Wyszukiwaniex

Proszę wpisać poszukiwane słowo lub jego fragment.

Opcja fragment pozwala wyszukać każde wystąpienie poszukiwanego wyrażenia.

Opcja początek pozwala wyszukać wszystkie tytuły i nazwiska rozpoczynające się od wyszukiwanego wyrażenia.

Opcja dokładnie wyszukuje tylko te filmy i osoby, których tytuły, imiona i/lub nazwiska są takie same jak wyszukiwane wyrażenie.

WAŻNE! Proszę pamiętać, że każda osoba wpisana jest do bazy w formie „nazwisko, imię”. Wyszukując osoby w opcji początek należy wpisać jej nazwisko lub jego początkowy fragment, w opcji dokładnie należy wpisać np. Kowalski, Jan (nie Jan Kowalski). W tej opcji wpisanie przecinka i spacji JEST KONIECZNE.

Szukaj w bazie

TAJEMNICE ROSJI

  • Tytuł alternatywny: GEHEIMES RUSSLAND
  • Cykl dokumentalny
  • Produkcja:
    Polska, Niemcy
  • Rok produkcji:
    1997-1999

Cykl reportaży, nakręcony we współpracy TVP S.A. z niemiecką telewizją publiczną ZDF i programem satelitarnym ARTE, opowiada o ludziach żyjących w zamkniętych terenach, pilnie strzeżonych ze względu na ich strategiczne czy gospodarcze znaczenie dla byłego imperium sowieckiego.

NOWA ZIEMIA - ARCHIPELAG STRACHU

  • Tytuł alternatywny: NOWAJA SEMLJA - DER ARCHIPEL DER ANGST
  • Film dokumentalny
  • Produkcja:
    Polska, Niemcy
  • Rok produkcji:
    1997
  • Barwny, 54 min

Nowa Ziemia - dziewięćsetmetrowy pas lodu, kamienia i tundry na Oceanie Arktycznym. Od ponad 40 lat najlepiej na świecie strzeżone wybrzeże. Supertajny obiekt oznaczony kryptonimem "700", zajmujący teren równy obszarowi Austrii. Tu w 1955 roku, na przylądek Minszykowo, przywieziono kilka żelaznych baraków. Dały one początek centralnemu poligonowi atomowemu Rosji, na którym 7 września 1954 roku zdetonowano pierwszą bombę. Do służby na tym terenie wybierano najzdrowszych i najodporniejszych psychicznie. Bardzo często byli to wychowankowie domów dziecka, bo o nich w razie śmierci nikt nie pytał.Takim właśnie wychowankiem domu dziecka skierowanym na Nową Ziemię w 1961 roku był Jewgienij Gaładut. Wtedy musiał złożyć przysięgę zobowiązującą go do milczenia przez 25 lat o tym, co widział i przeżył. Kiedy minął ten okres, Gaładut postanowił zdobyć dokumenty świadczące o jego służbie na Nowej Ziemi w warunkach zagrażających życiu i zdrowiu. Są mu one nieodzowne do naliczenia specjalnej emerytury. Ekipa telewizyjna towarzyszy Jewgienijowi w jego poszukiwaniach stopniowo odkrywając przerażającą prawdę o tym, co działo się na Nowej Ziemi z ludźmi i naturą. Jest pierwszą ekipą cywilną wpuszczoną na ten obszar, by zarejstrować na taśmie przygnębiający krajobraz po atomowej bitwie. Gaładut i wędrujący z nim reporter Paweł Ogariow udają się m.in. do Archangielska i Amdermy, docierają do ludzi, którzy niegdyś służyli w supertajnym obiekcie, rozmawiają z tymi, którzy tam służą dziś lub żyją po przejściu na emeryturę. Słuchają opinii bagatelizujących radio aktywne skażenia, pokrętnych, wymijających odpowiedzi na pytania, ale też szczerych wspomnień o niefrasobliwości i krótkowzroczności w obchodzeniu się z najgroźniejszą z broni. Porusza zwłaszcza wypowiedź oficera, który na Nowej Ziemi spędził 20 lat. Nie zgodził się pokazać swej twarzy, nie ujawnił nazwiska. Żyje w poczuciu winy, bo dopiero po czasie zrozumiał, czym był centralny poligon. Jest przekonany, że ten milczący od 1990 roku obiekt, czekający w uśpieniu na rozkaz o ponownej gotowości bojowej, nawet jeśli nie doczeka się tego rozkazu, wybuchnie. Jest bowiem największą na świecie bombą ekologiczną, zbudowaną z ogromnej ilości zatopionych w oceanie odpadów radioaktywnych. A oto tekst autora scenariusza, Jerzego Śladkowskiego, przedstawiający treść filmu: "Ta opowieść zaczyna się 35 lat temu od jednego kapitana łodzi podwodnej, jednego przywódcy wielkiego mocarstwa i jednej wielkiej bomby zwanej superbombą. Kończy się na wiecznie pokrytym śniegiem i lodem skrawku rosyjskiej ziemi gdzie liczniki Geigera psują się jak dziecinne zabawki - na dwóch przedzielonych wąskim przesmykiem wyspach - Nowej Ziemi. 30 października 1961 roku rankiem tuż po godź 8.30 z samolotu wojskowego Tu - 95 lecącego na wysokości 10 000m ok 100 km na północny zachód od Nowej Ziemi spuszczono na spadochronie metalową konstrukcję o rozmiarach małego czołgu. Podczas kiedy po rozwinięciu się ogromnej czaszy tajemnicza konstrukcja opadała ku morzu Barentsa, samolot Tu - 95 na maksymalnej mocy oddalał się na południowy zachód w kierunku przeciwnym do wiatru. W odległości od 50 do 100 km od przewidywanego miejsca zetknięcia się spadochronu z powierzchną morza zebrała się cała arystokracja radzieckiej armii i nauki. Generałowie i naukowcy zgromadzili się na statkach, specjalnie do tego celu pobudowanych platformach obserwacyjnych, w otwartych lukach wynurzonych łodzi podwodnych, na krążących w bezpiecznej odległości samolotach i helikopterach. Wszyscy patrzyli w jednym kierunku - na północ. I tam o godzinie 8.33 pojawił się na wysokości 3,5 km błysk jakiego jeszcze nikt na świecie nie widział przedtem. Związek Radziecki przeprowadził największą w historii ludzkości próbę z bombą atomową. Była to skonstruowana pod kierownictwem akademika Andrieja Sacharowa superbomba . Nazwano ją "Iwan". Jej moc 50 megaton. Tyle co 50 milionów ton trotylu. Słup ognia który pojawił się zaraz potem dotarł na wysokość ponad 70 km! Fala uderzeniowa była tak silna, że obiegła dwukrotnie kulę ziemską. Wśród obserwatorów byli obecni marszałek Armii Radzieckiej Moskalenko i minister obrony Sławskij. Oni też w chwilę po wylądowaniu samolotu obserwacyjnego wysłali do Moskwy depeszę następującej treści: "Próba na Nowej Ziemi wypadła pomyślnie. Bezpieczeństwo zarówno uczestniczących w próbie jak i pobliskiej ludności zapewnione. Poligon i wszyscy uczestnicy eksperymentu wypełnili zadanie postawione im przez ojczyznę. Wracamy na zjazd" . Podpisano - Moskalenko, Sławskij 30 października 1961 roku. I adres: Moskwa. Kreml. Chruszczow. Eksplozja superbomby miała obok kwiatu nauki i armii radzieckiej także innych świadków bynajmniej nie zaproszonych na pokaz przez Rosjan. Nowa Ziemia była wówczas, jak jest do dziś, pod stałą obserwacją z wody i powietrza ze strony Anglii i Ameryki. Cały świat szok po eksplozji z 30października 1961 roku. Do ludzi zaczęło docierać w czym uczestniczą i jakie mogą być skutki ich działalności. Dzisiaj Nowa Ziemia to opustoszały poligon atomowej potęgi podtrzymywany przy życiu przez niewielką załogę nieszczęśliwców w wódce szukających ucieczki od nudy zimna zapomnienia i samotności. W rozmowach z nimi odbija się cały dramat współczesnej Rosji łącznie z Afganistanem, Czeczenią i rozpadem imperium".

Ekipa
pełna | skrócona | schowaj

UDACZNYJ - MIASTO DIAMENTÓW

  • Tytuł alternatywny: UDATSCHNIJ - DIE STADT DER DIAMANTEN
  • Film dokumentalny
  • Produkcja:
    Polska, Niemcy
  • Rok produkcji:
    1997
  • Barwny, 53 min

Tu na północy Syberii - w jednym z najbogatszych zakątków świata, życie jest tak nieciekawe, ciężkie i pozbawione przyszłości. Mężczyźni i kobiety - zwłaszcza młodzi - liczą na los szczęścia - grają, jak się tu mówi, w "jakucką ruletkę". Mirnyj - miasto i jego satelity - Udacznyj i Polarnyj wraz z przylegającymi - osadami, to jedno z niewielu miejsc na północy które nie ma w swojej historii okresu łagrów i prześladowań. Miasto zamknięte - Mirnyj - to dzieło komsomolców - entuzjastów i idealistów, z których większość do dziś uważa komunistyczną przeszłość Rosji za powód do dumy. Mirnyj to też miasto - legenda - legenda o lepszych warunkach życia, lepszych zarobkach i lepszych perspektywach. Legenda do której ciągną młodzi ludzie z całej Rosji. Legenda która się nie sprawdza. Iwan Wasiljewicz Tarasin jest sam ofiarą tej legendy. Komsomolec i komunista - jako dwudziestodwuletni absolwent Akademii Medycznej ruszył na północ na wezwanie Partii. Przez 2 lata mieszkał w namiocie, potem wraz z młodą żoną i dzieckiem w prymitywnym baraku bez wygód, od kilku lat w małym mieszkanku z toaletą ale już bez żony która odeszła i dziecka które zabrała ze sobą. Nie jest już też komsomolcem ani komunistą. Jest rozgoryczonym prowincjonalnym ginekologiem którego głównym zajęciem jest usuwanie niechcianych ciąż. Mimo, że radziecki od dnia swego powstania okręg Mirnyj trzymany jest w żelaznym uścisku nie przez komunistów - a przez południowoafrykański syndykat De Beers. To De Beers do dziś określa skalę wydobycia, cenę kamieni i jaki procent urobku zostaje w Rosji na użytek rynku wewnętrznego. Ostatnia umowa zawarta na przełomie lat 90-91 wygasa w pierwszej połowie 96 roku. Rosjanie walczą o większą swobodę, lepsze ceny i sprawiedliwszy podział urobku. Ale De Beers który po raz pierwszy w swej historii ma kłopoty ze sprzedażą swoich zapasów nie idzie na żadne ustępstwa. Na konflikt Moskwa - Johannesburg nakłada się jeszcze rosnący rozdźwięk na linii Rosja - Jakucja z nieukrywanymi ciągotami Jakutów do autonomii i wyłącznego gospodarowania nieograniczonymi praktycznie bogactwami jakuckiej Północy. Dalsza zależność od De Beersa oznacza dla okręgu Mirnyj spadek produkcji ( zawiązana w 92 roku Akcyjna Kompania Ałmazy Rosji - Sacha już dziś wydobywa tylko tyle ile jest w stanie sprzedać na kontrolowanym przez De Beers rynku ) - dalsze pogorszenie warunków życia i perspektyw na przyszłość. Co oznacza uniezależnienie się od De Beersa - nikt nie jest w stanie przewidzieć. Ludzie De Beersa odwiedzają ostatnio Mirnyj częściej niż Moskwę i Nowy York. To nie żadni misjonarze dobrej woli tylko bezwzględni ludzie interesu mający w nosie mieszkańców Północy i ich potrzeby. Bezwzględność wysłanników De Beersa jest tu przysłowiowa. Wśród lokalnej ludności budzi to rosnącą niechęć i opór. Publiczne spotkania ludności z Debersami (lokalna nazwa) są nieraz bardzo gwałtowne. Mimo to De Beers nie ustępuje ze swych żądań. Koncern stara się wygrać dla siebie rosyjsko - jakuckie animozje. Nie jest to czysta gra ale też nikt nie spodziewa się czystej gry po koncernie De Beers. Wiosną ma się ostatecznie rozstrzygnąć przyszłość okręgu Mirnyj.

Ekipa
pełna | skrócona | schowaj

POŁUDNIOWE KURYLE - WYSPA ZAPOMNIANYCH

  • Tytuł alternatywny: SÜDKURILEN - DIE INSELN DER VERGESSENEN
  • Film dokumentalny
  • Produkcja:
    Polska, Niemcy
  • Rok produkcji:
    1997
  • Barwny, 54 min

Ostatnim miejscem na ziemi gdzie zimna wojna jeszcze się nie skończyła są cztery rosyjskie wyspy leżące na północ od japońskiej wyspy Hokkaido. Wyspy Kurylskie. To właśnie z powodu Wysp Kurylskich do dziś nie podpisany jest traktat pokojowy Rosji z Japonią. Kuryle to temat od którego politycy rosyjscy mają nieustanny ból głowy. Niektórzy, jak na przykład były minister spraw zagranicznych Kozyriew twierdzą otwarcie że prawnie należą się one Japończykom. Inni, jak nacjonalista Żyrynowski czy komunista Lebied uważają pomysł oddania wysp Japonii za narodową hańbę. Premier Czernomyrdin nie używa tak mocnych słów ale też jednoznacznie stwierdza: "Nie tęsknimy za nie swoimi terytoriami, ale nigdy nie oddamy tego co należy do nas"..... Prezydent Jelcyn skłonny był trzy lata temu doprowadzić do podpisania traktatu pokojowego i oddania wysp za cenę kredytów japońskich ale szybko wycofał się z tego kursu i odwołał wcześniej zapowiedzianą wizytę oficjalną w Japonii pod wpływem "narastającej w Rosji opozycji przeciwko zwróceniu Kuryli". Sprawa wydaje się nie mieć końca. Ma to poważne następstwa dla obu krajów - sąsiadów, których stosunku gospodarcze nie mogą się normalnie rozwijać. Kuryle dziś to przygnębiający widok. Może i dobrze że tak oddalone i niedostępne, że zimą skryte pod śniegiem a latem w pyle i wulkanicznych mgłach. W ten sposób świat nie widzi straszliwej dewastacji tego regionu które staje się powoli śmietniskiem Rosyjskiej floty morskiej. Sytuację komplikuje fakt, że rdzenni mieszkańcy kurylskich wysp za nic nie chcą słyszeć o oddaniu ich w ręce Japonii. Powstał nawet Komitet Obrony Kuryli który przygotował już duży arsenał broni na wypadek gdyby Japończycy siłą chcieli tam wkroczyć. Ba, komitet oświadcza, że będzie bronił wysp nawet gdyby Moskwa sprzedała je Japończykom. Załoga kutra "Kryłow" sympatyzuje z tymi nastrojami. Czyszczą i oliwią maszyny swojego statku i wymyślają diabelskie sztuczki aby zwiększyć ich moc i dogonić Japończyków. A poza tym są to normalni młodzi Rosjanie którzy marzą o dziewczynach, Mercedesach, rodzinach, bogactwie i wielkim świecie który się przed nimi otwiera. Ulubioną zabawą marynarzy z "Kryłowa" jest "suche polowanie"- ściganie japońskich kutrów z oczyma przy celownikach armat, granatników i karabinów maszynowych. W magazynkach tej broni jest ostra amunicja. Jeśli emocje zawiodą - zaczną strzelać a to może doprowadzić do nieobliczalnych w skutkach konsekwencji. I to nie tylko dla tych kilku skrytych we mgłach wulkanicznych wysepkach pomiędzy Morzem Ochockim i Pacyfikiem. [TVP]

Ekipa
pełna | skrócona | schowaj

ZAPOMNIANA ARMIA

  • Film dokumentalny
  • Produkcja:
    Polska, Niemcy
  • Rok produkcji:
    1999
  • Barwny, 44 min

Na północnowschodnich krańcach Rosji, w Czukotce, zaledwie kilkanaście kilometrów od brzegów amerykańskiej Alaski, 250 dział i czołgów starego typu ciągle czeka na atak prawdopodobnego przeciwnika. Należą do 99 Dywizji Strzelców Zmotoryzowanych Dalekowschodniego Okręgu Wojskowego, powołanej kiedyś do ochrony baz rakietowych i lotnisk dalekiego zasięgu. Taka baza, w której przechowywano bomby atomowe i głowice bojowe do rakiet strategicznych, oraz lotnisko dla myśliwców bombardujących znajdowały się w rejonie miasteczka Gudym. Bazy już nie ma. 99 Dywizja, przez 9 miesięcy roku całkowicie tonąc w śniegu, ciągle jej strzeże zupełnie zapomniana przez moskiewską centralę. Film pokazuje, że zapomniany jest również cały ten niegdyś strategiczny region. Moskwa w 1992 roku przestała subwencjonować całą północną część Syberii. Wówczas rozwinęła skrzydła miejscowa mafia. Gubernator Czukotki jest jednak zadowolony z takiego obrotu sprawy. Stał się "ojcem chrzestnym", niemal właścicielem terenów, którymi zarządza. Wspólnie z oficerami zapomnianych przez centralne władze jednostek wojskowych wykorzystuje kolejne roczniki ciągle tam powoływanych rekrutów. Młodzi żołnierze stanowią świetną, bo bezpłatną siłę roboczą. Wydobywają uran i złoto, demontują urządzenia wojskowe, które ich przełożeni sprzedają potem na czarnym rynku, budują oficerskie domy i dacze.

Ekipa
pełna | skrócona | schowaj

ZOMBI

  • Film dokumentalny
  • Produkcja:
    Polska, Niemcy
  • Rok produkcji:
    1999
  • Barwny, 43 min

Ludzka podświadomość od dawna interesuje armie, wywiady, polityków i reklamę. Twórcom reklamy jednak zakazano oddziaływania na podświadomość. A co z pozostałymi? Realizatorzy filmu postanowili dowiedzieć się, czy w ZSRR prowadzono prace umożliwiające elektroniczne sterowanie zachowaniami ludzkimi, a jeśli tak, co dziś dzieje się z ich wynikami. Okazuje się, że prace na stworzeniem w pełni sterowalnego człowieka zaczęto w Związku Radzieckim już w latach 50., w celu kształcenia agentów i dyplomatów. Badania nad bronią psychotropową prowadzono na zamówienie KGB w supertajnym Instytucie Naukowo- Badawczym "Binar", pod kierunkiem prof. Olega Maszkowa. Instytut ten wyprodukował "Aurę-015TM", urządzenie oddziałujące na biopole człowieka. Za mający szczególne znaczenie w tej dziedzinie można uznać Nowosybirsk. W tamtejszym Akademgorodku - słynnym miasteczku akademickim - w latach 70. prowadzono intensywne prace naukowe nad urządzeniami elektronicznej kontroli i zdalnego sterowania psychiką. Doświadczenia prowadzono na ludziach. Ochotników werbowano wśród pracowników Akademgorodka, oczywiście za odpowiednią opłatą. Wyniki eksperymentów musiały być interesujące, skoro w jednym z raportów KGB z lat 80. znajduje się informacja o pomyślnym opanowaniu w ZSRR technologii "produkcji zombi", czyli w pełni sterowalnego człowieka. Galina Nikołajewna, pracownik jednego z nowosybirskich instytutów, przyznaje, że uczestniczyła w tego rodzaju utajnionych badaniach naukowych. Walerij Kaniuk, były zastępca dyrektora generalnego Zjednoczenia Naukowo-Przemysłowego "Energia", również nie ukrywa, że jego firma opracowała zasady, metody i środki zdalnego oddziaływania na obiekty biologiczne. Jak wynika z tajnego rozporządzenia KC KPZR, partyjne władze ZSRR domagały się skonstruowania aparatury, która po wprowadzeniu na orbitę okołoziemską mogłaby korygować zachowania ludzi na określonych obszarach globu. Na cele te wydatkowano milionowe sumy. Po rozpadzie Związku Radzieckiego rozpoczęto wyprzedaż technologii służących do wpływania na ludzką psychikę. Liczba Rosjan, którzy utrzymują, że są zamieniani w zombi, stale jednak rośnie. Tworzą własne związki, komitety i partie. [PAT]

Ekipa
pełna | skrócona | schowaj

MIASTO KOBIET

  • Film dokumentalny
  • Produkcja:
    Polska, Niemcy
  • Rok produkcji:
    1999
  • Barwny, 44 min

Jenisejsk - 15 leży 200 km od Krasnojarska. Niegdyś istnienie miasteczka było utajnione, znajdował się w nim bowiem największy w Związku Radzieckim ośrodek kontroli radiolokacyjnej. W Jenisejsku stacjonowało ponad 20 tysięcy żołnierzy. Stamtąd zdalnie sterowano lotem radzieckich rakiet i kontrolowano większość obszaru powietrznego ZSRR. Po "pierestrojce" centrum radiolokacyjne straciło znaczenie. Po rozpadzie ZSRR największy w imperium radar strategiczny okazał się niepotrzebny i centrum zamknięto. Dla ludzi żyjących w Jenisejsku - 15 oznaczało to katastrofę. Armia zdemontowała urządzenia i odwołała personel. Oficerów i techników przeniesiono do innych, zazwyczaj odległych regionów kraju. W miasteczku pozostały ich żony i dzieci. Rozłąka miała trwać krótko, mężczyźni jednak w nowych miejscach zakwaterowania nie dostali mieszkań.
Od tamtych dramatycznych decyzji minęło już 6 lat. W Jenisejsku - 15, pośród rdzewiejących resztek niegdyś supertajnego wyposażenia, na granicy upodlenia wegetują porzucone kobiety. Nigdy wcześniej nie musiały pracować zawodowo. Żyły dostatnio u boku dobrze wynagradzanych mężów. Teraz usiłują zarobić choć kilka rubli, by móc utrzymać siebie i dzieci. Mężów nie widziały od lat. Nawet jeśli wysyłają oni żonom pieniądze, te najczęściej nie docierają do zapomnianego miasta zapomnianych kobiet. [TVP]

Ekipa
pełna | skrócona | schowaj

2017.02.11 02:59:33
© 1998-2017 Państwowa Wyższa Szkoła Filmowa, Telewizyjna i Teatralna im. Leona Schillera w Łodzi. Internetowa Baza Filmu Polskiego filmpolski.pl jest bazą danych chronioną przepisami Ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych (Dz. U. 2001 nr 128 poz. 1402). Kopiowanie treści zawartych w serwisie bez zgody redakcji zabronione. Kopiowanie i wykorzystywanie fotosów oraz materiałów audiowizualnych zamieszczonych w serwisie bezwzględnie zabronione, z zastrzeżeniem wyjątków przewidzianych przez prawo. Cytowanie fragmentów treści zawartych w serwisie wymaga zgody redakcji. W każdym przypadku konieczne jest podanie źródła w podpisie pod cytowanym fragmentem. W przypadku portali internetowych żródło musi być linkiem do serwisu filmpolski.pl.
Ta strona używa plików cookie. Zapisywanie plików cookies można zablokować, zmieniając ustawienia przeglądarki.
Glinka Agencye-teatr.plAnna GostkowskaInstytut Teatralny im. Zbigniewa Raszewskiego