Wyszukiwaniex

Proszę wpisać poszukiwane słowo lub jego fragment.

Opcja fragment pozwala wyszukać każde wystąpienie poszukiwanego wyrażenia.

Opcja początek pozwala wyszukać wszystkie tytuły i nazwiska rozpoczynające się od wyszukiwanego wyrażenia.

Opcja dokładnie wyszukuje tylko te filmy i osoby, których tytuły, imiona i/lub nazwiska są takie same jak wyszukiwane wyrażenie.

WAŻNE! Proszę pamiętać, że każda osoba wpisana jest do bazy w formie „nazwisko, imię”. Wyszukując osoby w opcji początek należy wpisać jej nazwisko lub jego początkowy fragment, w opcji dokładnie należy wpisać np. Kowalski, Jan (nie Jan Kowalski). W tej opcji wpisanie przecinka i spacji JEST KONIECZNE.

Szukaj w bazie

WILKASY 70

1971
Wojciech Wiszniewski

Wilkasy to film szczególny w dorobku Wojciecha Wiszniewskiego. Powstał bowiem na zlecenie Zarządu Głównego Związku Młodzieży Socjalistycznej. Opowiada o zorganizowanym letnim wypoczynku dla studentów uczelni artystycznych. Młodym ludziom czas upływa pod znakiem licznych wykładów i spotkań w "leśnej auli" oraz na plenerowych warsztatach. W sielskiej atmosferze lata, w pięknej mazurskiej wsi Wilkasy młodzież znajduje oczywiście czas na zabawę i sport. Żeglują, organizują wyścigi kajakowe, grają w piłkę, a wieczorami tańczą i rozmawiają zgromadzeni wokół ogniska. Żadnych konfliktów, żadnych niedozwolonych rozrywek. Tylko przyjaźń i twórczy wypoczynek.

Z pozoru film Wiszniewskiego niczym nie różni się od propagandowego kina czasu, w którym powstał. Otwiera go ujęcie sztandaru, który odsłania widok stojących w równych rzędach młodych ludzi. Podniosłego śpiewu młodzieży nie słyszmy. Fragment pieśni zacytowany zostaje w komentarzu: "Niech głośno brzmi nasz twardy krok, światłością zwyciężymy mrok". Z obrazu wyeliminowane zostały wszystkie sceny, które mogłyby zaburzyć wrażenie obcowania z socrealistyczną idyllą. Już pierwszym ujęciom towarzyszy sielska muzyka Krzysztofa Knittla i niemilknący komentarz autorstwa Krystyny Wodnickiej. Kwiecista narracja dubluje sensy płynące z obrazu: "Płynie łodzią mazurskie lato. (…) Jeszcze kilka dni takiego słońca i nie odróżnisz: opalenizna made in Złote Piaski, czy też nasza, przaśna w serdecznym zdobyta pocie. (…) Szybko mija lato malowane barwami radości, ale nagromadzony zapas sił starczy na cały pracowity rok". Komentarz ten doskonale ilustruje tezę Michała Głowińskiego dotyczącą jednego z kluczowych mechanizmów nowomowy: "Innymi słowy: magiczność to mówienie o stanach pożądanych w taki sposób, jakby one były stanami rzeczywistymi. Magia ta ma także stronę negatywną: nieużywane słowa skazują na nieistnienie rzecz oznaczoną." (M. Głowiński, Nowomowa po polsku, Warszawa 1990, s. 9). Powielanie figur retorycznych, próby nadania tekstowi walorów języka poetyckiego sprawiają, że nabiera on cech nieuświadomionej autoparodii, dość częstej w nowomowie. Wiszniewski wypróbowuje w Wilkasach wszystkie chwyty propagandy, sięgając nawet do repertuaru zabiegów sprzed lat.

Nie ma w filmie żadnych śladów ironii, dystansu - tak charakterystycznego dla Wiszniewskiego. Warto jednak pamiętać, że niemal równocześnie reżyser realizuje Jutro. 31 kwietnia - 1 maja (1970) - ostrą satyrę społeczną. Te dwie etiudy łączy poza nazwiskiem Wiszniewskiego specyficzny charakter zdjęć. Ruchliwa kamera, która krąży wokół postaci, budząc niepokój widza używana jest w Wilkasach incydentalnie, ale to właśnie w ten sposób zrealizowane ujęcia otwierają film. To jedyny w utworze sygnał obecności Wiszniewskiego - autora. Istotny jednak, bo odsyłający do innych jego filmów. W tym kontekście głęboko ukryta ironia pobrzmiewa w kilku scenach etiudy, najwyraźniej w momencie, gdy do młodzieży przybywa towarzysz Kwiatek. Milczące twarze studentów, ujęcia przemawiającego gościa zestawione zostały z komentarzem: "Na brak opieki nie można się uskarżać. Żarliwa wymiana myśli z Jerzym Kwiatkiem, przedstawicielem KC PZPR, to jeszcze jeden akcent wakacyjnej, mazurskiej przygody." Nieśmiało postawić można hipotezę, że Wilkasy to dla reżysera swoiste ćwiczenie warsztatowe, sprawdzenie w praktyce umiejętności posługiwania się językiem propagandy, który z konsekwencją dekonstruował będzie w późniejszych filmach: Opowieści o człowieku, który wykonał 552% normy (1973), Wandzie Gościmińskiej - włókniarce (1975), Elementarzu (1976).

Katarzyna Mąka-Malatyńska
© 1998-2017 Państwowa Wyższa Szkoła Filmowa, Telewizyjna i Teatralna im. Leona Schillera w Łodzi. Internetowa Baza Filmu Polskiego filmpolski.pl jest bazą danych chronioną przepisami Ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych (Dz. U. 2001 nr 128 poz. 1402). Kopiowanie treści zawartych w serwisie bez zgody redakcji zabronione. Kopiowanie i wykorzystywanie fotosów oraz materiałów audiowizualnych zamieszczonych w serwisie bezwzględnie zabronione, z zastrzeżeniem wyjątków przewidzianych przez prawo. Cytowanie fragmentów treści zawartych w serwisie wymaga zgody redakcji. W każdym przypadku konieczne jest podanie źródła w podpisie pod cytowanym fragmentem. W przypadku portali internetowych żródło musi być linkiem do serwisu filmpolski.pl.
Ta strona używa plików cookie. Zapisywanie plików cookies można zablokować, zmieniając ustawienia przeglądarki.
Glinka Agencye-teatr.plAnna GostkowskaInstytut Teatralny im. Zbigniewa Raszewskiego