Wyszukiwaniex

Proszę wpisać poszukiwane słowo lub jego fragment.

Opcja fragment pozwala wyszukać każde wystąpienie poszukiwanego wyrażenia.

Opcja początek pozwala wyszukać wszystkie tytuły i nazwiska rozpoczynające się od wyszukiwanego wyrażenia.

Opcja dokładnie wyszukuje tylko te filmy i osoby, których tytuły, imiona i/lub nazwiska są takie same jak wyszukiwane wyrażenie.

WAŻNE! Proszę pamiętać, że każda osoba wpisana jest do bazy w formie „nazwisko, imię”. Wyszukując osoby w opcji początek należy wpisać jej nazwisko lub jego początkowy fragment, w opcji dokładnie należy wpisać np. Kowalski, Jan (nie Jan Kowalski). W tej opcji wpisanie przecinka i spacji JEST KONIECZNE.

Szukaj w bazie

DAWNO TEMU CICHOCIEMNY. STANISŁAW JANKOWSKI

  • Film dokumentalny
  • Produkcja:
    Polska
  • Rok produkcji:
    1990
  • Gatunek:
    Film biograficzny
  • Barwny, 4 części x ok. 30 min

W czteroczęściowym filmie 79-letni wówczas Stanisław Jankowski ze swadą i humorem opowiada o swoim życiu i wojennych przejściach.

Ekipa
pełna | skrócona | schowaj

BUREK (1)

  • Część
  • 30 min

Stanisław Jankowski w kwietniu 1940 roku dotarł do Angli. Znalazł się potem w wojsku w Szkocji. Podczas urlopu w Londynie zgłosił się do sztabu i oświadczył, że chciałby do Polski. Jakiś czas później zawiadomiono go, że ma się zgłosić na kurs doskonalący administrację wojskową. Zdziwił się i nie chciał. Okazało się, że pod takim kryptonimem kryje się kurs kształcący oficerów wywiadu. Przeszedł przeszkolenie, został cichociemnym i niecierpliwie czekał na lot do kraju. Wreszcie 25 lutego 1942 roku, wraz z trzema kolegami, znalazł się w samolocie. Przelecieli 3 tys. km, by jednak zawrócić. W dwa dni później - tak samo. Dopiero w nocy z 3 na 4 marca szczęśliwie wylądował na polanie pod Wyszkowem. Następnego dnia był już w wytęsknionej Warszawie. Z fałszywymi papierami i pseudonimem "Burek". Takim właśnie zabawnym przezwiskiem Jankowscy nazywali ojca - Czesława - adwokata, urzędnika magistratu, ochotnika wojny 1920 i 1939 roku, trzykrotnie odznaczonego Krzyżem Walecznych (gestapo aresztowało go w kwietniu 1940 roku i rozstrzelało w Palmirach).
W odcinku pierwszym wspomina rodzinę, młodość, kampanię wrześniową, ucieczkę za granicę, źródło pierwszego pseudonimu i drogę powrotną do Polski, która wiodła przez nocne niebo i czeluść, w którą trzeba było skoczyć. Urodził się w 1911 roku na warszawskim Krakowskim Przedmieściu, a potem mieszkał na Mokotowskiej 39, w kamienicy, która zawsze mu się wydawała niezwykła. Jego matka, Elżbieta ze Śliwickich, była uosobieniem dobroci i poczucia humoru. Starszy brat Andrzej był inżynierem rolnikiem, młodsza siostra Maria - lekarką. On w 1929 roku podjął studia architektoniczne. Po ich ukończeniu zdobywał wiedzę wojskową w podchorążówce na Wołyniu. W 1936 roku ożenił się z koleżanką z wydziału, Zofią Garlicką. W 1938 roku podjął pracę w pracowni architektonicznej prof. Pniewskiego. Tam zastała go wojna. Został zmobilizowany 3 września 1939 roku. W Warszawie zostawił żonę i kilkumiesięczną córeczkę Magdalenę. W pogoni za możliwością starcia się z wrogiem trafił aż do Wilna. Kiedy u wrót miasta 17 września stanęli Rosjanie, uciekł na Litwę. Potem przekroczył granicę Łotewską, by przez Rygę, Sztokholm i Brukselę przedostać się do Paryża. Chciał walczyć. Skierowano go na Linię Maginota, gdzie jednak nie działo się nic. W maju 1940 roku Francja padła. Opuścił ją miesiąc później na pokładzie brytyjskiej fregaty. Dotarł do Szkocji. "Burek" był jednym z 316 cichociemnych, którzy z Wielkiej Brytanii dotarli do Polski przez nocne niebo. 106 z nich oddało życie: 96 w walce, 8 już po wojnie, w PRL, aresztowano skazano na śmierć i stracono. Nie wiadomo ilu wiele lat przesiedziało w więzieniach. Stanisław Jankowski miał szczęście. Z tych czterech, którzy wyskoczyli nad Wyszkowem z brytyjskiego samolotu, ocalał tylko on.
Źródło: www.tvp.com.pl

AGATON (2)

  • Część
  • 38 min

Po udanym skoku Stanisław Jankowski 4 marca 1942 roku o godz. 8.00 wyszedł z warszawskiego Dworca Głównego na ul. Marszałkowską. Udał się na ul. Puławską 24. Zapukał, podał hasło "przywiozłem herbatę od wuja Władysława". Właścieciel mieszkania, pan Bartniak, otworzył drzwi. Pół godziny później "ciotka" zaprowadziła go na ul. Noakowskiego 10, gdzie miał mieszkać. "Ciotka" to dla cichociemnego ktoś nieocenioniony. Prowadziła skoczka pod pierwszy adres, przenosiła broń i fałszywe dokumenty, a przede wszystkim uczyła, jak żyć w okupowanej Warszawie."Ciotką" Jankowskiego była Michalina Wiszniewska, z komórki "Ewa".Dużo chodził po mieście. Mógł zobaczyć go ktoś z dawnych znajomych i powiedzieć o tym jego żonie. Nie chciał, by dowiedziała się w ten sposób, poszedł więc na ul. Topolową, do swojego przedwojennego mieszkania. Okazało się, że i Zosia Jankowska, i jej matka Zofia Garlicka są w AK, w ich mieszkaniu jest skrzynka pocztowa, często ukrywają się dwaj Anglicy, zbiegli z oflagu, a niedawno wprowadziła się też dr Natalia Zandowa, która uciekła z getta. Żona poprosiła, by dostarczył dla niej fałszywe dokumenty, bo ich produkcja należała wówczas do jego podstawowych zadań. Niewiele jej pomogły. Jakiś czas później na Topolową przyszło gestapo i zabrało wszystkich. Dr Zandową zamordowano dwa dni później, obie panie Zofie przewieziono najpierw na Pawiak, potem do Oświęcimia, gdzie zmarły trzy miesiące później. Anglików odesłano do oflagu.Tak Stanisław Jankowski zaczyna drugą część wspomnień, będących w dużym stopniu przeniesieniem na ekran jego książki "Z fałszywym ausweisem w prawdziwej Warszawie". Frapująca opowieść, w której oddaje cześć dziesiątkom bohaterskich ludzi poległych w walce, zamordowanych przez Niemców, osadzonych w więzieniach w PRL, dotyczy okresu od marca 1943 roku do wybuchu powstania. W tym czasie Jankowski działał w Wydziale Legalizacji Techniki Wywiadu AK. On i jego pracownia, w której działali z nim Jan i Barbara Wójtowiczowie, nosili kryptonim Agaton - wzięty z kalendarzyka: 10 stycznia, imieniny Agatona. Zajmowali się w niej, jak zresztą kilka innych pracowni prowadzonych głównie przez architektów, produkcją przeróżnych fałszywych dokumentów niemieckich i prawdziwych dokumentów podziemia. Zapotrzebowanie było ogromne: około tysiąca miesięcznie. Współpracował też wtedy z legendarną, cudem ocalałą łączniczką Wandą Olsowską. Z jego dokumentów zaś korzystali m.in. Zofia Rylska - kurierka do Berlina i kurier Kazimierz Leski, który jako niemiecki generał 14 razy jeździł do Paryża. Tych troje przeżyło tragiczny czas wojny i również tragiczne dla ludzi AK lata stalinowskie. W tej części dokumentu swoimi wspomnieniami, przypominającymi fabuły najlepszych filmów sensacyjnych, uzupełniają opowieść Agatona. [PAT]

W POWSTANIU (3)

  • Część
  • 29 min

Część III programu omawia lata 1944-46 w życiu Stanisława Jankowskiego: wybuch powstania, walki, niewolę i oboz w Ssaksonii, wyzwolenie przez Amerykanow, wyjazd do Londynu i powrót do Polski. [PAT]

BOS I LATA PÓŹNIEJSZE (4)

  • Część
  • 40 min

Biuro Odbudowy Stolicy - w skrócie BOS. Zawsze skorzy do żartów warszawiacy nie bez ironii rozszyfrowywali ten skrót: Boże odbuduj stolicę. A przecież BOS, który rozpoczął działalność 14 lutego 1945 roku, był - bez ironii - największym wówczas w Europie ośrodkiem myśli urbanistycznej, skupiającym 1400 specjalistów różnych dziedzin. Za swoją pracę dostawali bochenek chleba, talerz zupy i talon na buty. Ci, którzy je mieli, chodzili po ruinach i robili inwentaryzację tego, co w z Warszawy pozostało, łącznie z powstańczymi barykadami. Stanisław Jankowski znalazł się w BOS 15 września 1946 roku, po przyjeździe z Anglii. Dwa tygodnie później wziął ślub z Hanną Woyzbun, która pracowała z nim w konspiracyjnej komórce "Agaton", a w powstaniu była sanitariuszką na Woli. W ostatnim odcinku cyklu Stanisław Jankowski - "Burek", cichociemny, "Agaton", architekt - opowiada o swoim życiu w powojennej Warszawie, pracy w jednym zepole z Zygmuntem Stępińskim, Józefem Sygalinem i Janem Knothem przy projektowaniu Trasy W-Z i Mariensztatu, a potem MDM. O oszałamiającym tempie projektantów i wykonawców, kontrowersjach i uwarunkowaniach politycznych. Kończy swoje wspomnienia pośród wnuków, dumny z tego - jak powiada - że z jego czworga dzieci żadnemu, także żadnemu z ich partnerek i partnerów życiowych, nigdy nawet nie przyszło do głowy, by emigrować z kraju.

2017.02.11 03:14:22
© 1998-2018 Państwowa Wyższa Szkoła Filmowa, Telewizyjna i Teatralna im. Leona Schillera w Łodzi.
Internetowa Baza Filmu Polskiego filmpolski.pl jest bazą danych chronioną przepisami Ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych (Dz. U. 2001 nr 128 poz. 1402). Kopiowanie treści zawartych w serwisie bez zgody redakcji zabronione. Kopiowanie i wykorzystywanie fotosów oraz materiałów audiowizualnych zamieszczonych w serwisie bezwzględnie zabronione, z zastrzeżeniem wyjątków przewidzianych przez prawo. Cytowanie fragmentów treści zawartych w serwisie wymaga zgody redakcji. W każdym przypadku konieczne jest podanie źródła w podpisie pod cytowanym fragmentem. W przypadku portali internetowych żródło musi być linkiem do serwisu filmpolski.pl.
Internetowa Baza Filmu Polskiego filmpolski.pl działa na podstawie art. 2 Ustawy z dnia 10 maja 2018 r. o ochronie danych osobowych (Dz.U. 2018 poz. 1000).
Ta strona używa plików cookie. Zapisywanie plików cookies można zablokować, zmieniając ustawienia przeglądarki.
Krzysztof WiktorGlinka Agencye-teatr.plAnna Gostkowska