją o klasę wyżej".
Wiele lat temu występowali razem na scenie, właśnie wznowiono nagranie mistrzowskiego kwartetu z IV aktu "Rigoletta" w ich wykonaniu. Potem spotkali się ponownie, jako pensjonariusze tego samego domu starców. Wilfred zastanawia się, czy w ślad za wznowieniem płyty nadejdą jakieś czeki dla emerytowanych artystów. Bardziej niż schyłek kariery martwią go i złoszczą niepowodzenia na innym polu. Uwodzicielski elegant lubi sprawiać wrażenie, że seks nadal jest najważniejszą sprawą w jego życiu. Obiektem jego zaczepek bywa nawet rozbrajająco naiwna i urocza w swej bezradności staruszka w różowych sukienkach i dziecinnych kołnierzykach, Cecily Robson. Ciągle zaaferowana, zatroskana o innych i wiecznie zapominająca, co miała zrobić lub powiedzieć, jest bodaj jedyną osobą, której w domu starców jest dobrze, jak w wesołym miasteczku. Reginald, kolekcjoner aforyzmów o sztuce, poważny i powściągliwy w wyrażaniu myśli, czuje się tutaj uwięziony. Wie jednak, że nie ma dokąd pójść, podobnie jak pozostali, którzy płacą samotnością za lata spędzone na scenie. Trójkę przyjaciół żyjących wspomnieniami i ploteczkami o innych pensjonariuszach elektryzuje wiadomość, że do ich domu sprowadza się ktoś nowy. Podejrzewają, że będzie to wielka gwiazda, bo cały personel jest bardzo przejęty. Wreszcie wybucha prawdziwa bomba. W domu opieki - co prawda eleganckim, ale jednak "na koszt dobroczynności" - ma zamieszkać sławna Jean Horton, niezapomniana Gilda z ich kwartetu. Regi jest oburzony, że bez uzgodnienia z nim przyjęto do grona mieszkańców jego byłą żonę. Wprawdzie Jean miała potem jeszcze paru mężów i kilku kochanków, ale dla niego to spotkanie jest szczególnie bolesne.
Jean wkracza do salonu jak na gwiazdę przystało. Elegancka, pewna siebie, wytworna w każdym słowie i geście, na wszystkich robi wielkie wrażenie. Od niechcenia wspomina, że nadal jest bardzo znaną osobą, witaną owacyjnie w wielkim świecie. Gniew Reginalda uśmierza łzami i szczerym wyznaniem, że wylądowała w przytułku z własnej winy. Gdy sytuacja zdaje się wracać do normy, Cecily przynosi kolejną sensacyjną wiadomość. Dyrekcja domu proponuje czworgu artystom występ w ich popisowym kwartecie z "Rigoletta", dla uświetnienia uroczystego wieczoru z okazji rocznicy urodzin Verdiego. Jean jest temu zdecydowanie przeciwna. Legendarna odtwórczyni partii Gildy próbuje przekonać pozostałych, że kwartet liczący sobie około trzystu lat będzie wydawał z siebie głosy jak komary chore na bronchit, ale pokusa jest silna. Wszelkie opory zostają przełamane, gdy emerytowani śpiewacy otwierają kufer ze strojami i rekwizytami scenicznymi. Nieoczekiwanie Jean wpada na pomysł, co zrobić, by ich głosy znowu były mocne i piękne. [PAT]

Ekipa
pełna | skrócona | schowaj

Pierwowzory
schowaj

Pierwowzór
KWARTET
AutorRonald Harwood
PrzekładMichał Ronikier

Varia
pokaż

2018.01.07 23:36:17
© 1998-2017 Państwowa Wyższa Szkoła Filmowa, Telewizyjna i Teatralna im. Leona Schillera w Łodzi. Internetowa Baza Filmu Polskiego filmpolski.pl jest bazą danych chronioną przepisami Ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych (Dz. U. 2001 nr 128 poz. 1402). Kopiowanie treści zawartych w serwisie bez zgody redakcji zabronione. Kopiowanie i wykorzystywanie fotosów oraz materiałów audiowizualnych zamieszczonych w serwisie bezwzględnie zabronione, z zastrzeżeniem wyjątków przewidzianych przez prawo. Cytowanie fragmentów treści zawartych w serwisie wymaga zgody redakcji. W każdym przypadku konieczne jest podanie źródła w podpisie pod cytowanym fragmentem. W przypadku portali internetowych żródło musi być linkiem do serwisu filmpolski.pl.
Ta strona używa plików cookie. Zapisywanie plików cookies można zablokować, zmieniając ustawienia przeglądarki.
Piotr LitwicMuzeum KinematografiiMakuFly Marcin MakowskiKrzysztof Wellman