Wyszukiwaniex

Proszę wpisać poszukiwane słowo lub jego fragment.

Opcja fragment pozwala wyszukać każde wystąpienie poszukiwanego wyrażenia.

Opcja początek pozwala wyszukać wszystkie tytuły i nazwiska rozpoczynające się od wyszukiwanego wyrażenia.

Opcja dokładnie wyszukuje tylko te filmy i osoby, których tytuły, imiona i/lub nazwiska są takie same jak wyszukiwane wyrażenie.

WAŻNE! Proszę pamiętać, że każda osoba wpisana jest do bazy w formie „nazwisko, imię”. Wyszukując osoby w opcji początek należy wpisać jej nazwisko lub jego początkowy fragment, w opcji dokładnie należy wpisać np. Kowalski, Jan (nie Jan Kowalski). W tej opcji wpisanie przecinka i spacji JEST KONIECZNE.

Szukaj w bazie

JESTEM BIEDNYM WYRZUTKIEM. JAN STANISŁAW KUBARY

  • Film dokumentalny - fabularyzowany
  • Produkcja:
    Polska
  • Rok produkcji:
    1990
  • Gatunek:
    Film biograficzny
  • Barwny, 58 min

Jestem biednym wyrzutkiem - tak napisał o sobie w liście do matki Jan Stanisław Kubary, którego postać w kraju niemal nieznaną,za granicą, zwłaszcza w kręgach naukowych otoczoną szacunkiem, przypominają autorzy interesującego filmu biograficznego. Wykorzystują w nim archiwalia, dokumenty, bogatą ikonografię, a także listy i artykuły bohatera dokumentu. W sekwencjach inscenizowanych wcielił w niego się Marek Obertyn. Jan Stanisław Kubary urodził się w 1846 roku w Warszawie. Mając 6 lat stracił ojca. Chłopcem zajął się szewc Tomasz Marcinkiewicz, za którego wyszła owdowiała Tekla Kubary, z pochodzenia Niemka. Dom ojczyma był na wskroś polski, patriotyczny. Nie było w nim zgody na niewolę Polski, kiedy więc wybuchło powstanie styczniowe, Jan Stanisław, wówczas uczeń gimnazjum, wziął w nim czynny udział. Po upadku powstania wraz z falą uchodźców udał się do Drezna. W dotąd niejasnych okolicznościach patriota zmienił się tam w donosiciela i został konfidentem poselstwa rosyjskiego. Co więcej, po powrocie do Warszawy, gdzie podjął studia medyczne w Szkole Głównej, nadal współpracował z carską policją i szpiegował kolegów. Widać jednak nie wywiązywał się ze swych obowiązków, aresztowano go bowiem i skazano na zsyłkę w głąb Rosji. Obronił się przed tym zapewne zobowiązując się do dalszej współpracy, lecz ostatecznie nie zniósł tej sytuacji: uciekł z Warszawy. W marcu 1868 roku, z braku pieniędzy pieszo dotarł do Berlina, do krewnych matki. Rok później w poszukiwaniu pracy zawędrował do Hamburga i trafił tam do domu handlowego Goodeffroyów, mającego swe filie w Ameryce, Chile, na Kubie i w Oceanii. Dom ten był wówczas nie tylko prężną organizacją handlową, ale i mecenasem sztuki i nauki. Rodzina Goodeffroyów stworzyła muzeum historii naturalnej, wydawała czasopisma naukowe, a także angażowała naukowców i zbieraczy okazów etnograficznych i przyrodniczych z mórz południowych. 1 kwietnia 1869 roku Kubary został jednym z takich zbieraczy. Podpisał kontrakt na pięć lat i wyruszył na Wyspy Żeglarskie, dziś zwane Samoa. Na wyspach tych spędził 8 miesięcy, przygotowując się do podróży na Karoliny. Był to początek jego wytrwałej, trwającej blisko 30 lat pracy naukowej, podczas której był często pierwszym białym człowiekiem odwiedzającym wyspy Oceanii, a zwłaszcza Mikronezji. Na archipelagach na Oceanie Spokojnym dokonał wielu odkryć przyrodniczych i archeologicznych, sporządził mapy tych terenów. Wyniki swych prac zawarł w wielu publikacjach w językach niemieckim i polskim. Muzeom europejskim przekazał liczne okazy przyrodnicze i eksponaty etnograficzne. Niestety, jego życie potoczyło się niezwykle dramatycznie. Wielokrotnie tracił pracę, a ostatecznie wyzuto go z wszelkiej własności. Marzył o powrocie do Polski, lecz kręgi naukowe były na to pragnienie głuche. Kiedy stracił wszelką własność, stracił też nadzieję na realizację marzenia. 9 października 1896 roku znaleziono go martwego, na grobie syna. Najprawdopobniej zginął śmiercią samobójczą. Ludwik Krzywicki napisał wówczas: "umarł badacz, o którym może to i owo jest wiadome naszemu krajowi, ale wątpię, czy u nas pojęto całą wartość poszukiwań jego. Etnograf ów cieszył się rozgłośnym imieniem w świecie naukowym, choć nie takim, na jakie zasłużył". W tym ostatnim nieco się mylił. Już za życia Jana Stanisława Kubarego współcześni mu luminarze nauki uważali, że dla zbadania Wysp Karolińskich położył ogromne zasługi, a dla eksploracji Mikronezji zrobił więcej niż ktokolwiek przed nim i po nim, jego prace zaś poznać musi każdy, kto chce się zajmować tą dziedziną nauki. [TVP]

Ekipa
pełna | skrócona | schowaj

2017.02.11 03:28:46
© 1998-2018 Państwowa Wyższa Szkoła Filmowa, Telewizyjna i Teatralna im. Leona Schillera w Łodzi.
Internetowa Baza Filmu Polskiego filmpolski.pl jest bazą danych chronioną przepisami Ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych (Dz. U. 2001 nr 128 poz. 1402). Kopiowanie treści zawartych w serwisie bez zgody redakcji zabronione. Kopiowanie i wykorzystywanie fotosów oraz materiałów audiowizualnych zamieszczonych w serwisie bezwzględnie zabronione, z zastrzeżeniem wyjątków przewidzianych przez prawo. Cytowanie fragmentów treści zawartych w serwisie wymaga zgody redakcji. W każdym przypadku konieczne jest podanie źródła w podpisie pod cytowanym fragmentem. W przypadku portali internetowych żródło musi być linkiem do serwisu filmpolski.pl.
Internetowa Baza Filmu Polskiego filmpolski.pl działa na podstawie art. 2 Ustawy z dnia 10 maja 2018 r. o ochronie danych osobowych (Dz.U. 2018 poz. 1000).
Ta strona używa plików cookie. Zapisywanie plików cookies można zablokować, zmieniając ustawienia przeglądarki.
Krzysztof WellmanKrzysztof WiktorGlinka Agencye-teatr.pl