Wyszukiwaniex

Proszę wpisać poszukiwane słowo lub jego fragment.

Opcja fragment pozwala wyszukać każde wystąpienie poszukiwanego wyrażenia.

Opcja początek pozwala wyszukać wszystkie tytuły i nazwiska rozpoczynające się od wyszukiwanego wyrażenia.

Opcja dokładnie wyszukuje tylko te filmy i osoby, których tytuły, imiona i/lub nazwiska są takie same jak wyszukiwane wyrażenie.

WAŻNE! Proszę pamiętać, że każda osoba wpisana jest do bazy w formie „nazwisko, imię”. Wyszukując osoby w opcji początek należy wpisać jej nazwisko lub jego początkowy fragment, w opcji dokładnie należy wpisać np. Kowalski, Jan (nie Jan Kowalski). W tej opcji wpisanie przecinka i spacji JEST KONIECZNE.

Szukaj w bazie

ZDRADA

  • Spektakl telewizyjny
  • Rok produkcji:
    1997
  • 41 min
    Premiera: 05.06.1997

Telewizyjna adaptacja szkicu Adama Zagajewskiego (ur. 1945) pt. "Zdrada". Poeta, prozaik, krytyk i eseista, czołowy przedstawiciel pokolenia '68, współautor - wraz z Julianem Kornhauserem - zbioru szkiców literackich "Świat nie przedstawiony", uznanego za ideowy i artystyczny manifest Nowej Fali, od 1982 r. mieszka w Paryżu, jest członkiem zespołu redakcyjnego "Zeszytów Literackich", wykładowcą University of Houston. Obok publikowanych w wydawnictwach emigracyjnych lub bezdebitowych tomów poetyckich, które przyniosły mu uznanie w świecie (w 1994 r. Zagajewski znalazł się na liście kandydatów do Nagrody Nobla), pisarz wydaje zbiory szkiców i esejów wspomnieniowych "Solidarność i samotność" oraz "Dwa miasta" (1991). Te na poły autobiograficzne opowieści, będące rozrachunkiem z PRL-em, mają też szerszy kontekst filozoficzny i poetycki. Spektakl telewizyjny, również nie pozbawiony elementów metaforycznych w słowie i obrazie, przybrał formę wywiadu, którego stary pisarz udziela młodemu dziennikarzowi. Jest to jednak rozmowa szczególna, nie padają w niej żadne pytania, lecz wyłącznie odpowiedzi, a dziennikarz w ogóle nie pojawia się na planie. Monolog pisarza ilustrują sekwencje filmowe, głównie materiały z archiwów WFDiF oraz TVP, dokumentujące miniony czas, który bohater przywołuje w swej opowieści. Pisarz miał w swoim życiu "romans" z władzą socjalistyczną, zauroczenie ustrojem, potem przeżył moment otrzeźwienia i okres rozczarowania, by ostatecznie stać się twórcą opozycyjnym. Jak to się stało, że nawet najporządniejsi ludzie uwierzyli w system i dlaczego dali się zwieść - to główny temat rozmowy pisarza z nieobecnym interlokutorem, którego miejsce może zająć każdy z widzów. Jaki był tamten świat, przypomina sobie pisarz krążąc pośród książek w swoim eleganckim gabinecie, a później w malowniczym plenerze. To, czego nie zdoła przekazać on sam, dopowiadają obrazy filmowe, przede wszystkim dokumentalne kadry z kronik. Tłumy w pochodach, olbrzymie portrety przywódców, sztandary łopocące na wietrze, masy kroczące ramię w ramię i dostojnicy na trybunach, i najwybitniejsi w prezydiach - "ludzie, którzy dzisiaj są martwi, nawet jeśli żyją". Pisarz przedstawia różne wersje odpowiedzi na pytanie, dlaczego tak wiele osób uwiódł tamten, zdawałoby się, tak witalny i radosny świat. Dlaczego tylu było chętnych, by "sprzedać duszę", że tylko niektórym to się udawało, bo to najlepsi pisali i recytowali wiersze o Stalinie. Każdy z ówczesnych młodych chciał żyć, kochać, tworzyć, a przecież nie mieli do wyboru dwóch ojczyzn - tej shańbionej i tej przyzwoitej. Ludzie anonimowi, którzy wtedy maszerowali w pochodach, głosowali "tak" i milcząco aprobowali wszystko co się dzieje, "o swoich wyrzucanych w górę ramionach szczęśliwie zapomnieli". Czy zatem mają prawo potępiać innych? Czy ktokolwiek może czynić wyrzuty młodym, głodnym sukcesu artystom, że chcieli wykorzystać życiową szansę, jeśli ludzie będący ich autorytetami, koryfeusze literatury polskiej, akceptowali ich wiarę w marksizm i sami często ją podzielali? "Stary i mierny literat", jak może nazbyt skromnie mówi o sobie bohater spektaklu, dość późno zrozumiał, że "świat jest podwójny, podzielony, zarazem wspaniały i trywialny, ciężki i lotny, bohaterski i tchórzliwy". Pisarz nie przyznaje się do win, o które oskarżają go inni. Obrzydliwy, wściekły artykuł o Elliocie jako agencie amerykańskiego wywiadu, który z pogardą wspomina młody dziennikarz, z punktu widzenia autora był aktem bohaterstwa i rozwagi, bo ocalił czyjeś życie. Napastliwe teksty przeciwko pisarzowi, który w rezultacie popełnił samobójstwo, w opinii bohatera spektaklu również nie były czymś zbrodniczym, wtedy trzeba było jednych poświęcać dla drugich. Odwaga poety jest czymś innym niż odwaga żołnierza, sędziego czy polityka. Inaczej rozumiana jest wierność i inaczej - zdrada. [PAT]

Ekipa
pełna | skrócona | schowaj

2017.02.11 01:28:19
© 1998-2017 Państwowa Wyższa Szkoła Filmowa, Telewizyjna i Teatralna im. Leona Schillera w Łodzi. Internetowa Baza Filmu Polskiego filmpolski.pl jest bazą danych chronioną przepisami Ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych (Dz. U. 2001 nr 128 poz. 1402). Kopiowanie treści zawartych w serwisie bez zgody redakcji zabronione. Kopiowanie i wykorzystywanie fotosów oraz materiałów audiowizualnych zamieszczonych w serwisie bezwzględnie zabronione, z zastrzeżeniem wyjątków przewidzianych przez prawo. Cytowanie fragmentów treści zawartych w serwisie wymaga zgody redakcji. W każdym przypadku konieczne jest podanie źródła w podpisie pod cytowanym fragmentem. W przypadku portali internetowych żródło musi być linkiem do serwisu filmpolski.pl.
Ta strona używa plików cookie. Zapisywanie plików cookies można zablokować, zmieniając ustawienia przeglądarki.
Krzysztof WellmanKrzysztof WiktorGlinka Agencye-teatr.pl