Wyszukiwaniex

Proszę wpisać poszukiwane słowo lub jego fragment.

Opcja fragment pozwala wyszukać każde wystąpienie poszukiwanego wyrażenia.

Opcja początek pozwala wyszukać wszystkie tytuły i nazwiska rozpoczynające się od wyszukiwanego wyrażenia.

Opcja dokładnie wyszukuje tylko te filmy i osoby, których tytuły, imiona i/lub nazwiska są takie same jak wyszukiwane wyrażenie.

WAŻNE! Proszę pamiętać, że każda osoba wpisana jest do bazy w formie „nazwisko, imię”. Wyszukując osoby w opcji początek należy wpisać jej nazwisko lub jego początkowy fragment, w opcji dokładnie należy wpisać np. Kowalski, Jan (nie Jan Kowalski). W tej opcji wpisanie przecinka i spacji JEST KONIECZNE.

Szukaj w bazie

ŚWIĘTO

1976
Grażyna Kędzielawska Lech Majewski

Górnictwo było od początku Polski Ludowej jednym z preferowanych tematów sztuki socjalistycznej. Górnik pojawiał się jako bohater, kopalnia jako miejsce zdarzeń. Gros z powstających po 1945 dokumentalnych utworów filmowych poświęconych zagadnieniom górnictwa to propagandowe reportaże, inscenizowane dokumenty socrealizmu, choć można wśród tych produkcji znaleźć prawdziwe perły jak Kopalnia (1947) Natalii Brzozowskiej. Obraz górnika stał się z czasem emblematem rozwijającej się gospodarki PRL-u. Wpisywały się weń przedstawienia przodowników z przełomu lat 40. i 50., z po latach młodzi górnicy zatrudniani w kolejnych kopalniach powstających w latach 70. Wówczas górnictwo ponownie stało się chlubą władzy ludowej, gałęzią przemysłu szczególnie gloryfikowaną przez telewizję. Warto jednak pamiętać, że to właśnie w dekadzie ofensywy propagandowej Gierka, wizerunek robotnika w ogóle, a górnika w szczególności, uległ metamorfozie, przede wszystkim za sprawą nowego pokolenia dokumentalistów, określanego jako "nowa zmiana" lub "szkoła krakowska".

Film Grażyny Kędzielawskiej i Lecha Majewskiego zrealizowany został w roku 1976 i z pewnością wpisuje się w nurt dokumentów rewidujących obraz robotnika. Trzy lata wcześniej Wojciech Wiszniewski nakręcił Opowieść o człowieku, który wykonał 552% normy (1973), w którym przenicowywał obraz górnika-przodownika, przeprowadzając jednocześnie paralelę pomiędzy dwoma okresami w historii peerelowskiej propagandy: latami 50. i 70. Głównym tematem wczesnych filmów Wiszniewskiego były mechanizmy propagandy i manipulacji ciążące na losach jednostki. Kędzielawską i Majewskiego zdaje się interesować inny aspekt tego samego zagadnienia.

Szkolną etiudę Święto otwierają "brudne" ujęcia ekranu telewizora, z którego sączy się propaganda na temat obchodów barbórki i najnowszej inwestycji władz - KWB Bełchatów. Kadr powraca na prawach refrenu i wraz z ujęciami fajerwerków dzieli na sekwencje opowieść o pierwszym świętowaniu barbórki w Bełchatowie. Film nie został opatrzony żadnym komentarzem, żaden z bohaterów - górników, ich bliskich, czy kierownictwa kopalni - nie wypowiada się wprost do kamery (wyjątek stanowią ujęcia stylizowane na materiały Dziennika Telewizyjnego, w których bohaterowie zachwalają organizację i warunki pracy w kopalni). Słyszymy strzępy rozmów, gwar barbórkowej zabawy, muzykę. Autorska interpretacja rzeczywistości wynika z doboru tematów ujęć i ich szczególnych zestawień.

Każda z sekwencji Święta opowiada o innym elemencie obchodów barbórkowych: od tradycyjnej pobudki granej przez zakładową orkiestrę poprzez oficjalną akademię, podczas której górnicy z Bełchatowa zostają uhonorowani medalami, włączeni do braci górniczej i otrzymują sztandar po wieczorną biesiadę i tańce. Tradycje ludowe mieszają się z nowymi obyczajami wprowadzanymi przez władze, feta przy świecach i kuflach piwa sąsiaduje z przemówieniami delegatów na VII Zjazd PZPR, który zbiegł się z barbórką. Pierwsza z sekwencji, poświęcona górniczej orkiestrze, wydaje się reprezentatywna dla poetyki całego filmu. Widoczne są w niej nawiązania do słynnych Muzykantów (1960) Kazimierza Karabasza. Twórcy zastosowali zbliżone chwyty montażowe, których głównym celem jest podporządkowanie rytmicznej struktury filmu charakterowi wykonywanej przez członków orkiestry muzyki. Bardziej dynamicznym fragmentom utworu towarzyszą więc krótsze ujęcia i bliższe plany muzyków. Gdy muzyka zwalnia, ujęcia są dłuższe. Efekt osiągany przez Kędzielawską i Majewskiego jest jednak przede wszystkim groteskowy. Twórcy tak komponują sceny zrealizowane w kopalni, by gesty inżyniera przypominały dyrygowanie, a dźwięk instrumentów i ruchy robotników przywodził na myśl dźwięki wiodących instrumentów i ruchy instrumentalistów.

Film powstał w roku 1976, gdy zakład funkcjonował od roku, a rzeczywiste wydobycie rozpoczęło się dopiero cztery lata później. Dokumentalistom udało się uchwycić, gdy kolejne przedsiębiorstwo państwowe i jego pracownicy włączani są w gigantyczną machinę propagandową, której narzędzia zmieniły się od czasu pierwszej ofensywy z okresu stalinowskiego (Polską Kronikę Filmową wyparła w tej funkcji telewizja, przede wszystkim Dziennik Telewizyjny), ale mechanizm pozostał niezmieniony.

Katarzyna Mąka-Malatyńska
© 1998-2017 Państwowa Wyższa Szkoła Filmowa, Telewizyjna i Teatralna im. Leona Schillera w Łodzi. Internetowa Baza Filmu Polskiego filmpolski.pl jest bazą danych chronioną przepisami Ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych (Dz. U. 2001 nr 128 poz. 1402). Kopiowanie treści zawartych w serwisie bez zgody redakcji zabronione. Kopiowanie i wykorzystywanie fotosów oraz materiałów audiowizualnych zamieszczonych w serwisie bezwzględnie zabronione, z zastrzeżeniem wyjątków przewidzianych przez prawo. Cytowanie fragmentów treści zawartych w serwisie wymaga zgody redakcji. W każdym przypadku konieczne jest podanie źródła w podpisie pod cytowanym fragmentem. W przypadku portali internetowych żródło musi być linkiem do serwisu filmpolski.pl.
Ta strona używa plików cookie. Zapisywanie plików cookies można zablokować, zmieniając ustawienia przeglądarki.
Krzysztof WiktorGlinka Agencye-teatr.plAnna Gostkowska