Wyszukiwaniex

Proszę wpisać poszukiwane słowo lub jego fragment.

Opcja fragment pozwala wyszukać każde wystąpienie poszukiwanego wyrażenia.

Opcja początek pozwala wyszukać wszystkie tytuły i nazwiska rozpoczynające się od wyszukiwanego wyrażenia.

Opcja dokładnie wyszukuje tylko te filmy i osoby, których tytuły, imiona i/lub nazwiska są takie same jak wyszukiwane wyrażenie.

WAŻNE! Proszę pamiętać, że każda osoba wpisana jest do bazy w formie „nazwisko, imię”. Wyszukując osoby w opcji początek należy wpisać jej nazwisko lub jego początkowy fragment, w opcji dokładnie należy wpisać np. Kowalski, Jan (nie Jan Kowalski). W tej opcji wpisanie przecinka i spacji JEST KONIECZNE.

Szukaj w bazie

LISOWCZYCY

  • Film dokumentalny - fabularyzowany
  • Produkcja:
    Polska
  • Rok produkcji:
    1993
  • Barwny, 26 min
    Film powstał w serii "Polacy i konie".

Są piękne i mężne, silne i odważne... Są dziełem sztuki i sztuką jest je dosiadać. Są wolne i mądre. Zaufały człowiekowi i dały się obłaskawić. A człowiek uwierzył, że pomogą mu stać się wolnym. Zwyciężał razem z nimi i ginęli wspólnie. Leczyli razem rany. Dzielił się z nimi swą radością i rozpaczą. Pokochał je na śmierć i życie... Taką inwokacją do koni zaczyna się rozedrgany tętentem ich kopyt film, traktujący o historycznym związku człowieka z koniem i o lisowczykach - wojskowej formacji, która ten związek uczyniła niezwykle silnym. Jej przedstawiciela uwiecznił na obrazie sam mistrz Rembrandt, uwiedziony siłą jego zgrabnej postaci, odzianej w krótki kubrak z szerokim kołnierzem i futrzną czapę. Aleksander Józef Lisowski urodził się okolo roku 1575. Służył jako zwykły żołnierz pod Janem Potockim w kampanii przeciw hospodarowi wołoskiemu. Potem jako przywódca konfederacji zbuntowanych żołnierzy zasłynął z grabieży i samowoli. Skazano go za to na banicję. Zaciągnął się wówczas na służbę u Dymitra Samozwańca. Był już owianym legendą dowódcą, gdy zdjęto z niego piętno infamii. Powrócił do Polski i stworzył swoją słynną jazdę, nazywaną potem w Europie jazdą polską albo lisowczykami, od nazwiska jej twórcy. W tej lekkiej, nieregularnej kawalerii służyła drobna szlachta i chłopi pańszczyźniani, Tatarzy i Kozacy znad Dniepru i z Zaporoża. Wstępującym w jej szeregi Lisowski nie stawiał żadnych warunków formalnych, lecz poddawał żelaznej dyscyplinie, która zbieraninę urwipołciów zmieniała w niezwykle skuteczną, świetnie wyćwiczoną najemną formację, chętnie widzianą w armiach europejskich władców. Siła lisowczyków tkwiła w ich symbiozie z końmi. Używali jedynie koni orientalnej krwi - niewielkich, szybkich, zwrotnych, o niezwykłej wytrzymałości. Były bardzo cenne, ich udział w bitwie poprzedzały bowiem aż dwa lata ujeżdżania. Lisowczycy jeździli na nich na swój własny, typowo polski sposób, będący połączeniem bieguno różnych szkół - wschodnich i zachodnioeuropejskich. Dzięki temu przemieszczali się z ogromną prędkością. W boju stosowali własną, niezwykle sprytną taktykę, której głównym elementem było działanie przez zaskoczenie. Dla królów, cesarzy i sułtanów Lisowski był synonimem dzielnego żołnierza, a wynajęcie jego jazdy - gwarancją powodzenia. Dla kmieci, mieszczan i szlachty, których łupił po drodze, był jednak synonimem grabieżcy, swawolnika i łotra. Jego gotowi na wszystko ludzie, choć obowiązywał ich regulamin przewidujący karanie gardłem za rozbój i gwałt, dopuszczali się wszelakich okrucieństw, traktowali ludność z całą bezwzględnością i sami wypłacali sobie żołd sięgając po cudze dobra, a w razie oporu pozostawiali za sobą zgliszcza, śmierć i łzy. Aleksander Lisowski zmarł w 1616 roku w tajemniczych, nigdy nie wyjaśnionych okolicznościach. Spadł martwy z konia podczas przeglądu swojej jazdy pod Starodubem. Dowództwo po nim przejął Kleczkowski, potem Rogowski, Rusinowski i Strojnowski. W ciągu 30 lat istnienia jazdy służyło w niej od dwóch do 15 tysięcy ludzi. Lisowczycy walczyli dzielnie. Gdy ojczyzna była w potrzebie, stawali na każde wezwanie. Potrafili pokonywać na swych niewielkich koniach nawet 150 km w ciągu doby. Bali się ich nawet ci, pod których sztandarami szli w bój, którzy płacili im żołd. Król Władysław IV jednak w 1634 roku doprowadził do rozwiązania jazdy, ze względu na rabunki, których się dopuszczała, ale jeszcze w 1640 roku można było lisowczyków spotkać na polach bitewnych wojny 30-letniej i we Francji. Film oddający hołd żołnierskiemu kunsztowi lisowczyków i ich koniom urzeka widowiskowością. Dokument tworzą, kręcone we wspaniałych jesiennych pejzażach, inscenizacje epizodów z obozowego i bitewnego życia oraz niektórych wydarzeń z dziejów tej formacji. Piotr Fronczewski zaś snuje swoją opowieść już to w zaciszu stylowej biblioteki, już to z końskiego grzbietu. [PAT]

Ekipa
pełna | skrócona | schowaj

2017.02.11 03:42:43
© 1998-2017 Państwowa Wyższa Szkoła Filmowa, Telewizyjna i Teatralna im. Leona Schillera w Łodzi. Internetowa Baza Filmu Polskiego filmpolski.pl jest bazą danych chronioną przepisami Ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych (Dz. U. 2001 nr 128 poz. 1402). Kopiowanie treści zawartych w serwisie bez zgody redakcji zabronione. Kopiowanie i wykorzystywanie fotosów oraz materiałów audiowizualnych zamieszczonych w serwisie bezwzględnie zabronione, z zastrzeżeniem wyjątków przewidzianych przez prawo. Cytowanie fragmentów treści zawartych w serwisie wymaga zgody redakcji. W każdym przypadku konieczne jest podanie źródła w podpisie pod cytowanym fragmentem. W przypadku portali internetowych żródło musi być linkiem do serwisu filmpolski.pl.
Ta strona używa plików cookie. Zapisywanie plików cookies można zablokować, zmieniając ustawienia przeglądarki.
Piotr LitwicMuzeum KinematografiiMakuFly Marcin MakowskiKrzysztof Wellman