Wyszukiwaniex

Proszę wpisać poszukiwane słowo lub jego fragment.

Opcja fragment pozwala wyszukać każde wystąpienie poszukiwanego wyrażenia.

Opcja początek pozwala wyszukać wszystkie tytuły i nazwiska rozpoczynające się od wyszukiwanego wyrażenia.

Opcja dokładnie wyszukuje tylko te filmy i osoby, których tytuły, imiona i/lub nazwiska są takie same jak wyszukiwane wyrażenie.

WAŻNE! Proszę pamiętać, że każda osoba wpisana jest do bazy w formie „nazwisko, imię”. Wyszukując osoby w opcji początek należy wpisać jej nazwisko lub jego początkowy fragment, w opcji dokładnie należy wpisać np. Kowalski, Jan (nie Jan Kowalski). W tej opcji wpisanie przecinka i spacji JEST KONIECZNE.

Szukaj w bazie

RÓWNY PODZIAŁ

  • Spektakl telewizyjny
  • Rok produkcji:
    1998
  • Barwny, 82 min

    Premiera:22.02.1999

"Lubię pisać o człowieku uwikłanym w problemy moralne" - mawia często Ronald Harwood. I rzeczywiście, wszystkie jego najlepsze utwory są quasirozprawami o skomplikowanych związkach moralności z polityką, sztuką, czy wreszcie zwykłym, codziennym życiem. Najbardziej zapadający w pamięć bohaterowie Harwooda to osoby postawione przed trudnymi wyborami, niejednokrotnie ważącymi o całym ich losie. Penetrowanie sumień, drążenie gnębiących je wątpliwości stało się specjalnością autora "Garderobianego". Sposób, w jaki przekłada trudną w końcu psychologiczno - etyczną problematykę na język sceny przysporzyło mu miano dramaturga wybitnego, jednego z najlepszych obecnie na świecie. Znalazło to m.in. wyraz w mianowaniu go prezesem Światowej Federacji PEN - CLUBU. Ronald Harwood jest z pochodzenia Żydem. Lubi jednak powtarzać, że jego duchową ojczyzną jest Europa i kultura basenu Morza Śródziemnego. Ten swoisty kosmopolityzm ma źródła rodzinne. Ojciec Harwooda był rodem z Litwy, matka z Londynu, dziadkowie spod Warszawy, żona zaś wywodzi się ze środowiska białych rosyjskich emigrantów. Sztuki Harwooda są doskonale znane i wysoko cenione również w Polsce. "Garderobiany", "Sztuka przekładu", "Odbita sława", "Zatrute pióro", "Inne czasy", czy "Człowiek do wszystkiego" wielokrotnie gościły na scenach naszych teatrów. Doczekały się także realizacji telewizyjnych. Sprawy polskie również nie są autorowi "Rodziny" obojętne. Poświęcił im nawet jeden ze swoich utworów - "The Deliberate Death of Polish Priest", który jest udramatyzowaną relacją z procesu zabójców ks. Jerzego Popiełuszki.
Upodobanie Harwooda do tematów trudnych, wywołujących gorące spory i dyskusje doszło również do głosu w "Równym podziale". Kreśląc wycieniowane, subtelne portrety psychologiczne dwu dojrzałych kobiet o całkowicie odmiennych charakterach, autor zdaje się przytakiwać poglądowi, że nigdy nie należy wydawać nazbyt zdecydowanych sądów o człowieku. Pozory bowiem zawsze mogą mylić, a prawda o ludzkim sumieniu ujawnia się dopiero w chwili próby. W "Równym podziale" taką próbą jest spadek, który dziedziczą po matce dwie siostry. Edith ostatnie kilkanaście lat życia poświęciła opiece nad chorą rodzicielką. Zrezygnowała z pracy i być może z nadziei na małżeństwo, by zajmować się starą, kaleką kobietą o despotycznych manierach i nieznośnym sposobie bycia. Mimo swego oddania zawsze czuła, że matka faworyzuje drugą córkę - Renatę, obracającą się w świecie pełnym luksusu i romansów, niemal zupełnie nie interesującą się losami rodziny. Moment otwarcia testamentu zmarłej pani Taylor staje się dla obydwu sióstr okazją do spotkania. W czasie nieuchronnych chwil spędzanych wspólnie, stopniowo dochodzi do coraz bardziej szczerej konfrontacji między Edith i Renatą. Odżywają nagromadzone latami urazy, pretensje, żale. Opadają maski, nikną pozory. Dwie kobiety, każda na swój sposób nieszczęśliwa, odsłaniają przed sobą prawdę o własnym wnętrzu. Nieśmiało rodzi się szansa na przełamanie zadawnionych frustracji i autentyczne zbliżenie. Czy jednak w decydującej chwili wystarczy im woli, by do niego doszło? "Równy podział" po raz kolejny dowodzi mistrzostwa Harwooda w konstruowaniu intrygujących, fascynujących bohaterów. Role Edith i Renaty dają wielkie możliwości aktorkom. Znakomicie wykorzystały je Teresa Budzisz - Krzyżanowska i Krystyna Janda. Pierwsza dała studium kobiety o przegranym, nieefektownym życiu, która staje wobec możliwości "odegrania się" - za swe poniżenie, poświęcenie i biedę. Cena wszakże jest wysoka - uczciwość. Renata w interpretacji Jandy to zagubiona, rozerotyzowana neurotyczka, rozpaczliwie próbująca zagłuszyć samotność i egzystencjalną pustkę. Jej prowokacyjny styl bycia i hedonistyczne pozy niezdarnie maskują tęsknotę za uczuciowym spełnieniem. O tym, że Janda świetnie sprawdza się w podobnych rolach wiadomo już co najmniej od czasów "Kochanków mojej mamy" Radosława Piwowarskiego. Inscenizacja Janusza Morgensterna po raz kolejny to potwierdza. Niejako na marginesie głównego wątku snuje Harwood przenikliwe rozważania o uczciwości i sprawiedliwości. Czym te pojęcia są w świecie zdominowanym przez pieniądz? Czy mają jeszcze dla ludzi jakieś znaczenie? A jeśli tak, to jakie? Wnioski, do których dochodzi autor "Garderobianego" są dość przygnębiające. Współczesnemu człowiekowi sprawiedliwość nazbyt często myli się z usprawiedliwieniem. Uczciwość zaś, niczym wysychająca rzeka, staje się coraz płytsza. [PAT]

Ekipa
pełna | skrócona | schowaj

2017.02.11 01:26:16
© 1998-2017 Państwowa Wyższa Szkoła Filmowa, Telewizyjna i Teatralna im. Leona Schillera w Łodzi. Internetowa Baza Filmu Polskiego filmpolski.pl jest bazą danych chronioną przepisami Ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych (Dz. U. 2001 nr 128 poz. 1402). Kopiowanie treści zawartych w serwisie bez zgody redakcji zabronione. Kopiowanie i wykorzystywanie fotosów oraz materiałów audiowizualnych zamieszczonych w serwisie bezwzględnie zabronione, z zastrzeżeniem wyjątków przewidzianych przez prawo. Cytowanie fragmentów treści zawartych w serwisie wymaga zgody redakcji. W każdym przypadku konieczne jest podanie źródła w podpisie pod cytowanym fragmentem. W przypadku portali internetowych żródło musi być linkiem do serwisu filmpolski.pl.
Ta strona używa plików cookie. Zapisywanie plików cookies można zablokować, zmieniając ustawienia przeglądarki.
Krzysztof WiktorGlinka Agencye-teatr.plAnna Gostkowska